W trakcie kontroli miejskiego targowiska w Czeladzi, w ręce będzińskich stróżów prawa wpadł „lewy” tytoń. Należał on do 62-letniej mieszkanki Sosnowca.

Zajmujący się na co dzień zwalczaniem przestępczości gospodarczej policjanci zauważyli na czeladzkim targu znaną im straszą kobietę, która wcześniej parała się już handlem nielegalnym tytoniem.

Mundurowi postanowili sprawdzić, czy kobieta i tym razem nie jest w posiadaniu zakazanych towarów. Sukces przyniosło przeszukanie samochodu, którym z Sosnowca do Czeladzi przyjechała 62-latka. W bagażniku stróże prawa odkryli 1,5 kg tytoniu pozbawionego polskich znaków akcyzy.

Za posiadanie nielegalnych wyrobów tytoniowych kobiecie grozi teraz grzywna. Natomiast zabezpieczony towar ulegnie przepadkowi.

Skomentuj przez Facebook

6 KOMENTARZE

  1. Niesamowity sukces policji.Tylko prawda jest taka,że 3/4 ludzi których znam pali lewy tytoń ze względów czysto ekonomicznych!Przyjmijmy,że paczka fajek legalnych to kosz ok.13zł.pomnóżmy to razy 30 to daje nam ok.400zł.miesięcznie.Cena pół kilo lewego tytoniu to ok40zł.Z pół kilo można zrobić dwadzieścia parę paczek-Więc dziwi to kogoś,że coraz więcej palaczy kręci lewy tytoń???

  2. Po tak spektakularnej akcji na pewno reszta handlujących jest sparaliżowana strachem.A NIEdzielni funkcjonariusze dostali po 50 zł nagrody i medale z kartofla.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here