Kubuś Michalak z Sosnowca ma cztery lata i walczy z neuroblastomą. To rzadki nowotwór z przerzutami do węzłów chłonnych, wątroby i szpiku. Walka o życie jest bardzo kosztowna. Chłopiec potrzebuje miliona złotych.

Mały Kubuś jeszcze w czerwcu uczył się jeździć na rowerze, bawił się w domu swoimi ulubionymi zabawkami i śmiał się na urodzinach. Teraz walczy o życie. Pewnego dnia u chłopca pojawiła się gorączka. Pediatra rozkładał ręce, wyniki morfologii były książkowe. Lekarz nie potrafił znaleźć przyczyny choroby. Dolegliwości jednak nie ustępowały. – Pierwsze objawy pojawiły się na początku czerwca. Kubuś dostał 38,5 stopnia gorączki. Była ona zbijana, ale co chwilę powracała. Pediatra rozkładał ręce. Leki nie pomagały, nie było też żadnej poprawy – opowiada Aleksandra Michalak, mama 4-letniego Kubusia.

Kubuś Michalak z Sosnowca walczy o życie – fot. archiwum prywatne
Kubuś Michalak z Sosnowca walczy o życie – fot. archiwum prywatne

CRP w badaniu krwi kilkakrotnie przewyższało normy, ale nie było wyraźnego śladu żadnej infekcji. Gorączka raz rosła, raz malała, ale nie znikała całkowicie. – Na początku lipca gorączka wróciła. Kubuś był ospały i nie chciał się bawić. Pojechaliśmy do Centrum Pediatrii w Klimontowie. Początkowo niczego poważnego nie stwierdzono. Pojawił się ból brzuszka. Przyjęli nas na oddział i następnego dnia wykonano USG brzucha. Po badaniu lekarze przekazali, że podejrzewają nowotwór złośliwy – mówi mama chłopczyka.

Kubuś Michalak z Sosnowca walczy o życie – fot. archiwum prywatne
Kubuś Michalak z Sosnowca walczy o życie – fot. archiwum prywatne

Guz wielkości grejpfruta

Badanie USG wykazało, że chłopiec ma w brzuchu guza wielkości grejpfruta. Kubuś trafił do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. Wyniki zaczęły się gwałtownie pogarszać, a guz w wyniku biopsji bardzo krwawił. Po wszystkich badaniach potwierdzono wstępną diagnozę – neuroblastoma IV stopnia z przerzutami do węzłów chłonnych, wątroby oraz szpiku.

– Kubuś umierał w chwili, kiedy lekarze odkryli ten potworny nowotwór. Tak jakby uśpiona bestia chciała dokończyć dzieła, zanim zaczniemy leczenie – myślała wtedy mama chłopca.

Pani Aleksandra sama wychowuje czterolatka, a informację o rzadkiej chorobie syna sama przypłaciła zdrowiem i trafiła do szpitala w stanie zagrożenia życia.

Kubuś Michalak z Sosnowca walczy o życie – fot. archiwum prywatne
Kubuś Michalak z Sosnowca walczy o życie – fot. archiwum prywatne

Trwa walka o życie

Teraz trwa walka o życie chłopca. Kubuś jest już po pięciu cyklach chemioterapii. Przed nim jeszcze co najmniej trzy kolejne cykle.

Widoczne już są pierwsze efekty chemioterapii, ale przed Kubą jeszcze długa droga. – Po 80. dobie leczenia okaże się, czy Kubuś dostanie dwa cykle chemii. Potem czeka go jeszcze separacja komórek do przeszczepu i decyzja o operacji i wycięciu guza. Po tym wszystkim Kuba będzie musiał przejść megachemię i autoprzeszczep – opowiada kobieta.

To jednak nie koniec trudnego i ciężkiego leczenia czterolatka. Chłopca czeka jeszcze radioterapia i immunoterapia anty-GD2, która ma maksymalnie podnieść szansę na przeżycie i wyeliminowanie ryzyka nawrotu choroby.

Kubuś Michalak z Sosnowca walczy o życie – fot. archiwum prywatne
Kubuś Michalak z Sosnowca walczy o życie – fot. archiwum prywatne

Kubuś potrzebuje wsparcia

Leczenie jest bardzo kosztowne. Immunoterapia dla dzieci w Polsce nie jest refundowana. Kubuś potrzebuje więc miliona złotych. Ta kwota jest nieosiągalna dla samotnej matki. – Immunoterapia to pięć cykli. Wcześniej NFZ refundował trzy cykle dla dzieci, a na dwa trzeba było samemu uzbierać. Teraz refundacji już nie ma i środki na leczenie trzeba znaleźć we własnym zakresie. To ogromne pieniądze, dlatego rozpoczęliśmy zbiórkę pieniędzy na portalu siepomaga.pl – mówi sosnowiczanka.

Kubuś Michalak z Sosnowca walczy o życie – fot. archiwum prywatne
Kubuś Michalak z Sosnowca walczy o życie – fot. archiwum prywatne

Wieść o chorobie Kubusia poruszyła wielu Zagłębiaków. Mieszkańcy organizują festyny i internetowe aukcje. W pomoc zaangażował się również sosnowiecki radny Łukasz Litewka. Kandydat na posła na jednej z powierzchni reklamowych zamiast plakatu wyborczego powiesił płachtę z imieniem chłopca. Zdjęcie umieścił w mediach społecznościowych i przybliżył sytuację Kuby.

Kubuś Michalak toczy walkę o życie. Sam nie wygra. Pomóżmy młodemu sosnowiczaninowi!

KLIKNIJ I WESPRZYJ KUBUSIA W WALCE O ZDROWIE I ŻYCIE

Skomentuj przez Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here