Od kilku lat na starym rowerze, samotnie przemierza różne zakątki świata. W środę, 14 marca w Dąbrowie Górniczej Waldek Malina, opowie o swojej rowerowej podróży po Mongolii.
Waldek Malina z Sosnowca przez całe swoje życie prowadził „kanapowy” tryb życia. W dniu swoich 40. urodzin postanowił to jednak zmienić i poświęcić się prawdziwej pasji, którą są podróże. I tak od kilku lat na rowerze z komisu, samotnie przemierza różne zakątki świata.
Zwiedził m.in. Czeczenię, Azerbejdżan, Gruzję i Mongolię, o której opowie na spotkaniu w dąbrowskim Centrum Aktywności Społecznej przy ul. Sienkiewicza 6a. Początek spotkania o godz. 17:30.
Dzięki barwnym opowieściom będzie można poznać fascynujący kraj pełen jaków, szamanów, ale także gościnnych ludzi. Kraj w którym można odpocząć od otaczającej zewsząd cywilizacji, pobyć sam na sam z jeszcze nie skażoną przez człowieka przyrodą.
Podróżnik wyjaśni, jak wyglądają mongolskie dziesięciopasmowe autostrady, czy da się zgubić na bezkresnym stepie, co to jest Ovoo i czy wierzyć w duchy, które w nim mieszkają oraz w jaki sposób po mongolsku zwiększyć swoją potencję.
Spotkanie organizuje Stowarzyszenie Aktywności Społecznej „Dąbrowiacy”. Wstęp wolny.
POLECAMY RÓWNIEŻ:
Na rowerze z komisu zwiedza świat. Nietypowa pasja sosnowiczanina




















