W piątkowym meczu 21. kolejki Nice I Ligi, piłkarze Zagłębia Sosnowiec przegrali przed własną publicznością z Miedzią Legnica 0:2.

Po serii dziesięciu meczów bez porażki Zagłębie musiało uznać wyższość rywala. Tym razem imponującą serię sosnowiczan przerwała Miedź Legnica, która potwierdziła tym samym swoje ekstraklasowe aspiracje.

Na początku meczu rywali zaskoczył próbował Szymon Lewicki, ale próba ta nie przyniosła oczekiwanego skutku. Rywale byli lepszym zespołem. Swoją przewagę piłkarze Miedzi udokumentowali w 32. minucie golem Fabiana Piaseckiego, który po podaniu Marquitosa z bliska pokonał Dawida Kudłę. Było to już drugie celne trafienie 23-letniego napastnika w tej rundzie.

W przerwie trener Dariusz Dudek postanowił zareagować i dokonał dwóch zmian. Calluma Rzoncę i Tomasza Nowaka zastąpili Vamara Sanogo i powracający po kontuzji Martin Probula.

W drugiej połowie Zagłębie atakowało coraz groźniej, szukało okazji do pokonania golkipera Miedzi. Najbliżej wyrównania byli rezerwowi sosnowiczan, ale groźne strzały Vamary Sanogo i Martina Pribuli wybronił Łukasz Sapela.

– To był jeden z ważniejszych momentów. Mogliśmy wyrównać i to mogło później odwrócić losy tego spotkania. Niestety nie udało się – przyznał Martin Pribula.

Goście swoją wygraną przypieczętowali w 72. minucie. Omar Santana podał do Mateusza Piątkowskiego, a ten okiwał Mateusza Cichockiego i ze stoickim spokojem posłał futbolówkę do siatki pod nogami Dawida Kudły.

Pod koniec Zagłębiacy próbowali jeszcze zdobyć kontaktową bramkę. Trener Dudek wprowadził nawet na boisko Alexandra Cristovao, ale wynik nie uległ już zmianie.

– Mieliśmy fajną serię i chcieliśmy ją przedłużyć. Nie udało się. Miedź to bardzo dobry zespół, a transfery, jakie zrobił – mam na myśli Forsella i Mateusza Piątkowskiego – robią różnicę i to było widać na boisku. Mecz skończył się tak naprawdę po pierwszej bramce. Szkoda, że nie potrafiliśmy przynajmniej zremisować tego spotkania. Drużyna z Legnicy pokazała dobry futbol i myślę, że jest jednym z lepszych zespół w naszej lidze – skomentował trener Dariusz Dudek.

W następnej kolejce sosnowiczanie zagrają na wyjeździe z Puszczą Niepołomice. W meczu nie wystąpi najlepszy strzelec Nice I Ligi, Szymon Lewicki, który w meczu z Miedzią obejrzał czwartą żółtą kartkę w sezonie. – Trzeba zapomnieć o tym meczu. Musimy się podnieść i przygotowywać do kolejnych pojedynków. Przed nami jeszcze dużo kolejek i jestem przekonany, że jeszcze w nich namieszamy – podsumował Martin Pribula.

Po przegranym meczu z Miedzią Legnica, działacze Zagłębia Sosnowiec złożyli protest i domagają się walkowera. Czy wynik spotkania zostanie zmieniony?

Zagłębie Sosnowiec – Miedź Legnica 0:2 (0:1)

Bramki: 0:1 Fabian Piasecki (38.), 0:2 – Mateusz Piątkowski (73.).

Zagłębie: Kudła – Sulewski (76. Cristovao), Cichocki, Makowski, Puchacz, Wrzesiński, Milewski, Babiarz Ż, Nowak (45. Pribula), Rzonca Ż (45. Sanogo), Lewicki Ż.

Miedź: Sapela – Adu Kwame, De Amo Perez (87. Mystkowski), Bozić Ż, Zieliński, Marquitos, Santana (79. Augustyniak), Purzycki Ż, Forsell, Piasecki (66. Bartulović), Piątkowski.

Sędziowali: Sylwester Rasmus (Toruń) – Marcin Sadowski, Bartosz Kaszyński.

Skomentuj przez Facebook

5 KOMENTARZE

  1. Kiedy w końcu przestaniemy utrzymywać piłkarzy ZS tzn. pracowników miejskich, którzy zarabiają po 20 tys. zł. miesięcznie, a zapewnienie im zabawy kosztuje miasto rocznie kilka mln zł. Pomyślcie ile za pieniądze można by zrobić w mieście dla mieszkańców

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here