W przychodniach w całym regionie coraz tłoczniej. Wszystkiemu winna grypa. Będzie jeszcze gorzej – szczyt zachorowań przypada na luty.

Grypa jest ostrą chorobą wirusową. Choroba przenosi się drogą kropelkową, przez kontakt bezpośredni z zakażoną osobą lub przez kontakt ze skażonymi powierzchniami i przedmiotami. Charakterystycznymi objawami klinicznymi są wysoka gorączka, dreszcze, bóle mięśniowo-stawowe, ból gardła, ból głowy, kaszel, katar oraz ogólne osłabienie.

Najskuteczniejszą metodą uniknięcia zachorowania i związanych z nim powikłań jest profilaktyka pod postacią corocznego szczepienia. Szczepienia zalecane są szczególnie osobom z obniżoną odpornością, osobom z przewlekłymi chorobami krążenia oraz układu oddechowego, dzieciom powyżej 6-tego miesiąca życia, osobom powyżej 50-tego roku życia, kobietom w ciąży, pracownikom służby zdrowia oraz osobom narażonym na kontakt z dużą liczbą ludzi.

Jak wynika z danych Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Katowicach, od początku roku w całym województwie odnotowano blisko 300 tys. przypadków zachorowań. Liczbę zachorowań widać w przychodniach. Pacjenci czekają w długich kolejkach do lekarzy. Wcześniej często próbują się leczyć sami w domu.

– Trudno stwierdzić skąd taki duży wzrost zachorowań. Jednak należy podkreślić, że grypa jest chorobą sezonową, która występuje głównie w okresie jesienno-zimowym – mówi pani Grażyna, pielęgniarka w jednej z sosnowieckich przychodni.

Z powodu wzmożonej liczby osób chorych na grypę, w niektórych szpitalach, w całym województwie, zdecydowano się na wprowadzenie zakazu odwiedzin, aż do odwołania. Władze szpitali tłumaczą, że jest to spowodowane troską o stan zdrowia pacjentów.

Jak oceniasz reformę oświaty i związane z nią konsekwencje?

View Results

Ładowanie ... Ładowanie ...