Piłkarki Czarnych Sosnowiec idą jak burza. Podopieczne Grzegorza Majewskiego wygrały trzeci mecz z rzędu. Tym razem pokonały Mitech Żywiec 3:1.

Sosnowiczanki bardzo dobrze rozpoczęły sezon. Trzy mecze, trzy zwycięstwa i pierwsze miejsce w tabeli – to obecny bilans ekipy ze stolicy Zagłębia Dąbrowskiego. Tym razem wyższość piłkarek Czarnych musiały uznać zawodniczki z Żywca.

Zagłębianki ruszyły ostro do ataku i już w 7. minucie cieszyły się z prowadzenia. Wynik spotkania otworzyła Martyna Wiankowska. Po bramce gospodynie cały czas tworzyły sytuacje. Blisko pokonania bramkarki Mitechu były m.in. Dżesika Jaszek i Patricia Fischerova.

W 16. minucie groźnie zaatakowały przyjezdne. Najpierw w polu karnym szarżowała Maja Stopka, a chwilę później na bramkę Czarnych mocno uderzyła Katarzyna Wnuk.

W 38. minucie Patricia Fischerova powinna podwyższyć wynik, ale w sytuacji sam na sam przegrała z Aleksandrą Komosą. Przed przerwą bramkarka Mitechu obroniła jeszcze strzał Patrici Hmirovej.

Po przerwie więcej z gry nadal miały sosnowiczanki. W 64. minucie idealną okazję do zdobycia gola miała Dżesika Jaszek, ale przestrzeliła. Swoją szansę zmarnowała także Dagmara Grad.

Gospodynie praktycznie nie schodziły z połowy Mitechu. Po kilku nieudanych próbach Patricia Fischerova w końcu znalazła sposób i skierowała piłkę do siatki drużyny z Żywca.

W 85. minucie gospodynie nie wykorzystały rzutu karnego po faulu na Hmirovej. Słowaczka trafiła w poprzeczkę, w dobijać próbowała jeszcze Wiankowska. Niestety spudłowała. Kilkanaście sekund później zrehabilitowała się jednak i podwyższyła prowadzenie na 3:0.

Podopieczne Roberta Sołtysika nie dały za wygraną i w doliczonym czasie gry strzeliły honorowego gola. Piłkę do siatki miejscowych skierowała Renata Warunek.

W sobotę, 25 sierpnia, podopieczne Grzegorza Majewskiego zagrają w Koninie z Medykiem.

Czarni Sosnowiec – Mitech Żywiec 3:1 (1:0)

Bramki: 1:0 – Martyna Wiankowska (7.), 2:0 – Patricia Fischerova (68.), 3:0 – Martyna Wiankowska (86.), 3:1 – Renata Warunek (93.)

Skomentuj przez Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here