W zamykającym 32. kolejkę pierwszej ligi, Zagłębie Sosnowiec podzieliło się punktami ze Stalą Mielec i wciąż plasuje się na drugim miejscu w tabeli.

W niedzielnym meczu 32. kolejki Nice I Ligi, piłkarze Zagłębia Sosnowiec podejmowali na Stadionie Ludowym Stal Mielec. Pojedynek zakończył się remisem 1:1.

Goście objęli prowadzenie w 29. minucie. Sędzia spotkania podyktował rzut karny po faulu Konrada Budka na Szymonie Sobczaku, a skutecznym egzekutorem okazał się Aleksandyr Kolew. Sosnowiczanie wyrównali w 35. minucie. Bramkę na wagę remisu zdobył Martin Pribula, który wykończył podanie Tomasza Nowaka.

– Nie przegraliśmy meczu, ale straciliśmy punkty. To nas smuci. Graliśmy jednak z bardzo dobrze zorganizowanym przeciwnikiem. Cieszy, że po stracie gola drużyna szybko się podniosła. Czegoś zabrakło – może szybkości. Oddaliśmy też za mało strzałów. Widziałem w szatni po chłopakach, że są bardzo zmęczeni. Zostawili na murawie mnóstwo serca i sił. Pozytyw jest taki, że nie straciliśmy pozycji wicelidera i nadal wszystko od nas zależy. Gramy dalej i myślimy już o następnych dwóch meczach – powiedział po spotkaniu trener Dariusz Banasik.

Na dwie kolejki przed końcem rozgrywek Zagłębie pozostaje na drugim, premiowanym awansem miejscu. Sosnowiczanie z dorobkiem 54 punktów plasują się przed Olimpią Grudziądz (53.), Górnikiem Zabrze i Chojniczanką Chojnice (po 52 punkty). Do rozegrania pozostały jeszcze dwa spotkania – Z Chrobrym Głogów i GKS-em Tychy.

– Mamy punkt przewagi, następny mecz gramy w Głogowie i teraz wszystko zależy od nas. Taka jest piłka – podkreśla Wojciech Łuczak.

Zagłębie Sosnowiec – Stal Mielec 1:1 (1:1)

Bramki: 0:1 – Aleksandyr Kolew (29., karny), 1:1 – Martin Pribula (35.)

Zagłębie: Jakub Szumski – Konrad Budek, Arkadiusz Najemski, Łukasz Bogusławski, Żarko Udovicić, Robert Bartczak (78. Dawid Ryndak), Łukasz Matusiak, Sebastian Milewski (62. Michał Fidziukiewicz), Tomasz Nowak, Martin Pribula (67. Konrad Michalak), Wojciech Łuczak.

Stal: Tomasz Libera – Robert Sulewski, Krzysztof Kiercz, Boris Milekić, Krystian Getinger, Dominik Sadzawicki, Przemysław Lech Ż (60. Krzysztof Drzazga), Piotr Marciniec Ż (76. Dorian Buczek), Wasil Panajotow, Szymon Sobczak, Aleksandyr Kolew (66. Kamil Radulj).

  • cc

    Nędza- gdzie z taką grą.

  • max

    nowak strzelił a nie pribula

    • Jarek Rudawski

      nie byłem na stadionie, ale widziałem w tv i piłka odbiła się po strzale Nowaka od nogi Pribuli i zaskoczyła bramkarza Stali Tomasza Liberę :P. A jak było inaczej to widzieliśmy chyba inne mecze, ja w tv i a Ty na stadionie