[adrotate group="3"]
[adrotate group="3"]
[adrotate group="3"]
[adrotate group="9"]

Plac Wolności w Dąbrowie Górniczej ożywa latem. Wszystko za sprawą ogródków letnich. Tak było przynajmniej do niedawna. W tym roku ożywienia może nie być. Ponieważ nie ma chętnych do ich prowadzenia.

Wreszcie przyszła wiosna, a wraz z nią sezon na ogródki letnie. Dąbrowianie przyzwyczaili się, że kiedy robi się ciepło na Placu Wolności pojawiają się ogródki, gdzie na świeżym powietrzu można zjeść lub czegoś się napić.

Ile ogródków pojawi się w tym roku na Placu Wolności? Możliwe, że ani jeden. Na początku miesiąca miasto ogłosiło przetarg, na maksymalnie trzy ogródki. Przetarg właśnie się zakończył. Bez rezultatu.

– Przetarg na oddanie w najem trzech miejsc pod ogródki letnie zakończył się wynikiem negatywnym. Ponieważ nie wpłynął żaden wniosek od osób zainteresowanych prowadzeniem ogródka. W najbliższym czasie podjęta zostanie decyzja czy zostanie ogłoszone następne postępowanie przetargowe – mówi Lucyna Stępniewska z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Dąbrowie Górniczej.

Dlaczego w tym roku nie ma chętnych przedsiębiorców na wynajęcie miejsca na Placu Wolności? Możliwe, że przeszkodą jest cena za dzierżawę terenu. Stawka wywoławcza dziennego czynszu wynosiła 44 zł, 48 i 64 zł, w zależności od wielkości powierzchni wynajętej pod ogródek piwny. Zainteresowani do wyboru mieli trzy propozycje: 220, 240 i 320 metrów kwadratowych.

[adrotate group="5"]
[adrotate group="5"]
[adrotate group="5"]
[adrotate group="9"]