[adrotate group="3"]
[adrotate group="3"]
[adrotate group="3"]
[adrotate group="9"]

Ponad 58 milionów – tyle zaległości w płaceniu czynszów za mieszkania będące w zarządzie gminy, mają mieszkańcy Dąbrowy Górniczej. Rekordziści nie płacą nawet kilkanaście lat, a za swój dług mogliby kupić… całkiem spore mieszkanie. Jak miasto sięga po długi?

W Dąbrowie Górniczej 8730 osób korzysta z mieszkań komunalnych, z czego 1792 to lokatorzy socjalni. Co istotne prawie 1/3, czyli 3026 osób zalega z czynszami. Dług lokatorów budynków zarządzanych przez Miejski Zarząd Budynków Mieszkalnych, pod koniec 2016 roku wyniósł 58,3 mln zł, warto dodać, że na przełomie 4 lat wzrósł aż o blisko 17 mln zł. Rekordzista jest winny miastu aż 204 tys. zł.

– Zalegam z czynszem już 8 miesięcy. Problemy zaczęły się, kiedy dwa lata temu straciłam pracę. Mam dwójkę dzieci i wychowuję je sama. Nie mam na kogo liczyć. W tej chwili nie jestem w stanie uregulować zadłużenia i nie wiem, jak długo to jeszcze potrwa. Za pieniądze, które dostaję z MOPS-u i alimenty muszę kupić dzieciom jedzenie. To jest dla mnie priorytet – mówi pani Agata, mieszkanka Dąbrowy Górniczej.

Niestety przypadek pani Agaty nie jest wyjątkiem. Osób, które nie płacą czynszu za mieszkania komunalne i socjalne, jest coraz więcej. Niektórzy zalegają nawet kilkanaście lat. To już nie tylko poważny problem ekonomiczny, ale także społeczny. Doskonale świadczy o tym kwota, na jaką zadłużeni są mieszkańcy Dąbrowy Górniczej.

Zadłużenie najczęściej powstaje w wyniku złej sytuacji materialnej, aczkolwiek zdarza się także, że zaległości rosną z powodu zaniedbań, odkładania płatności na późniejszy termin, a wręcz traktowania niepłacenia czynszu jako najtańszego kredytu.

Dlaczego tak się dzieje? Wiele osób uważa, że jeżeli nie zapłaci czynszu w terminie i odłoży spłatę na kolejne miesiące, nie poniesie żadnych konsekwencji. Takie myślenie na dłuższą metę doprowadza jednak do sytuacji patowej, ponieważ z miesiąca na miesiąc dług jest coraz większy i coraz trudnij go spłacić.

Niestety dużym problemem jest wyegzekwowanie należności, a przecież tak szokujące zaległości czynszowe to nie jest jedynie dylemat dla urzędowego skarbnika, ale przede wszystkim gigantyczne koszty społeczne. Dłużnicy pracują bez umów, biorą wysoko oprocentowane kredyty krótkoterminowe, co jeszcze bardziej pogarsza ich sytuację materialną.

[adrotate group="8"]

Nie od dziś jednak wiadomo, że sytuacja materialna dłużników to jedno, ale skuteczność zapobieganie zadłużania się najemców oraz pomoc ze strony gminy w wyjściu z długu też ma duże znaczenie.

Jakie możliwości wyjścia z problemu zadłużenia Dąbrowa Górnicza oferuje mieszkańcom?

– Zadłużeni lokatorzy mogą odpracować dług, spłacać zaległości w ratach z możliwością częściowego umorzenia odsetek. Zdarza się także, że stosujemy umorzenie częściowe lub całkowite zaległości na podstawie zgromadzonych dokumentów. Gmina realizuje także Program Pomocy Osobom Zagrożonym Eksmisją – skutkujący umorzeniem znacznej części długu po zrealizowaniu zapisów programu (obecnie MZBM nie przyjmuje już jednak wniosków). Obniżamy także stawki czynszu najmu lokalu mieszkalnego, biorąc pod uwagę dochód na członka rodziny na okres 12 miesięcy, dajemy także możliwość skorzystania z dodatków mieszkaniowych oraz energetycznych. Lokatorzy mogą także zamienić mieszkanie na tańsze w utrzymaniu – mówi Ireneusz Adamczyk, dyrektor MZBM w Dąbrowie Górniczej.

W 2016 roku w ten sposób umorzono długi na kwotę 2,8 mln zł.

[adrotate group="5"]
[adrotate group="5"]
[adrotate group="5"]
[adrotate group="9"]