Boże Narodzenie to magiczny czas. Można zapomnieć o codziennych sprawach i spotkać się z najbliższymi. Jak święta spędzają i wspominają urzędnicy z naszego regionu?

Zapytaliśmy, jak święta Bożego Narodzenia wspominają i spędzają urzędnicy z naszego regionu.

Łukasz Komoniewski (prezydent Będzina):

Łukasz Komoniewski – fot. UM Będzin

– Święta Bożego Narodzenia spędzę w rodzinnym domu, w gronie najbliższych. Jak co roku na wigilijnym stole pojawią się tradycyjne potrawy, a pośród nich doskonała smażona ryba na którą czekam cały rok. Sygnałem do rozpoczęcia uroczystej kolacji będzie pojawienie się pierwszej gwiazdy na niebie. Zanim zasiądziemy do stołu przełamiemy się opłatkiem i złożymy sobie świąteczne życzenia. Pięknie udekorowana choinka i brzmienie kolęd dopełnią atmosferę wieczoru – zapowiada.

Arkadiusz Chęciński (prezydent Sosnowca):

Arkadiusz Chęciński – fot. UM Sosnowiec

– Jako dziecko, zawsze zbieraliśmy się u mojej babci w Dąbrowie Górniczej. Tam całą rodziną spędzaliśmy te święta. Do domu, do Sosnowca, wracaliśmy dopiero w drugi dzień świąt – wspomina. – Teraz spotykamy się wszyscy u mamy. Zgodnie z tradycją jemy wigilijne potrawy i wspólnie spędzamy wolny czas. Dobrze się ze sobą czujemy i to, w tak ważnym czasie, jest chyba najważniejsze – dodaje.

Bartosz Matylewicz (rzecznik prasowy UM w Dąbrowie Górniczej):

Bartosz Matylewicz – fot. Bartosz Kowal

– Myśląc o świętach nie można nie wspomnieć o prezentach, które znajduje się pod choinką. To, co utkwiło mi w pamięci, to fakt, że będąc małym dzieckiem nigdy nie udało mi się przyuważyć jak „Dziadek Mróz” podrzucał pod choinkę prezenty dla mnie i dla mojego brata. Dziwnym trafem zawsze działo się to, kiedy pomagaliśmy mamie zanieść talerze do kuchni albo kiedy wyszliśmy po ciasto. Po latach, kiedy z bratem już zorientowaliśmy się jak to działa, byliśmy pierwszymi, którzy niemal już po pierwszym wigilijnym daniu byli pierwsi do pomocy przy wynoszeniu talerzy, czy robieniu w kuchni herbaty dla całej rodziny – wspomina.

Iwona Bednarska (sekretarz miasta Dąbrowa Górnicza):

– W mojej rodzinie święta Bożego Narodzenia zawsze były czasem zarezerwowanym dla rodziny. Zawsze spędzamy je w rodzinnym gronie, z reguły w domu mojej mamy. Tam wspólnie przygotowujemy świąteczne potrawy, ubieramy choinkę, zasiadamy do wieczerzy, łamiemy się opłatkiem i idziemy na pasterkę. A po powrocie z pasterki można wreszcie uszczknąć choć kawałek tradycyjnego pasztetu, który przygotowujemy specjalnie na święta – opowiada.

Zbigniew Szaleniec (burmistrz Czeladzi):

Zbigniew Szaleniec - fot. MZ

– Codzienna, intensywna praca na rzecz miasta pochłania mnóstwo czasu, którego potem często brakuje dla najbliższych, dlatego też święta spędzę w domu, w gronie rodzinnym. Przy wigilijnym stole, jak co roku, zasiądziemy w towarzystwie moich dzieci – córki i syna, synowej oraz naszych mam – mojej i mojej żony. Po kolacji, jak zwykle, wspólnie pośpiewamy kolędy, a potem przyjdzie czas na odpoczynek i naładowanie akumulatorów, w obliczu wielu wyzwań, które czekają nas w przyszłym roku. Korzystając z okazji, serdecznie pozdrawiam wszystkich czytelników Twojego Zagłębia, życząc spokojnych Świąt Bożego Narodzenia i wielu sukcesów w Nowym 2017 Roku – odpowiada.

Jak Wy spędzacie święta?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here