Burmistrz Sławkowa wystąpił do władz Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, by w opracowywanych koncepcjach kolei metropolitalnej uwzględniono również połączenie Sławkowa z centrum metropolii.

Na początku 2019 roku zaprezentowane zostały cztery warianty przebiegu „Kolei Metropolitalnej”, która ma stać się efektywną alternatywą dla obciążających środowisko środków transportu publicznego.

Koncepcja Kolei Metropolitalnej odpowiada na najważniejsze pytanie: w jaki sposób transport szynowy powinien rozwijać się w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Eksperci z Politechniki Śląskiej założyli, że w przyszłości mieszkańcy GZM-u będą podróżować nie tylko klasyczną koleją, ale również lekką koleją miejską czy monorailem. Na nowych torach pojawią się nowoczesne pociągi, do których pasażerowie będą wsiadać z dodatkowych przystanków kolejowych.

Ma ona zapewnić szybszą i bardziej komfortową podróż po najważniejszych punktach GZM, zmniejszając równocześnie obciążenie najważniejszych arterii komunikacyjnych ruchem kołowym. – Zgodnie z moimi zapowiedziami z marcowej sesji rady miejskiej, zwróciłem się do zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii z prośbą o przeanalizowanie koncepcji i uwzględnienie w nich połączenia z naszym miastem – informuje burmistrz Sławkowa Rafał Adamczyk.

Jak zaznacza włodarz Sławkowa, w każdym z zaprezentowanych schematów nie uwzględniono skomunikowania rdzenia metropolii ze Sławkowem poprzez stację Dąbrowa Górnicza Wschodnia, Dąbrowa Górnicza Strzemieszyce, Sosnowiec Kazimierz, Sosnowiec Porąbka, Sosnowiec Dańdówka i Sosnowiec Południowy, w zasięgu których znajduje się ok. 50 tys. mieszkańców.

– Ponadto, jak wskazują nasze wieloletnie obserwacje, z kierunku podróży w stronę Katowic korzystają nie tylko mieszkańcy Sławkowa, ale również miast i gmin niewchodzących w skład Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Gminy takie jak Bukowno, Olkusz czy Wolbrom leżące w województwie małopolskim to potencjał prawie 70 tys. mieszkańców. Wielu z nich prowadzi swoją działalność zawodową na terenie GZM i korzysta z infrastruktury drogowej wjeżdżając na teren metropolii drogą krajową nr 94. Dotyczy to zarówno pojazdów prywatnych, jak i kołowej komunikacji publicznej – tłumaczy Rafał Adamczyk.

Potencjał ten zauważają przewoźnicy kolejowi. Warto również podkreślić, że w ostatnich latach, wyremontowano perony, tory, sieć trakcyjną i rozjazdy na stacji Sławków, dzięki czemu zwiększyła się częstotliwość kursowania składów przejeżdżających przez Sławków do Katowic i z powrotem.

– Zdecydowanie łatwiej będzie w pierwszej kolejności rozwijać metropolitarny transport kolejowy wykorzystując nowoczesną i zmodernizowaną sieć kolejową, niż podejmować niezwykle kosztowną budowę nowych korytarzy. Zasadnym wydaje się, by opracowane koncepcje uwzględniały również przepływ pasażerów z kierunku Sławkowa, który stanowi swojego rodzaju kolejowy korytarz ruchu pasażerskiego, płynącego spoza granic metropolii w stronę jej centrum. Pomysł tym bardziej wart jest rozważenie, że istnieje możliwość podjęcia rozmów z samorządem województwa małopolskiego w sprawie dofinansowania kosztów transportu kolejowego na odcinku Bukowno – Olkusz – Wolbrom – podsumowuje burmistrz Adamczyk.

Skomentuj przez Facebook

3 KOMENTARZE

  1. Z Południowego do Tunelu lub Kozłowa! Tylko to ma sens – skomunikowanie z linią Krk – Kielce!
    No chyba, że tramwaj do Sławkowa…
    No ewentualnie z Południowego przez nowy przystanek Julisz/Zawodzie i Maczki do Szczakowej 🙂

  2. Muszę przyznać, że jestem pozytywnie zaskoczony i jednocześnie trzymam kciuki za powodzenie tej inicjatywy.
    Świetna alternatywa na dojazd z rubieży Sosnowca do centrum Katowic z ominięciem korków, można przy stacjach pobudować parkingi, w końcu miejsce na to też się znajdzie bez problemu i otrzymamy rozwiązanie kompleksowe.
    Było nie było, daje to też dodatkowe możliwości wypadów na weekendy w tereny zielone (by nie powiedzieć na obcowanie z dziką naturą).

  3. Inicjatywa jest genialna i trudno zrozumieć dlaczego wcześniej nasi spece od planowania kolei metropolitarnej na to nie wpadli. Szkoda, że Sosnowiec i Dąbrowa nie zabrały zdania w tej kwestii, bo sam Sławków będzie miał trudno wywalczyć taką inwestycję. Na początek pociągi z Katowic do Olkusza, a jak wypali to przedłużać dalej, nawet do Wolbromia i Kozłowa. To jest potrzebne i chyba tylko lobby właścicieli przeładowanych busów które codziennie dziesiątkami kursują z Olkusza do Katowic jest przeciw.
    Kiedyś busy odbierały pasażerów kolei, teraz czas ten trend odwrócić, w końcu pociągiem podróżuje się najwygodniej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here