Sosnowiec już po raz kolejny przymierza się do przebudowy Zamku Sieleckiego. Za pierwszym razem nie udało się i miasto zerwało umowę z wykonawcą.

Sosnowiec po raz drugi bierze się za przebudowę Zamku Sieleckiego. Za pierwszym podejściem nie udało się i miasto zerwało umowę z wykonawcą – będzińską firmą Arkada – tracąc część dofinansowania z Urzędu Marszałkowskiego (ok. 500 tys. zł – przyp.).

Czy tym razem przebudowa średniowieczengo zamku dojdzie do skutku? Na początku listopada rozstrzygnięto przetarg, do którego zgłosiły się dwie firmy. Postępowanie wygrał sosnowiecki Zakład Remontowo-Usługowy Andrzeja Łukowicza, który wycenił wartość prac na 1 mln 802 zł. Miasto odrzuciło tym samym ofertę Zakładu Usług Technicznych UMBUD, który zaoferował 1 mln 853 zł.

Do podpisania umowy z nowym wykonawcą jeszcze nie doszło. Uczestnicy postępowania mogą jeszcze złożyć odwołanie od wyników. Jak przekonują urzędnicy, wszystko rozstrzygnie się w ciągu kilku najbliższych dni.

Zakres prac obejmuje m.in. remont północnego skrzydła zamku wraz basztą, przystosowanie wejścia do obiektu dla osób niepełnosprawnych, a także wykonanie oświetlenia wewnętrznego oraz wykonanie opasek wokół budynku i zagospodarowanie terenu. Przypomnijmy, że w 2015 roku całość prac opiewała na kwotę 2,5 mln złotych.

Historia tego najstarszego i najcenniejszego zabytku Sosnowca sięga średniowiecza. Istniejące tu fortalicjum odnotowano w dokumentach XV-wiecznych. Nowy zamek o charakterze obronnym powstał około roku 1620, wybudowany przez Sebastiana Minora z Przybysławic. Wówczas było to założenie czteroskrzydłowe, z basztami, otoczone fosą. Przebudowany został w 1814 roku przez Ludwika Anhalta Koethena z Pszczyny. Obiekt w roku 1824 uległ zniszczeniu podczas pożaru, a do roku 1832 został odbudowany.

Zamek Sielecki często zmieniał właścicieli, a w latach 60-tych XIX wieku ówczesny właściciel, hrabia Jan Renard, otoczył go parkiem. W drugiej połowie XIX wieku dokonano największych zmian w architekturze obiektu. Został on pozbawiony skrzydła wschodniego z bramą wjazdową i dzisiaj prezentuje się jako zamek na rzucie podkowy. Przebudowy doprowadziły do zatracenia przez obiekt pierwotnego wyglądu, jednak zabytkowy charakter potwierdzają takie jego cechy charakterystyczne, jak ukształtowanie bryły, cztery narożne wieże, oraz ryzality na przedłużeniu skrzydeł bocznych. W 1998 miasto przejęło zamek.

Skomentuj przez Facebook

3 KOMENTARZE

  1. Oby 🙂

    PS
    Niedoróbka pod kładką nad Południowym!!!
    Nie można by pchnąć umyślnego z drutem i kolcami aby zamknąć wejścia dla gołębi?!
    Oraz zamontować kilka listw z kolcami na filarach?

    obsrana dokumentnie!!

    nie wiem czy to wymaga ciągania się z firmą, która remontowała (projektowała), ale jedna dniówka 2 ludzi z drabiną, siatką, drutem i kolcami załatwia sprawę tych obsrajców

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here