Dzielnicowy z będzińskiego Grodźca uratował przed zamarznięciem samotnie mieszkającą 60-letnią mieszkankę miasta. Dzięki szybkiej reakcji kobieta znalazła opiekę w placówce współpracującej z ośrodkiem pomocy społecznej.

Policjant w trakcie służby obchodowej, na terenie dzielnicy Grodziec, uzyskał informację od mieszkańców, że w jednym z lokali w budynku przy ul. Hutniczej może przebywać starsza kobieta. Dzielnicowy niezwłocznie udał się do wskazanego budynku, gdzie w jednym z mieszkań zastał 60-letnią kobietę.

Będzinianka oświadczyła, że od kilku dni mieszka ponownie w lokalu, który należy do niej, a przez ostatnie lata został zdewastowany przez jej syna. W należącym do niej mieszkaniu były powybijane szyby, a sam lokal pozbawiony był bieżącej wody, energii elektrycznej oraz pieca.

Trudną sytuację kobiety zauważyli sąsiedzi, którzy wezwali dzielnicowego. Szybko okazało się, że stan 60-latki nie był najlepszy. Dzięki szybkiej reakcji, osłabiona i przemarznięta kobieta trafiła pod fachową opiekę pracowników ośrodka pomocy społecznej.

Skomentuj przez Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here