Sosnowieckie Stawiki zmieniają się nie do poznania. Obecnie trwają ostatnie prace wykończeniowe. Co się zmieni wokół akwenu?

Powoli dobiegają końca prowadzone przez firmę ETA z Dąbrowy Górniczej prace modernizacyjne wokół sosnowieckich Stawików (wartość inwestycji to blisko 3,3 mln zł). Spacerowicze zyskają tutaj nową nawierzchnię chodnika, biegacze – dwustumetrową poliuretanową bieżnię, a rowerzyści 1500-metrową pętlę wokół zbiornika. Pojawią się także hydrauliczne słupki od strony ulicy Sobieskiego, które będą się opuszczać na moment wjazdu służb miejskich.

– Otwarcie Stawików po modernizacji planujemy na 8 lipca. Chcemy je połączyć z bitwą na balony z wodą – mówi nam Rafał Łysy, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Sosnowcu.

Zmieniona zostanie także aranżacja małej architektury wokół akwenu. Pojawią się zadaszone ławki z przewijakami dla rodziców z dziećmi i stojaki dla rowerów. Chodniki i ścieżkę rowerową rozdzielać będą posadzone krzewy, a na placu przed wejściem na Stadion Ludowy wybrukowane zostało logo Sosnowca. Powiększy się także ilość ławek przy akwenie – z 34 do 75.

Dobiegają końca prace na Stawikach - fot. MZ
Dobiegają końca prace na Stawikach – fot. MZ

Od strony ulicy Sobieskiego powstanie również 31 miejsc parkingowych, a tuż przed słupami na Kresowej wybudowana została zatoka dla 5 samochodów.

PRZECZYTAJ: Szykuje się wielka bitwa na balony z wodą

W planach jest także montaż monitoringu. – Jeszcze w tym roku planujemy przetarg na montaż sześciu kamer, które zostaną podpięte do miejskiego systemu monitoringu – zapowiadają sosnowieccy urzędnicy.

Dobiegają końca prace na Stawikach - fot. MZ
Dobiegają końca prace na Stawikach – fot. MZ

Kolejną miejską inwestycją będzie nowa kładka dla pieszych przez Brynicę, która znacznie ułatwi dojście do Stawików. – W połowie lipca otrzymamy dokumentację dotyczącą tej inwestycji. Dopiero wtedy okaże się, czy będziemy w stanie przeprowadzić ją jeszcze w tym roku budżetowym – wyjaśnia Rafał Łysy.

Dobiegają końca prace na Stawikach - fot. MZ
Dobiegają końca prace na Stawikach – fot. MZ

Sporo nowości przygotowało także Wake Zone Stawiki. Działa już nowy wyciąg wakeboardowy. Jest to największy w Polsce pięciopunktowy wyciąg o długości 750 metrów. Sam ośrodek wzbogacił się nie tylko o nową infrastrukturę i punkty gastronomiczne, ale również o miejsca do odpoczynku, sklep ze sprzętem sportowym, wypożyczalnię nart i wakeboardów oraz przebieralnie i toalety.

12 KOMENTARZE

    • ławki ustawiono prawidłowo. Pod drzewami wykluczone z uwagi na pas dla rowerzystów. Ochrona przed słońcem w poprzednim wydaniu funkcjonowała tylko rano i tak nic to nie dawało, a obecnie nie będzie kolizji z rowerzystami. Przemyślany pomysł

      • mogły stać tam gdzie dotychczas czyli za alejką a współczesnym pasem dla rowerzystów, moim zdaniem nieprzemyślany pomysł bowiem teraz w ogóle nie będzie jak się przed nim schować a w dodatku siedząc co chwilę będzie ci ktoś biegał czy jeździł za plecami

        • …a po co sie chowac..?…a jak bedzie biegal czy jezdzil przed nosem to lepiej niz za plecami..??!!….ales Ty Remigiusz na NIEEE…..

  1. hmmm
    A jak jest z dojazdem dla kibiców gości? Też są tam słupki hydrauliczne?
    Czy też tamtędy będą się wdzierać leniwce do baru?

  2. Logika wskazywałaby raczej na wariant odwrotny do obecnego, czyli pas prawy dla pieszych z drzewami i ławkami,pas lewy dla rowerzystów ,ale tu kolidowałby z plażowiczami i infraskrukturą gastronomiczna. Tak żle i tak nie dobrze…a może jakies wyrośniete drzewka przy nowych ławkach dające troche cienia. Mam ktos jakis inny sposób…? Czerwony pas dla rowerzystów winien być oznakowany, bo wchodza na niego dalej piesi i znowu kolizja interesów.Zwracam uwage na dziki parking w miejscu pamieci narodowej (powrót Sląska do Macierzy, przy ul.Sobieskiego)

    • czerwony pas powinien być oznakowany – czy roboty zostały zakończone ? – nie. Więc poczekajmy z pretensjami do zakończenia robót. Umiejscowienie pasa dla rowerzystów na zewnątrz w stosunku do stawu jest lepszym rozwiązaniem.

  3. Byliśmy tam parę dni temu, całość rzeczywiście wygląda świetnie. Prace idą pełną parą nie tylko na Stawikach, ale i w okolicy, wzdłuż Piłsudskiego. Jedynym minusem tamtych stron jest rozpadające się Egzotarium – mam nadzieję, że i ono doczeka jakiejkolwiek rewitalizacji. Rośliny wewnątrz są strasznie stłoczone, niemal „wyłażą” na zewnątrz budynku przez wybite szyby w dachu szklarni.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here