Miało być pięknie, ale rzeczywistość okazała się inna. Ciągłe problemy z wodą i prądem, wilgoć i odpadający tynk – to problemy mieszkańców budynku komunalnego przy ul. Armii Krajowej w Ząbkowicach. Budynku, który został dopiero co wybudowany za około 4 mln zł.
Budynek komunalny przy ul. Armii Krajowej 8 w Dąbrowie Górniczej ma cztery kondygnacje. Znajduje się w nim 27 mieszkań o powierzchni 35-36 m kwadratowych i 4 o powierzchni 47-54 m kwadratowych. Na zlecenie miasta wybudowała go częstochowska firma STB. Inwestycja kosztowała około 4 milionów złotych.
Budynek, którym obecnie zarządza Miejski Zakład Budynków Mieszkalnych, odebrano w grudniu 2016 roku, a większość mieszkańców wprowadziła się już w lutym 2017 roku. Biorąc pod uwagę, że mieszkań komunalnych i socjalnych w Dąbrowie Górniczej dramatycznie brakuje i czeka się na nie latami, rodziny, które wprowadziły się do nowego bloku, myślały, że wygrały los na loterii. Niestety, po kilku miesiącach okazało się, że wcale nie jest tak kolorowo, jakby się mogło wydawać. O co chodzi?
– Prawie od początku, kiedy tu zamieszkałam, mam problemy z wodą, która ledwo leci. W kranach notorycznie nie ma ciśnienia. Brakuje też ciepłej wody. Nie sposób się kąpać. To jednak nie wszystko, mamy także problemy z prądem, z pieców gazowych ciągle kapie, ściany są popękane, a w elewacjach dziury, no i grzyb na ścianach z powodu wilgoci – mówi jedna z lokatorek, która poprosiła o anonimowość.
– Jakby tego było mało, w drzwiach wejściowych do budynku jest zepsuty zatrzask elektromagnetyczny, przez co nasza klatka zimą służyła bezdomnym za noclegownię. Z kolei w kanałach wentylacyjnych znajdujemy butelki. Przypuszczamy, że to pozostałości po ekipie budowlanej, która tu pracowała. Kto w ogóle odebrał ten budynek? To skandal – komentuje.
Mieszkańcy chcieliby także, aby miasto zamontowało tablicę informującą, że parking przy budynku przeznaczony jest tylko dla jego mieszkańców, ponieważ, jak twierdzą, często klienci pobliskich sklepów zostawiają przed ich blokiem swoje samochody, blokując im miejsca parkingowe.
– Oczywiście jesteśmy zadowoleni, że dostaliśmy mieszkania, na które większość z nas czekała latami. Budynek jest na gwarancji, więc nic nie wolno nam naprawiać, a MZBM nie reaguje na nasze prośby o zlikwidowanie usterek, które uprzykrzają nam życie – komentuje mieszkanka budynku przy ul. Armii Krajowej 8.
W sprawę zaangażowała się radna Katarzyna Zagajska. – Szereg usterek w budynku komunalnym przy ul. Armii Krajowej 8 zgłaszałam już w ubiegłym roku, jednak do tej pory nie zostały usunięte, o czym poinformowali mnie lokatorzy. Budynek został zamieszkany w 2017 roku, jest to przecież nowa inwestycja, więc nie powinno być tu takich problemów – komentuje.
– Z uzyskanych informacji wynika, że oprócz usterek wynikających z naturalnego zużycia, część powstaje w wyniku niewłaściwej eksploatacji. Chodzi np. o nieumiejętną obsługę sterowników pokojowych, rozregulowania stolarki okiennej. Z kolei niektóre z usterek powstają w wyniku uszkodzeń mechanicznych, które mogą sugerować brak dbałości najemców o utrzymanie należytego stanu technicznego obiektu i urządzeń, w jakie jest wyposażony – informuje Damian Rutkowski, wiceprezydent Dąbrowy Górniczej.
W maju odbyło się spotkanie z udziałem wykonawcy budynku, czyli częstochowskiej firmy STB, a także dyrekcji MZBM. Tematem spotkania był m.in. zakres i terminowość wykonania przeglądu gwarancyjnego, a także innych przeglądów realizowanych przez wykonawcę.
– W trakcie spotkania ustalono, że w najbliższym czasie zostaną wystosowane ogłoszenia do mieszkańców budynku dotyczące terminów przeglądów. Wskazana im zostanie właściwa jednostka, do której należy zgłaszać usterki. Lokatorzy zostaną również poinformowani o skutkach nieuzasadnionego przyjazdu ekipy naprawczej wykonawcy do usterek wynikających z nieprawidłowego użytkowania. Reasumując, usterki będące wynikiem niewłaściwego użytkowania, uszkodzenia mechanicznego czy też uszkodzenia wynikającego z naturalnego zużycia obiektu nie mogą być usuwane przez gwaranta, ponieważ nie są objęte gwarancją. Z kolei awarie zgłaszane do MZBM są usuwane na bieżąco – podsumował wiceprezydent Rutkowski.
Jak udało się nam ustalić, w poniedziałek, 18 czerwca w budynku była komisja składająca się z przedstawicieli MZBM i wykonawcy budynku. Udział w spotkaniu wzięła także radna. – Sprawdzone zostały wszystkie mieszkania, wszelkie usterki mają zostać przekazane do realizacji wykonawcy – mówi Katarzyna Zagajska.
– Popękane ściany, problemy z prądem i słabe ciśnienie wody to nie jest skutek niewłaściwej eksploatacji. Mamy już dosyć takiego traktowania. Liczymy, że sytuacja w końcu się zmieni – komentują mieszkańcy.




















