Stary i zaniedbany wiadukt w Czeladzi zmienił swoje oblicze. Od teraz obiekt ten przypomina konstrukcję z klocków Lego.

Zakończyła się modernizacja wiaduktu przy ulicy Grodzieckiej w Czeladzi. Stary i zaniedbany wiadukt od teraz jest kolorową wizytówką miasta. Wszystko dzięki specjalizującemu się w muralach lokalnemu artyście Wojciechowi Walczykowi.

Wojciech Walczyk stworzył imponującą konstrukcję z klocków Lego. Oprócz ogromnych kostek czeladzki artysta namalował noszących cegły i malujących ściany robotników, którymi są popularne figurki z klocków Lego.

– To trzeba zobaczyć na żywo, dlatego wyjeżdżając albo przyjeżdżając do Czeladzi jedźcie przez Grodziec. Jestem przekonany, że mamy tam od teraz jeden z najładniejszych witaczy w Polsce. Do niedawna szpecący swoim wyglądem wiadukt, stał się atrakcją naszego miasta – zachwala Zbigniew Szaleniec.

Burmistrz Czeladzi śmieje się, że za reklamę klocków Lego, firma powinna ufundować dla dzieci jakiś prezent.

Murale w Czeladzi – fot. UM Czeladź
Murale w Czeladzi – fot. UM Czeladź

Wiadukt z klocków Lego przy ul. Grodzieckiej to nie pierwsza tego typu zmiana przestrzeni miejskiej w Czeladzi. Wcześniej ogromną metamorfozę przeszła zniszczona stacja transformatorowa na roku ulic Stefana Batorego i 3 Szybu. Wojciech Walczyk upodobnił ją do kostki Rubika.

To jednak nie koniec malowania miasta. Wkrótce Wojciech Walczyk odmieni inne obiekty. Wcześniej urzędnicy uzgodnią ich lokalizację i temat przewodni.

4 KOMENTARZE

    • Nie wygląda źle, ale tak jak mówisz zabrakło trochę rozmachu. Można to było całkowicie upodobnić do budowli z klocków, ale to pewnie koszta i oszczędność czasu zaważyła.

      • Chodziło mi o to, ze te obrazki przedstawiające „zestawy” są zbędne i kompletnie nie pasujące do całości (to wygląda jak reklama). Całość powinna przypominać po prostu budowlę z klocków (ewentualne ludziki są do zaakceptowania)…

  1. Świetne. Powiedziałbym nawet że za…rąbiste :-). Coś jak malunki Szwedzkiego, które także ożywiają nudne i brudne mury. Przez Was teraz muszę się w jakiś dzień urwać z pracy, by tam podjechać i to sfocić. 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here