To będzie prawdziwa rewolucja dla sosnowieckich rowerzystów i pieszych! Wybrano już firmy, które za ponad 5,1 mln zł wybudują drogi rowerowe i przebudują chodniki wzdłuż ulicy Orlej, Grota-Roweckiego oraz Mireckiego.

Zadanie podzielone jest na trzy części, wszystkie powinny być zrealizowane do końca października tego roku. Pierwsze zadanie dotyczy połączenia drogi rowerowej z istniejącą już trasą biegnącą wzdłuż ulicy Będzińskiej. Trasa zapewni bezpieczny dojazdu do ulicy Żeromskiego i dalej w kierunku parku Sieleckiego oraz połączy Pogoń z centrum Sosnowca. W ramach inwestycji wyłączone z użytkowania zostanie nieczynne przejście podziemne pod ulica Orlą w okolicy parku Dietla. Wszystko to wykona za 2,09 mln zł firma Eurovia.

Druga część dotyczy budowy drogi rowerowej oraz chodnika od ulicy Orlej do okolic skrzyżowania z aleją Mireckiego. W tym miejscu droga rowerowa połączy się z właśnie z budowanym fragmentem ścieżki biegnącej wzdłuż dalszej części ulicy Grota-Roweckiego, aż do wiaduktu nad trasą ekspresową S86.

Powstanie również kilometrowy odcinek wzdłuż al. Mireckiego. Droga połączy się z ulicą Piłsudskiego, wzdłuż której wybudowany zostanie ostatni brakujący odcinek trasy, pozwalający na dojechanie rowerem do ścisłego centrum miasta, czyli ul. 3 Maja. Obie części inwestycji miasto zleciło firmie Hydrogop.

Warta 5,1 mln zł inwestycja pozwoli na wybudowanie blisko 2,5 km nowej drogi rowerowej oraz chodników. – To pozwoli nam już całkowicie spiąć system dróg rowerowych na Pogoni i Starym Sosnowcu, co zapewni bezpieczny dojazd dwuśladem do centrum miasta. Skorzystają też piesi, bo budowie dróg rowerowych towarzyszy przebudowa chodników – tłumaczy Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca.

PRZECZYTAJ TAKŻE:

Rondo zamiast tradycyjnego skrzyżowania. Ulica Ostrogórska do przebudowy

Skomentuj przez Facebook

7 KOMENTARZE

  1. Ja bym chciał ciała chodnik na ul. 1 Maja/od PZU do mostu jest powaldowany asfalt ,od lat nie było remontu tej strony 1 Maja/

  2. ścieżki chodniki a ludzie są leniwi wolą auto niż chodzić czy kręcić korbą (słowo na pe mogą ocenzurować). Taka jest prawda. Zobaczcie, centrum, kto tam idzie na zakupy? każdy woli auto i do centrum handlowego. To samo ze sklepami, nikt nie nosi siatek, każdy auto i w drogę. Polak jest słaby i leniwy. Co do rowerów to jest jeszcze jeden problem, większość ludzi w tym mieście mieszka w blokach z wielkiej płyty lub murowanych, gdzie nie ma gdzie trzymać roweru. Piwnice są małe 1x2m a balkon to nie jest fajne rozwiązanie. Do tego większość wind nie ma przedziałów towarowych. Fizycznie nie ma gdzie trzymać go a wnoszenie i znoszenie to prawdziwa udręka. Do tego brak miejsc pod sklepami czy firmami by przechowywać rower. Następny czynnik to pogoda, ile jest dnie w roku by rano wsiąść na rower i po południu? rano zimno, a popołudniu może lunąć deszcz. Teraz są upały to każdy woli klimę w aucie niż żar z nieba. Jesień i zima u nas trwa czasami 6 miesięcy i mało kto kręci korbą. A w pracy, proszę was, kto będzie siedział spocony? 1/100 osób ma możliwość się umyć i przebrać. Nasz kraj nie ma dobrego klimatu. Ja wiem skandynawia, benelux itp, ale benelux nie ma praktycznie zimy i mrozu, gdyż leży nad morzem. Skandynawia to inny klimat, gdy u nich jest śnieg i mróz u nas jest plucha i sezon grypowy. Nie da się zastosować rozwiązań z innych obszarów klimatycznych w Polsce. A co do rowerów miejskich to przypominam, że listopadzie są zabierana a rozkładane w marcu/kwietniu. Więc czym zimą ludzie mają się poruszać? narty? komunikacja miejska? Chcecie eko, to zróbcie centra przesiadkowe rowerowo-samochodowe przy głównych przystankach i dworcach jak np. w Tychach. Tam jedzie się autem pod dworzec i pkp do Katowic. Niestety Dworzec Główny odpada, a południowy ma trzy pociągi na krzyż.

    • W polskim Miami tj we Wrocławiu klimat jakby łagodniejszy…powiedzmy sobie te trzy miesiące to czas bez szans na rower… Ale pracodawcy.. szczególnie korpo, których tam bez liku udostępniają prysznice dla cyklistów… I parkingi podziemne dla rowerów. Z tego co rozmawiam to średnia odległość dojazdu to max 10 km. Co w naszych warunkach też ogranicza pole manewru. Generalnie uważam ścieżki .. jeśli są przemyślane za fajną rzecz… bezpieczeństwo itp itd. W sumie jeśli hulajnogi elektryczne zostaną dopuszczone do ruchu po ścieżkach rowerowych..to szykuje się nam mała rewolucja w transporcie indywidualnym.

  3. Czy kiedykolwiek doczekamy się ścieżki rowerowej z centrum Sosnowca do centrum Katowic ? Ciężka sprawa żeby hanysy i gorole się dogadały.

  4. Tylko niech rowerzyści jeżdżą po tych ścieżkach, a nie środkiem najbardziej ruchliwych dróg w godzinach szczytu lub bus pasami. Przykro mi, ale takie są f-a-k-t-y.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here