Wciąż spore emocje wywołuje remont centrum miasta i związane z nim zmiany, a wśród nich zwężenie chodnika, z którym nie zgadzają się głównie przedsiębiorcy z 3 Maja. Dlatego doszło do ich spotkania z przedstawicielami miasta.

W czwartek, 11 stycznia odbyło się spotkanie przedstawicieli Sosnowca wraz z właścicielami lokali przy 3 Maja w sprawie remontu fragmentu (od Plastrów Miodu w kierunku centrum miasta) ulicy 3 Maja. W spotkaniu udział wzięli Jeremiasz Świerzawski, pełnomocnik prezydenta ds. inwestycji, przedstawiciele Wydziału Inwestycji Miejskich oraz Wydziału Ruchu Drogowego.

Powodem spotkania były toczące się prace w centrum miasta. Według lokalnych przedsiębiorców, w trakcie prowadzonych prac powinien zmienić się ogólny wygląd wspomnianego fragmentu, bo jak podkreślają była ona kiedyś ulubionym spacerniakiem mieszkańców.

Niestety, w wyniku obecnych działań chodnik zwęził się o 60 cm, przez co zdaniem przedsiębiorców, ulica straciła swój dawny urok i przestała być postrzegana jako miejsce sprzyjające pieszym. – Remont, który teoretycznie mógłby poprawić sytuację pieszych w mieście, jeszcze ją pogarsza – podkreślają.

Spotkanie było okazją do rozmowy na temat inwestycji oraz wyjaśnienia wszystkich niedomówień, które pojawiają się w ostatnim czasie. Przedsiębiorcy wyrazili jednak swój niepokój, że pora spotkania (godz. 11:00) była nieodpowiednia, co spowodowało, że duża część zainteresowanych nie mogła w nim wziąć udziału.

CZYTAJ TAKŻE: Mieszkańcy i przedsiębiorcy mają dość remontów

W trakcie spotkania dyskutowano nad ewentualnymi poprawkami w projekcie. Miejscy urzędnicy nie wykluczają zmian w projekcie, jest jednak warunek.

– Priorytetem prezydenta jest komfort mieszkańców, dlatego planujemy dalsze rozmowy z zainteresowanymi. Chcemy wspólnie ustalić, czy miejsca parkingowe mają być po skosie czy równolegle, co ograniczy ich ilość – dodaje Jeremiasz Świerzawski, doradca prezydenta ds. inwestycji.

Nie ustalono, kiedy zostanie podjęta ostateczna decyzja w sprawie wyglądu ulicy. Jak podkreślają urzędnicy, do podjęcia tej decyzji potrzebna jest opinia pozostałych lokatorów i przedsiębiorców korzystających ze wskazanego miejsca.

– Postaramy się dotrzeć do wszystkich zainteresowanych, aby każdy z nich mógł przedstawić swoje zdanie. Wszyscy muszą mieć jednak świadomość, że zmiana miejsc parkingowych ze skośnych, na miejsca równoległe spowoduje zmniejszenie ilości miejsc parkingowych – dodaje Świerzawski.

Taka opcja nie podoba się wszystkim. – Od lat wnioskujemy o większą ilość miejsc parkingowych. To nie tylko miejsca dla nas, ale także dla naszych dostawców, a przede wszystkim naszych klientów – dodał jeden z przedsiębiorców. – Jeżeli zostanie zrealizowany pomysł parkingu tuż przy Sezamie, brak tych kilku miejsc parkingowych nie będzie problemem, jednak obecnie może to być spore utrudnienie – dodaje.

Podobnego zdanie jest część mieszkańców. – Najbardziej cierpią mieszkańcy centrum, którzy w ciągu dnia mogą zapomnieć o wolnym miejscu do parkowania. Ograniczenie miejsc parkingowych pogłębiłoby ten problem – dodaje jedna z mieszkanek.

Kierowcy i mieszkańcy muszą uzbroić się w cierpliwość. Rozmowy w sprawie ostatecznego wyglądu ulicy 3 Maja będą jeszcze kontynuowane.

Skomentuj przez Facebook

30 KOMENTARZE

    • Geniuszu zerknij co się dzieje przed urzędem skarbowym, tam jest ten Twój upragniony chodnik i równoległe miejsca parkingowe. Jednak nie powstrzymuje to nikogo od parkowania prostopadle – czyli utrudnienia zarówno dla pieszych, jak i dla samochodów. Bezpieczeństwo przy wyjeździe też nie jest, że tak powiem najwyższych lotów.

      Druga sprawa, że pusty śmiech mnie ogarnia jak ciągle słyszę, że jedna z najbardziej ruchliwych ulic w mieście to urocze miejsce do spacerów…

    • Zresztą… z kim ja dyskutuję. Ktoś kto twierdzi, że świetnym pomysłem jest parking na skrzyżowaniu powinien mieć zakaz internetu. Dożywotnio.

      • A kim Ty jesteś, że się tak wymądrzasz?
        Wystarczy zamontować wyższe krawężniki, albo bariery/odbojnie rurowe na końcu miejsca parkingowego. Raz straci zderzak, to mu się odechce rajdów po chodniku.

        • Nie dyskutuję na temat kwestii parkingu równoległego w tym miejscu, bo pomysł jest idiotyczny, zwłaszcza biorąc pod uwagę wspomniane wcześniej natężenie ruchu. Ty wymyślasz zabezpieczenia dla idiotycznego pomysłu, co świadczy o jednym. Ale to przemilczę.

          60cm chodnika, to dla Was takie zbawienie? Przedsiębiorcom zależy żeby klientom łatwiej było dotrzeć, czyli co? Zostawić auto na drugim końcu miasta i wygodnie przyjść o 60cm (!) szerszym chodnikiem? Czy może łatwiej byłoby o zgrozo zaparkować przed lokalem?

          PS kim jestem? Kimś kto ma resztki zdrowego rozsądku, w opozycji dla tak popularnej ostatnio roszczeniowej postawy skończonych kretynów.

          • Wyzywanie wszystkich od kretynów świadczy, że nie panujesz nad emocjami. Jakaś choroba psychiczna? Czas wziąć leki.

          • Przykład mega parkingu pod NOSPR w Katowicach pokazuje, że ludziom nie przeszkadza przejście nawet paru kilometrów do wszystkich urzędów, biur, sklepów czy na uczelnie, parking każdego dnia po godzinie 9:00 jest już pełny. A pod lokalami np. wzdłuż Korfantego są wyznaczone koperty tylko dla klientów i nie ma problemu. Może u nas także dałoby radę nad czymś podobnym się spokojnie zastanowić, przy okazji zagospodarowując nieużytki pomiędzy Kilińskiego a Rudną 1?

      • Nie wyzywanie, a nazywanie. I nie wszystkich, tylko głośno krzyczących idiotów bez cienia racjonalnych argumentow.

        Resztę Twoich wypowiedzi pozostawię bez komentarza, sam się wystarczająco ośmieszasz.

  1. A najlepsze w tym wszystkim jest to, że wizualizuję sobie przechadzki, spacerki, ploteczki akurat w tym miejscu. Ja rozumiem, że klienci Cesarskiej autami nie jeżdżą, ale umówmy się spacerować to można na Stawikach, w parku sieleckim, na Kazimierzu, a nie przy ruchliwej, mało urokliwej ulicy w centrum.
    Straciłam całą sympatię do Cesarskiej. Nie mam ochoty zostawiać pieniędzy u kłótliwych, nie myślących o innych ludzi.

    • Za to Ty myślisz o wszystkich, o mieście, ale nie o swojej wygodnej dupie. To nic, że każdy będzie omijał ten wąski chodniczek, zniechęceni tłokiem.

  2. Powoli kończą się czasy, gdy autem można było wjechać wszędzie. Dziś coraz bardziej ogranicza się ruch samochodowy w centrach miast i tak to będzie wyglądać w przyszłości. Powinno być kilka dużych miejsc parkingowych w centrum, gdzie zostawiasz auto i dalej do celu idziesz pieszo. Nie musisz parkować w drzwiach wejściowych Urzędu Skarbowego czy innego lokalu. Kawałek można (a nawet trzeba) się przejść.

    • I to jest sensowny pomysł. Pod kilkoma warunkami:
      -wystarczająca ilość tych placów parkingowych (darmowych?)
      -nie będzie zupełnie miejsc parkingowych wzdłuż ulicy, bo inaczej zrobi się z tego tylko konkurs cwaniactwa
      Czyli to taka trochę abstrakcja moim zdaniem.

      Swoją drogą czy takie wygaszanie ruchu w centrum nie sprzyja umieraniu tychże? Ostatnio czytałem, że centra miast pustoszeją na rzecz centrów handlowych. Czy nie jest to spowodowane zwykłą wygodą dojazdu? Bo domyślam się, że nie chodzi o 60cm szersze alejki 😉

    • Idealną sytuacją byłaby możliwość wygodnego i (co najważniejsze) bezpiecznego pozostawienia auta przy wjeździe do centrum, skąd można się przejść pieszo lub podjechać tramwajem i pozałatwiać wszystkie sprawy. Tak to się robi w cywilizowanych miastach Zachodu, parkingi Park&Ride to tam norma, zostawiam auto, bilet parkingowy uprawnia do przejazdu komunikacją zbiorową lub na odwrót – mogę zostawić auto za free pod warunkiem zakupu biletu krótkookresowego. Pytanie tylko, czy działka za Sezamem wystarczy. Sama likwidacja miejsc postojowych na rzecz chodnika do niczego dobrego nie doprowadzi, ludzie przecież nie przesiądą się nagle do tego dziadostwa zwanego szumnie komunikacją miejską i nie będą się wlec 622 z Kazimierza czy stać na mijance w 26 z Modrzejowa ponad godzinę, zwiedzając po drodze pół Sosnowca, gdy autem przejadą to 3x szybciej… Po prostu pojadą tym samochodem gdzie indziej, np. do M1 czy Silesii. Jeszcze raz apeluję do władz miasta, by nie robiły niczego pochopnie, a wysłuchały głosu mieszkańców.

  3. Za Sezamem jest sporo miejsca, powinniście tam zrobić parking i przy okazji zlikwidować ten park bo sami menele tam chleją i przesiadują

    • A ten las za ulicą Kilińskiego w kierunku osiedla Rudna 1 rośnie sobie dalej w najlepsze. Miejsce na mega parking dla mieszkańców wręcz idealne, podciągnąć tam tylko kawałek szyn z ul. Piłsudskiego i zrobić taką krótką, a często kursującą dookoła centrum linię tramwajową, ew. puścić tam 24 z Konstantynowa, bo trasa na Pogoń to jakieś nieporozumienie. I voilla! Mamy mnóstwo miejsc parkingowych, zadowolonych ludzi, miejsca na chodniczki, fontanny i co tam kto chce.

  4. Jak to jest możliwe że dotąd można było parkować i chodnik był wystarczająco szeroki? I jak to jest możliwe, że urzędnicy mają tylko dwie alternatywy albo skrócony chodnik albo parkowanie równoległe? A no dlatego że jest to manipulacja najczystszej wody i napuszczanie mieszkańców na siebie. Tak właśnie działa UM w Sosnowcu.

  5. Auto parkowały niechlujnie i wystawały na jezdnie – tak jak przy Skarbowym.
    Czy wiadomo co z tymi zapadniami przy kamienicy obok Cesarskiej? A te lujowate witryny też znikną i powiększą chodnik?

  6. co z parkingiem przy sezamie? jest mowa o zmianie centrum a znów wszystko odbywa się szczątkowo…dalej jest dziadostwo i pełno poprawek, do dupy z takim gospodarzeniem

    • … i drugi.

      Szczerze współczuję prezydentowi, że musi się na co dzień użerać z takimi …hmmm ludźmi. Powoli przestaje mnie dziwić czemu wszystkie urzędy w Sosnowcu działają tak, a nie inaczej. Gdzieś jest granica cierpliwości i tolerancji dla wiecznie niezadowolonych troglodytów.

      • No cóż, klakierów idiotycznych decyzji prezydenta też nie brakuje jak widać. Jest też gdzieś granica cierpliwości i tolerancji dla głupoty urzędników.

        Chyba że łaskawy Pan/Pani wytłumaczy dlaczego z urzędu płynie wiadomość o tym że źli wywrotowcy chcą pozbawić mieszkańców możliwości parkowania dla własnych niecnych celów? Dlaczego jedyną alternatywą ma być parkowanie równoległe kiedy przez wiele lat samochody z powodzeniem mieściły się na parkingu jaki był dotychczas? Bo o głupim bronieniu argumentami w stylu”60cm chodnika, to dla Was takie zbawienie? Przedsiębiorcom zależy żeby klientom łatwiej było dotrzeć, czyli co? Zostawić auto na drugim końcu miasta i wygodnie przyjść o 60cm (!) szerszym chodnikiem? Czy może łatwiej byłoby o zgrozo zaparkować przed lokalem?” nie ma chyba sensu dyskutować?
        Chociaż zdanie „PS kim jestem? Kimś kto ma resztki zdrowego rozsądku, w opozycji dla tak popularnej ostatnio roszczeniowej postawy skończonych kretynów.” zrobiło mi dzień. Kolejny przeciwnik budowy stadionu! Brawo!

  7. Panie i Panowie. ..troszkę spokoju i cierpliwości w wymianie argumentów. Ja wiem że Pani Redaktor napisała w tytule ‚Walka’ ale to nie powód by rzucać się sobie do gardeł jak wściekłe psy… Okopanie na sztywno w swoim punkcie widzenia nie przybliża nas do rozwiązania które zadowoli każdego. Brak szerszej koncepcji, wizji tego jak chcemy zmieniać nasz centrum, nasze miasto, zawsze będzie powodowało że zmiany punktowe będą spotykać się z oporem. ..ale to już rola urzędu by powiedzieć w jaką stronę chcemy zmierzać

  8. Okej że ktoś chce żeby był szerszy chodnik jak kiedyś, ale wysuwane argumentu że to był dawniej ulubiony spacerniak mieszkańców, to śmiech na sali. Chyba to było w poprzednim wieku, jak furmanki jeździły po ulicach.
    Chcecie to zmniejszajcie miejsca postojowe, to będzie tak samo dobry pomysł jak te wiaty rowerowe na przystankach. Jak ktoś tam zostawi rower i się przesiadzie na busa to od razu proszę zdobić zdjęcie, będzie do archiwum.
    PS. Gdzie są „obroncy chodników” jak tam gdzie budują ścieżki rowerowe z dużego chodnika robi się mały pasek, gdzie góra zmieszczą się obok siebie dwie osoby czyli tak samo jak przy ulicy 3 Maja w najciasniejszym miejscu. Jeszcze te separatory które zabierają miejsce, to jest dopiero glupota i jakoś cisza. Cesarska, do boju, walczcie o wszystkie, nie tylko ten przy waszym interesiku.

    • Zgadzam się, że te wiaty rowerowe to jakieś kuriozum. Skrupulatnie latem będę zliczał ile razy zobaczę, że ktoś z tego korzysta. Na Środuli postawili tą wiatę rowerową, a zwykłej wiaty z ławką nie ma. Cyrk!

  9. Kochane ludziska! Drogi Panie Prezydencie!
    Czemu szukacie miejsc parkingowych w kierunku horyzontalnym, a nikt nie pomyśli o wertykalnym?
    Niech miasto wykupi ten szkaradny Sezam, który i tak w większości stoi pusty i przerobi go na parking.
    CH Europa: przebudować, przerobić na parking. Widzieliście takie parkingi w dużych miastach w USA? Zrobione z betonu, bez okien. Nie potrzeba instalacji klimatyzacyjnej. Ot po prostu taka duża wiata. Migusiem wypróżniło by się miasto z aut.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here