PKM Sosnowiec walczy ze „zmęczonymi torbami” w komunikacji miejskiej, przypominając, że siedzenia są dla pasażerów, a nie ich bagażu.

Każdy pasażer podróżujący komunikacją miejską chociaż raz spotkał się z sytuacją, że miejsce zajęte było przez plecak, torebkę czy reklamówkę z zakupami. Są pasażerowie, którzy przewożą swoje bagaże na siedzeniach autobusów czy tramwajów zajmując miejsce w zatłoczonych pojazdach.

Zmęczone torby - fot. PKM Sosnowiec
Zmęczone torby – fot. PKM Sosnowiec

Niestety, zwrócenie uwagi w takiej sytuacji często nie pomaga, a wręcz przynosi odwrotny skutek. Takiemu zachowaniu przeciwdziała PKM Sosnowiec, który przypomina, że w komunikacji miejskiej wszyscy mamy takie same prawa i powinniśmy się wzajemnie szanować.

– Widujecie w komunikacji miejskiej zmęczone torby? Podobno reagują na hasło „Przepraszam bardzo, chciałabym usiąść” zazwyczaj nie ma problemu i torebka przesiada się na kolana właściciela – apelują przedstawiciele PKM Sosnowiec.

Skomentuj przez Facebook

13 KOMENTARZE

  1. Lepiej by inny przewoźnik – tramwajki śliskie – wywalił te nieszczęsne „france wiedeńskie” kursujące na linii 26. Okna się nie otwierają, szyberdachów brak, siedziska zafajdane – jeden śląski smród z Wiednia!
    🤮🤮🤮🤮🤮

    PS
    Ponoć już miało nie być klejenia okien a jakiś debil okleił wagon 105-tki jakąś kopalnią 🤮

    • Jaka koalicja żondziła w tej śmiesznej spółce we wcześniejszych latach no to tak to teraz wygląda. Zacofanie kompletnie nie dziwi.

  2. A ja miałem wczoraj „przyjemność” jechać nowym tramwajem w którym nie działa klimatyzacja a uchwytu od okien są wymontowane aby nie można było ich otworzyć. Debil odpowiedzialny za to powinien wlecieć na zbity pysk…

  3. PKM Sosnowiec to niech w końcu zmieni rozkład jazdy w godzinach szczytu powinny autobusy jeździć co 15 minut na obleganych liniach a nie co pół godziny.
    Nie byłoby wtedy problemu z tłokiem.

    • Dobrze to widać na przykładzie huty w Dąbrowie. Przed 6:00 wszystko stadami jedzie na hutę, a piętnaście po szóstej wszystko jedzie z huty na centrum. No i ok, ludzie chcą dojechać do pracy i chcą z niej wrócić, tylko teraz pytanie czy przynajmniej jedna linia autobusowa nie może wyrwać się z tego stada i przyjeżdżać na hutę np. o 5:30 i wyjeżdżać o równej 6:00? Wygląda na to, że nie. W ZTM wam powiedzą, że każdy autobus jest ważny i muszą wyjechać w stadzie spod huty piętnaście po 6, 14 i 22, aby wszyscy dojechali do domu. Żadnej linii nie da się zmienić godziny odjazdu na wcześniejszą/późniejszą.

      • I jeszcze jedno. Likwidacja 811 w weekendy to był jakiś sabotaż. To nie jest normalne, aby centra dwóch największych miasta w Zagłębiu łączyła w soboty i niedziele właściwie jedna linia 808.
        690 nie liczę bo to taka krajoznawcza trasa, że czasami lepiej poczekać na 808, a i tak będzie się szybciej na miejscu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here