Będzińska „nerka” będzie jak nowa. Jedno z najpopularniejszych skrzyżowań w Polsce już wkrótce przejdzie prawdziwą metamorfozę. Kierowcy z Zagłębia mogą odetchnąć z ulgą.

Kierowcy z Zagłębia mogą odetchnąć z ulgą. Już wkrótce przebudowana zostanie droga wojewódzka nr 910, czyli popularna „nerka” w Będzinie.

Generalny remont będzińskiego skrzyżowania na pewno ucieszy kierowców, którzy od lat narzekają na ciężki przejazd. – Skrzyżowanie to nie jest łatwe do przejechania. Gdy nie śpieszę się do pracy, to wolę korzystać z innej trasy. Wszystko, aby ominąć przejazd przez „nerkę” – przyznaje pani Monika, mieszkanka Będzina.

Jak się okazuje, będzińskie skrzyżowanie jest tak naprawdę bezwypadkowe. Według statystyk, na popularnym w całym już kraju rondzie, nigdy nie doszło do poważnego wypadku.

– Na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy w rejonie skrzyżowania nie doszło do żadnego poważniejszego zdarzenia drogowego – potwierdza podkom. Paweł Łotocki z Komendy Powiatowej Policji w Będzinie. – Owszem zdarzają się tam sporadycznie drobniejsze incydenty, ale nie są one groźne – dodaje.

Teraz, po wielu latach oczekiwań, będzińska „nerka” przejdzie gruntowny remont. Jak ma wyglądać przebudowa skrzyżowania w Będzinie?

– Planujemy rozebranie wszystkich warstw konstrukcji drogi i wybudowanie ich od nowa – wyjaśnia Ryszard Pacer, rzecznik prasowy Zarządu Dróg Wojewódzkich w Katowicach.

Przedsiębiorstwo zapowiada wykorzystanie najnowszych technologii. – Dzięki temu bieżące utrzymanie drogi w ciągu najbliższych 50 lat po przebudowie sprowadzać się będzie do wymiany górnej warstwy ścieralnej co około 10 lat i ewentualnej wymiany oznakowania pionowego i odświeżania poziomego – dodaje Ryszard Pacer.

Co ważne, sam kształt skrzyżowania nie zmieni się. – „Nerka” pozostanie w obecnym kształcie. To rozwiązanie, chociaż niecodzienne, jest bezpieczne. Potwierdzają to statystyki zdarzeń drogowych – podkreśla Pacer.

Rzecznik Zarządu Dróg Wojewódzkich zaznacza, że przy okazji przebudowy, przejazdy tramwajowe nie będą remontowane. – Zgodnie z przepisami ustawy o drogach, przejazdy te znajdują się pod zarządem Tramwajów Śląskich – wyjaśnia.

Remont będzińskiego skrzyżowania to część większego projektu przebudowy drogi wojewódzkiej nr 910, na odcinku od skrzyżowania z DK86 do granicy Będzina i Dąbrowy Górniczej.

Zarząd Dróg Wojewódzkich w Katowicach nie określa jeszcze terminu rozpoczęcia prac. Projekt musi bowiem najpierw przejść procedurę konkursową na dofinansowanie z Unii Europejskiej.

– Przedsięwzięcie będzie realizowane, o ile komisja kwalifikująca projekty do finansowania z funduszy unijnych przyzna pieniądze. Decyzja ma być znana pod koniec marca. Wtedy też ogłosimy przetarg – przekazał Ryszard Pacer.

Szacunkowy koszt remontu to około 80 milionów złotych.

Czy jesteś za wprowadzeniem zakazu handlu w niedziele?

View Results

Ładowanie ... Ładowanie ...
  • Mariusz

    Ludzie, co Wy chcecie od tej biednej nerki 🙁 zwykłe skrzyżowanie, jak każde inne (dla trochę mniej inteligentnych przypominam to nie jest rondo!). Wystarczy tylko dobrze linie wymalować i porządnie poprawić przejazd przez tory tramwajowe…
    Jak ktoś nie potrafi jeździć to i kierownica mu w aucie przeszkadza bo trzeba nią skręcać… Siądzie jeden z drugim do samochodu i wyłączają myślenie, a to skrzyżowanie wymaga skupienia i znajomości przepisów ruchu drogowego, tego wszyscy się boją… po prostu żal, jak tak boicie się tamtędy jeździć to idźcie na tramwaj lub autobus.

    • magia bedzina

      Nic dodać, nic ująć.
      Nerka jest świetnym rozwiązaniem.

  • Michał

    Dokładnie zgadzam się z „Mariusz”. Nerka jest łatwa do przejechania pod warunkiem, że patrzy się na znaki i zna obecnie panujące przepisy ruchu drogowego. Myślę nawet, że nerka mogła by być idealnym miejscem do przeprowadzania egzaminu na prawo jazdy bo sprawdzał by widzę teoretyczną w połączeniu z praktyką a nie kawalek prostej gdzie nie trzeba myśleć. Nerka to dobre rozwiązanie o ile ktoś myśli za kierownicą a nie jest mistrzem popularnej prostej.

  • Małgorzata

    A co w tej Nerce jest trudnego?

  • rozczarowany

    Jakże by się nam łatwiej jeździło. Ja nie narzekam na skomplikowane skrzyżowanie ale na jego wielkość. jadąc od stadionu w kierunku Czeladzi muszę przejechać 600m tego skrzyżowania. https://uploads.disquscdn.com/images/744e57d1fa5d1c18ee46075af2cd0d932f76967d2f232f84b66e7b0801be5a01.jpg

    • Tomasz Trela

      Argument odległościowy jest do bani, bo przy takim projekcie, nie zmieni się za wiele długość pokonywania drogi. Raz że wydłuży się droga do ronda, potem będzie dłuższa droga za rondem.

      Skrzyżowanie Nerka jest proste i bezpieczne. Sam korzystam wiele razy z niego.
      Oczywiście jadąc pierwszy raz samochodem jest trochę paniki, ale tylko dlatego że to rozwiązanie które jest niecodzienne.

    • qwa

      Jadąc od stadionu do Czeladzi to jedziesz w kierunku trasy ul. Piłsudskiego i potem Wiejską/Handlową.

    • Aktot

      To przez Syberkę jechać.

  • Wiktoria

    przejazdy tramwajowe to najgorsza czesc nerki i nie zostana wyremontowane… o ludzie

  • Maciek

    Wielko remont nerki za ok 80 mln zł
    I przejazdy nie będą remontowane
    TO JEST POLSKA! !!!
    Nie można się dogadać z tramwajami śląskim i wspólnie ustalić termin prac nawet za kilka lat . W tej chwili tam nic nie trzeba remontować opruch tych zniszczonych przejazdów . No i pasy odmawiać.
    Najlepiej wyremontować coś co jest w stanie ok a resztę co jest z dupy zostawić.
    Puźniej za pare lat TŚ wyremontują przejazdy , zapewne będzie ruznica w wysokosci asfaltu i nowych szyn itp itd

  • Daria

    Sugeruję zająć się bardzo niebezpiecznym przejściem dla pieszych przy okazji tego remontu … mam na myśli przejście znajdujące się obok sklepu monopolowego oraz przystanku autobusowego o nazwie „Będzin Muzeum” (jadąc od nerki w kierunku targu). Mieszkam w tej okolicy i wielokrotnie byłam już świadkiem kiedy ktoś próbując wyjechać z nerki, właśnie w stronę targu o mały włos nie potrącił pieszego. Przejście to jest zlokalizowane zbyt blisko wyjazdu z nerki, gdzie np. w godzinach szczytu ciężko wydostać się z nerki (właśnie w stronę Łagiszy) i nie raz trzeba dośc sprawnie i szybko przejechać to miejsce, gdzie od razu znajdują się pasy dla pieszych. Piesi często też chodzą ubrani na ciemno, są dla kierowców niewidoczni, bądź wybiegają gwałtownie na drogę. Tak więc uważam że zarówno z perspektywy pieszego jak i kierowcy przejście to jest źle ulokowane i fajnie gdyby ktoś się tym zajął 😉 pozdrawiam Daria