Kilka dni temu, działacze sosnowieckiego okręgu Partii Razem złożyli petycję do prezydentów i radnych trzech zagłębiowskich miast. Domagają się więcej żeńskich patronek ulic.

Jak wyliczyli działacze Razem, w Będzinie tylko 2,8 procent ulic jest nazwanych na cześć kobiet, a blisko 30 procent ulic ma męskich patronów. Z kolei w Dąbrowie Górniczej odsetek żeńskich ulic jest ten sam przy 25,9 procent ulic męskich. W Sosnowcu kobiety patronują zaledwie 1,7 procent ulic, podczas gdy mężczyźni 26,8 procent.

– Domagamy się, by te proporcje uległy zmianom, przy planowaniu nowych ulic, skwerów i placów – mówi Jakub Tesluk, członek Razem.

Warto przypomnieć, że Sejm ustanowił rok 2018 rokiem praw kobiet. Wiąże się to z setną rocznicą nabycia praw wyborczych przez kobiety. – W naszej historii jest wiele kobiet, które stawały po stronie słabszych, uciśnionych, a także aktywnie walczyły o niepodległość. Ułatwiliśmy władzom miast zadanie i podaliśmy kilka kobiet, które warto upamiętnić, m.in. Irena Sendler, Lidia Ciołkosz i Aniela Steinsbergowa – dodał Tesluk.

Kilka dni temu działacze Partii Razem złożyli w tej sprawie petycje do prezydentów Dąbrowy Górniczej, Sosnowca i Będzina. W petycji tej działacze apelują do włodarzy miasta o zwiększenie odsetka kobiecych patronek ulic, rond, placów i skwerów w 2018 roku i kolejnych latach.

W uzasadnieniu apelu Razem czytamy: „Polska była jednym z pierwszych krajów na świecie, które wprowadziły kobiety do parlamentu i przyznały im pełnię praw. 28 listopada 1918 roku Józef Piłsudski, Tymczasowy Naczelnik Państwa, podpisał dekret o ordynacji wyborczej do Sejmu Ustawodawczego. W myśl tego aktu Polki otrzymały pełnię praw wyborczych. To, co dziś wydaje się oczywistością, (choć wciąż nie na całym świecie), zostało wywalczone przez odważne, zdeterminowane i mądre kobiety. Pomimo tego, że minęło 100 lat od tego wydarzenia, kobiety wciąż są niedoreprezentowane w przestrzeni publicznej. W Dąbrowie Górniczej jedynie 2,8 procent ulic jest nazwanych na cześć kobiet (13 na 466 ulic). Porównując, ulice z patronami męskimi stanowią 25,9 procent wszystkich”.

Co o petycji Razem myślą w Dąbrowie Górniczej?

– Uważamy, że jest to istotna inicjatywa. Dodam, że w ramach ustawy dekomunizacyjnej staraliśmy się, aby nowe nazwy ulic i placów nawiązywały do postaci, które są związane z naszym miastem i regionem ze szczególnym uwzględnieniem kobiet – mówi Bartosz Matylewicz, rzecznik UM w Dąbrowie Górniczej.

Rzecznik przypominał, że od niedawna kolejnym dwóm ulicą w mieście patronują kobiety. Jedną z nich jest Emilia Zawidzka, która do Dąbrowy trafiła w 1900 roku i była współzałożycielką szkoły. Razem z Heleną Prazimowską otworzyła szkołę ogólnokształcącą stopnia licealnego dla dziewcząt, w której obok oficjalnego programu potajemnie uczyły historii oraz literatury polskiej.

W 1915 roku szkołę tą przekształcono w gimnazjum żeńskie, które prowadziła aż do śmierci. Zmarła w Dąbrowie Górniczej, 5 grudnia 1927 roku. Warto także wspomnieć, że Zawidzka w czasie I wojny światowej kierowała w mieście Ligą Kobiet Pogotowia Wojennego.

Drugą z nowych patronek jest Helena Płotnicka, urodzona w 1902 roku w Dąbrowie Górniczej.

Płotnicka była jedną z głównych konspiratorek przyobozowych niemieckiego obozu koncentracyjnego KL Auschwitz-Birkenau. Członkini Oddziału Specjalnego Batalionów Chłopskich o pseudonimie „Hela”. W czasie II wojny światowej, po utworzeniu obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu w 1940 roku zaczęła pomagać więźniom KL Auschwitz-Birkenau. Przekazywała im żywność, lekarstwa i korespondencję oraz odbierała listy i meldunki z obozu – mówi Matylewicz.

Płotnicka została aresztowana w maju 1943 roku, zmarła w 1944 roku w obozie w Brzezince.

Trzecie nazwisko to jedna z propozycji wskazanych w petycji lokalnych działaczy z Dąbrowy Górniczej i Zagłębia, chodzi o Emilię Łabudzińską – nauczycielkę i działaczkę społeczną, która całe życie zawodowe związana była z dębowym miastem. Łabudzińska była organizatorką i właścicielką prywatnej szkoły żeńskiej od 1901 roku do 1918 roku, a także prekursorką kształcenia zawodowego dla kobiet w Dąbrowie Górniczej. Utworzyła w 1919 Szkołę Handlową Żeńską.

Skomentuj przez Facebook

4 KOMENTARZE

  1. Zastanawiam się, czy nie żyło by nam się lepiej, gdyby – bez względu na płeć patrona – ulica była czysta, zadbana, pozbawiona psich gówien. Tymczasem, biorąc wspomniane miasta i ich, jak to się teraz określa, flagowe ulice, co mamy? Modrzejowska (S-c), czyli remont liczony już w latach, Małachowskiego (B-n) – czyli żulernia, syf, kocie łby i ruchomy bruk oraz 3-go Maja (D-G) – jakby na schyłkowej fazie, coś tam chyba się będzie działo.
    I naprawdę mam w dupie, czy to będzie ulica chłopa czy baby. Dla mnie może mieć po prostu numer.
    A że te procenty, że 2,8% ulic… To tylko liczby.

    Statystyka bywa myląca. Bo czy nie jest tak, że gdy wyprowadzasz psa, to statystycznie macie PO TRZY nogi?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here