[adrotate group="3"]
[adrotate group="3"]
[adrotate group="3"]
[adrotate group="9"]

Od 8 kwietnia trwa ogólnopolski strajk nauczycieli. Jak dotąd udało się przeprowadzić egzaminy gimnazjalne i ósmoklasisty. Zagrożone są jednak egzaminy maturalne. Prezydent Dąbrowy Górniczej zaapelował do protestujących.

Trwający od 8 kwietnia strajk nauczycieli mocno daje się we znaki samorządowcom. Z trudem udało się przeprowadzić egzaminy gimnazjalne i ósmoklasisty. Wspólnie z dyrekcjami szkół udało im się skompletować składy egzaminacyjne.

Dużo gorzej wygląda sytuacja z maturami. – Zagrożone są egzaminy maturalne oraz zakończenie edukacji w szkołach średnich przez najstarsze roczniki, co może spowodować konieczność powtarzania przez nich klas – mówił przed tygodniem Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca.

Przypomnijmy, że aby przystąpić do matury, uczniowie muszą ukończyć szkołę średnią. Wcześniej jednak nauczyciele muszą im wystawić oceny, które później powinny być zatwierdzone na radach pedagogicznych. W czasie strajku pracownicy nie wykonują żadnej pracy, co oznacza, że nie mają oni obowiązku uczestnictwa w takich posiedzeniach.

Zdają sobie z tego sprawę samorządowcy z Dąbrowy Górniczej. Prezydent Marcin Bazylak spotkał się z dyrektorami szkół. Po spotkaniu wspólnie zwrócili się do protestujących nauczycieli i wystosowali do nich list.

– Szanuję Wasze konstytucyjne prawo do strajku i wyrażam zrozumienie dla wysuwanych postulatów, bo podobnie jak Wy uważam że nasz system oświaty wymaga zmian na wielu płaszczyznach. Mając jednak na uwadze trud i poświęcenie, który przez lata wkładaliście w przygotowanie swoich uczniów do egzaminu maturalnego, wspólnie z dyrektorami wszystkich dąbrowskich szkół ponadgimnazjalnych, zwracam się do Was z prośbą o wystawienie ocen końcowych uczniom klas maturalnych, udział w zaplanowanych na ten tydzień radach pedagogicznych i przeprowadzenie matury – napisał Marcin Bazylak. – Taka postawa da szansę maturzystom na przystąpienie do najważniejszego w ich życiu egzaminu, a jednocześnie będzie najlepszą lekcją odpowiedzialności i przykładem tego, jak walcząc o swoje prawa pamiętać o innych – dodał prezydent Dąbrowy Górniczej.

[adrotate group="8"]

Pod apelem podpisali się m.in. Beata Bończak (I LO im. Waleriana Łukasińskiego), Piotr Pakuła (II LO im. Stefana Żeromskiego), Anna Ornat (V LO im. Kanclerza Jana Zamoyskiego), Jarosława Dąbrowska (Zespół Szkół Zawodowych Sztygarka), Robert Karlik (Techniczne Zakłady Naukowe), Marek Czerwiec (Zespół Szkół Technicznych), Tomasz Woźniak (Zespół Szkół Ekonomicznych), Ewelina Piasecka-Woźniczka (Zespół Szkół Plastycznych), Andrzej Latosik (Zespół Szkół Sportowych im. Polskich Olimpijczyków), Artur Iwan (Zespół Szkół Ogólnokształcących nr 2).

– Chciałbym być dobrze zrozumiany, dlatego wyjaśniam – nie namawiam nikogo do przerwania akcji strajkowej, ale proszę o ulgę dla maturzystów czyli tak naprawdę jednego rocznika. Tego, który w tym roku zwieńcza wspólną kilkuletnią pracę na linii nauczyciel – uczeń i podchodzi do egzaminu dojrzałości. Spotkanie z dyrektorami szkół upewniło mnie w tym, że jest to ostatnia chwila na to, aby dać tym młodym ludziom szanse na przystąpienie do egzaminu. Uważam, że ich los nie powinien być elementem strajku. Już samo zamknięcie wszystkich kategorii szkół i przedszkoli jest wystarczająco odczuwalne i nikt nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że strajk nauczycieli trwa, a brak rozwiązania tego kryzysu paraliżuje nasze Państwo. Chcę też jeszcze raz podkreślić – popieram postulaty podnoszone przez protestujących, ale zależy mi na tym żeby walcząc o swoje prawa pamiętać również o tych, których ten strajk najbardziej dotyka – podsumowuje prezydent Bazylak.

PRZECZYTAJ KONIECZNIE:

Strajk nauczycieli a egzamin maturalny. Brak ocen może wywołać prawdziwy chaos

[adrotate group="5"]
[adrotate group="5"]
[adrotate group="5"]
[adrotate group="9"]