Sosnowieccy policjanci rozpracowali szajkę dokonującą włamań do obiektów handlowych. W trakcie jednej z kradzieży łupem padły wyłącznie pralinki znanej marki. Dwóm zatrzymanym mężczyznom udowodniono łącznie 28 włamań i kradzieży. Policjanci nie wykluczają kolejnych zatrzymań.

„Amator pralinek”, tak nazwali złodzieja sosnowieccy policjanci po tym, jak podczas kradzieży w jednym z marketów, jego łupem padło wyłącznie 60 opakowań pralinek czekoladowych znanej marki. Sprawcą okazał się 28-letni mieszkaniec Sosnowca. Osiem dni po zatrzymaniu mężczyzny mundurowi namierzyli i zatrzymali jego 20-letniego kompana.

– W toku postępowania udowodniono, że mężczyźni odpowiadają także za dużo poważniejsze przestępstwa, a dokładniej za dokonanie łącznie 28 włamań do obiektów handlowych i kradzieży. Ich łupem padały m.in artykuły spożywcze, chemia gospodarcza i papierosy – informuje policja.

Młodszy ze sprawców został przez prokuratora objęty policyjnym dozorem. Policjanci prowadzący sprawę podkreślają, że nadal jest ona rozwojowa i nie wykluczają kolejnych zatrzymań. Za kradzież z włamaniem można trafić do więzienia nawet na 12 lat.

  • Ola

    Pewnie to biedronki padają łupemzłodzieji .Myślałam że to jakiś sędzia jest smakoszem pralinek w Sosnowcu. No ale 10 lat za pralinki.?