[adrotate group="3"]
[adrotate group="3"]
[adrotate group="3"]
[adrotate group="9"]

Planujesz remont lub przeprowadzkę? A może masz małe mieszkanie w którym zalegają niepotrzebne rzeczy? A może w Twoim salonie stoi zbędny kredens po zmarłej babci do którego masz sentyment? Teraz to nie problem bo można skorzystać z hotelu dla rzeczy.

 

Sejfboksy w Sosnowcu – fot. MC

Już nie tylko samoobsługowe sklepy, stacje benzynowe czy myjnie samochodowe ułatwiają nam życie, dziś coraz popularniejsze stają się także samoobsługowe magazyny tzw. self storages. Tego typu rozwiązania znane są w USA i Europie już od wielu lat, teraz podbijają teraz Polskę. Najnowszy self storages otwarto właśnie w Sosnowcu w budynku będącym przed laty częścią sosnowieckich zakładów należących do przemysłowej rodziny Schoenów.

Sejfboxy to pomieszczenia przeznaczone do przechowywania różnego rodzaju rzeczy. Są one dostępne przez cały rok 24h/7 dni w tygodniu z których mogą skorzystać osoby mające za mało miejsca w domu, mieszkaniu lub firmie.

To pierwsza tego typu inwestycja w Zagłębiu.

– To obecnie jedna z najnowocześniejszych tego typu inwestycji w regionie. Nie bez powodu nazwaliśmy je „sejfboksami”. Cały budynek to swoisty sejf, do którego dostęp mają wyłącznie osoby przechowujące u nas rzeczy – mówi Aleksandra Suwała, przedstawicielka Sejfboksów w Sosnowcu. – Boksy w przeciwieństwie do piwnic, garaży czy balkonów ma stałą temperaturę, nie ma więc mowy o wilgoci czy pleśni, które mogą zniszczyć przechowywaną rzecz – dodaje.

[adrotate group="8"]

Ponad 100-letnia hala znów stała się nowoczesna. W całym budynku znajduje się światło na czujniki. Ponadto sejfboksy są chronione przez całą dobę, przez cały tydzień. Na powierzchni ponad 1.2 tys. m kw powstało w sumie aż 120 boksów mogących pomieścić m.in. sprzęt sportowy, motocykle, meble, nadmiar książek i dokumentów, zbędne ubrania, sprzęt fotograficzny, a nawet antyki.

– Oczywiście niedozwolone jest przechowywanie substancji niedozwolonych, broni czy nietrwałej żywności – podkreśla Aleksandra Suwała. – Do dyspozycji klienta są wózki do przewozu ciężkich lub wielkogabarytowych rzeczy – dodaje.

Sosnowieckie sejfboksy oferują schowki o powierzchni od 1 m sześciennego do nawet 10. Ich ceny uzależnione są od wielkości wynajętego schowka oraz okresu najmu.

– Ceny rozpoczynają się od 50 złotych netto za miesiąc, za najmniejszy schowek. Za największy zapłacić trzeba ok. 500 złotych netto za miesiąc. Jednak możliwe jest indywidualne ustalenie ceny – podkreśla przedstawicielka sosnowieckich sejboksów.

Jednak póki co nie ma co liczyć na licytacje jak w amerykańskim realisty show „Wojna magazynów”.

– W Polsce procedura jest nieco bardziej skomplikowana – mówi Aleksandra Suwała. – Po pierwsze w Ameryce, self storages są dostępne prawie na każdym kroku, u nas dopiero raczkujemy. Po drugie, Amerykanie mają łatwość przemieszczania się. My z kolei przywiązujemy się do miejsc i często osiedlamy się na wiele lat. A po trzecie, nasz prawo nie pozwala tak szybko pozbyć się nieopłacanych schowków. Póki co nam się to nie zdarzyło – dodaje.

[adrotate group="5"]
[adrotate group="5"]
[adrotate group="5"]
[adrotate group="9"]