Na jednym z sosnowieckich przejść, między pasami, znalazły się napisy „spójrz w lewo/spójrz w prawo”, które mają oderwać użytkowników smartfonów od telefonów i przyczynić się do poprawienia bezpieczeństwa na przejściach. Podobne rozwiązanie sprawdziło się w innych miastach Polski.
Pierwsze pasy z napisami pojawiły się obok Szkoły Podstawowej nr 9 przy ul. Braci Mieroszewskich w Sosnowcu. Inicjatywa nie byłaby możliwa, gdyby nie ogromne wsparcie mieszkańców, którzy poparli pomysł w obawie o bezpieczeństwo swoje i swoich pociech. Dzięki napisom użytkownicy przejść, często zapatrzeni w ekrany swoich telefonów, mają wyrobić w sobie nawyk patrzenia w odpowiednią stronę przed przejściem dla pieszych.
– Bardzo często zdarza się, że piesi, a zwłaszcza dzieci, nieraz wbiegną na jezdnię, nie zwracając uwagi, czy nadjeżdża jakiś samochód. W lutym tego roku byłem właśnie świadkiem tego typu sytuacji, gdzie dziewczynka, nie rozglądając się, wtargnęła na jezdnię. Nic na szczęście się nie stało, jednak zacząłem zastanawiać się, w jaki sposób przykuć uwagę pieszych, by zadbali o swoje bezpieczeństwo. Wtedy w mojej głowie zrodził się ten pomysł – mówi Damian Żurawski, inicjator.

Nowy element ma przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa w zakresie ruchu drogowego, tym bardziej, że każdego roku liczba wypadków z udziałem pieszych rośnie. – Tego typu oznakowanie ma przede wszystkim na celu zwiększenie bezpieczeństwa pieszych w miejscach najbardziej zagrożonych wypadkami, jak i słabo oświetlonych. Napis jest widoczny z daleka, więc pieszy odruchowo spojrzy i sprawdzi, czy nie nadjeżdża żaden samochód, dzięki czemu uniknie potrącenia – tłumaczy Żurawki. – Jak pokazują statystyki, w innych miastach, dzięki takim napisom, ilość potrąceń na pasach znacznie się zmniejszyła – dodaje.
Pomysł spodobał się także włodarzom miasta, którzy nie wykluczają pojawienia się tego typu przejść w innych lokalizacjach. – Wykonaliśmy takie szablony w porozumieniu z Miejskim Zakładem Usług Komunalnych. Będę dążył do tego, żeby tego typu oznakowanie powstało w całym Sosnowcu w miejscach najbardziej zagrożonych wypadkami. Dla mnie, jako mieszkańca Sosnowca, bezpieczeństwo jest najważniejsze, dlatego też będę chciał zadbać o każdy aspekt, który przyczyni się do zwiększenia bezpieczeństwa w naszym mieście, by każdy mieszkaniec, a przede wszystkim dzieci czuły się w nim bezpiecznie. Mam nadzieję, że z pomocą mieszkańców, uda się to zrealizować – podsumowuje Damian Żurawski.



















