W niedzielę, 26 maja o godzinie 21:00 poznaliśmy sondażowe wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego. Największe poparcie otrzymało Prawo i Sprawiedliwość.

Z sondażu exit poll przeprowadzonego dla trzech największych stacji telewizyjnych wynika, że zwycięzcą wyborów do Parlamentu Europejskiego jest Prawo i Sprawiedliwość. Partia ta otrzymała 42,4 proc. głosów, co oznacza 24 mandaty.

Na drugim miejscu plasuje się Koalicja Europejska, na którą zagłosowało 39,1 proc. wyborców. Tym samym, zyskają oni 22 mandaty. Natomiast, trzecie miejsce zyskała Wiosna, którą poparło 6,6 proc. głosujących. Partia Roberta Biedronia zyska 3 mandaty.

Do Parlamentu Europejskiego wejdą także przedstawiciele Konfederacji, którą poparło 6,1 proc. głosujących (3 mandaty). Progu wyborczego nie przekroczyły – Kukiz’15 (4,1 proc.) oraz Lewica Razem (1,3 proc.).

Według sondażu IPSOS mandaty w okręgu nr 11 (województwo śląskie) uzyskali: Jadwiga Wiśniewska (Prawo i Sprawiedliwość), Jerzy Buzek (Koalicja Europejska), Izabela Kloc (Prawo i Sprawiedliwość), Jan Olbrych (Koalicja Europejska), Marek Balt (Koalicja Europejska), Łukasz Kochut (Wiosna), Grzegorz Tobiszowski (Prawo i Sprawiedliwość) i Jacek Wilk (Konfederacja KORWiN Braun Liroy Narodowcy).

Oficjalne wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego powinniśmy poznać we wtorek. Warto podkreślić, że frekwencja w niedzielnych wyborach do Parlamentu Europejskiego wyniosła 43 proc. i jest to rekord pod względem frekwencji w Polsce. W województwie śląskie, do godz. 17:00 frekwencja wyniosła 32,68 proc., w Sosnowcu swój głos oddało 33,16 proc. uprawnionych.

Skomentuj przez Facebook

8 KOMENTARZE

  1. Badania pokazują, że PiS swoich wyborców ma głównie na wsiach, a w dużych miastach przeważają wyborcy Koalicji Europejskiej. Teraz spójrzmy na frekwencję – ogólnopolska 43%, a w naszym województwie, gdzie przeważają duże miasta tylko 32%.

    Nie dziwne, że takich warunkach wygrał PiS. Skoro babci i dziadkowi ze wsi chciało się po niedzielnej mszy jechać do lokalu wyborczego oddać głos, a młodym miastowym którzy lokal wyborczy mają pod nosem nie chciało się wyjść na spacerek mimo sprzyjającej pogody to wyniki dokładnie to odzwierciedlają.

    To tylko wybory do europarlamentu, najmniej ważne z perspektywy polskiego wyborcy. Na jesieni mamy wybory do parlamentu i to wtedy rozegra się prawdziwe starcie. Skoro Koalicja Europejska tak naciska na PiS to można się spodziewać kolejnych programów 500+ ze strony partii rządzącej. Ponoć już jest propozycja aby rozszerzyć 500+ na osoby pomiędzy 18, a 26 rokiem życia, ale kasiorkę trzeba skąd wziąć, tak więc będzie ciekawie, bardzo ciekawie…

  2. Żałosne ko daje nam tylko stadiony i zabawy, natomiast PIS istotne elementy do godnego życia i jeszcze się dziwią że PIS wygrywa.

    • Co takiego daje PiS? Powiedz co daje PiS?! 500 plus? Zabiera te pieniądze z moich podatków. Sam PiS nic nie daje! Zamiast mieć tańszą benzynę, tańszy prąd, większą kwotę wolną od podatku i niższy podatek VAT to ja muszę to wszystko płacić, aby PiS „mógł dać” 500 plus. Niech rozdają dalej, a ten kraj zeżre inflacja, bo wyborca PiS ciągle będzie chciał więcej i więcej socjalu. Druga Wenezuelę tu zrobicie panowie, drugą Wenezuelę.

      • Skoro tu taki socjal to gdzie są Ci migranci z Afryki i Azji? Czemu w Polsce ich choćby w podobnej liczbie jak na zachodzie nie ma?
        Zdarta płyta pięćset plus. Wystarczy inaczej rządzić.

        • Haha. Niemców, Szwedów, Francuzów stać jest na socjal, bo to są dobrze prosperujące gospodarki. Nie to co nasza. Tylko w Polsce hasło „zastaw się, a postaw się” dalej w modzie. Zobaczymy gdzie nas to zaprowadzi, bo jak przyjdzie kryzys to Niemcy i Szwedzi sobie poradzą, a u nas skąd pieniążki znajdą by dalej 500 plus płacić? Jeszcze większe podatki przypierdzielą?

          Słyszę jak się chwalą politycy PiSu, że u nas wzrost PKB 3,5%, a w Niemczech 1,5%. No sukces. Jesteśmy lepszą gospodarką od Niemiec! Nikt tylko nie zauważa, że są to tylko procenty, a 3,5% od gówna to dalej jest gówno. Niemieckie 1,5% to jest dużo więcej niż nasze 3,5%, ale o tym się przekonamy jak przyjdzie kryzys.

  3. Kryzys to mamy generalnie od dziesiątków lat. Socjal też jest od wielu wielu lat. Wiadomo, że nie mamy tak rozwinietej gospodarki jak tamte, ale oni nie mieli też 45 lat pod butem Moskwy. Odjeżdżali Nam. Mityczny kryzys przyjdzie i ojej, strach się bać. Nie każdy z pięćset korzysta i z VAT ciągnie miliony. Za PO przeżyliśmy tzw. kryzys (gdzie był to był, a gdzie nie było w Polsce to nie było) przy niestety jednoczesnej wyprzedaży polskiej gospodarki i podwyżkach podatków.
    Nie lepszą, ale szybciej się rozwijającą. 3,5% to prognozują za 2 lata za spowolnienia przy 3 x mniejszym w strefie ojrodojcz. To nie są i nie będą tylko procenty, to PKB.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here