30 listopada, w środowe popołudnie w Czeladzi doszło do groźnie wyglądającego incydentu z udziałem autobusu linii nr 100. Na szczęście nikt z pasażerów nie ucierpiał.

Zdarzenie miało miejsce w Czeladzi przy ul. Borowej ok. 18:30. Autobus linii 100 w kierunku Sosnowca wypadł z trasy i wpadł w pobliskie krzaki. Do zdarzenia doszło, gdy autobus podjeżdżał pod górkę Borzechę.

– Z przeciwnej strony jechał inny autobus, ale z uwagi na fakt, że tam jest wąsko, autobus ten przystanął, aby przepuścić autobus nr 100. Wtedy ześliznął się na bok w krzaki – relacjonuje świadek wydarzenia.

Ponowny atak zimy, duża warstwa śniegu, lód i pośniegowe błoto sprawiają, że warunki na drogach w całym kraju są fatalne. Na miejscu feralnego zdarzenia było ok. 2-3 cm śniegu, a droga nie była niczym posypana.

– Z tego co powiedział mi kierowca, nawet nie próbował wyjechać samodzielnie bo bał się, że autobus może się dalej zsunąć. Wolał poczekać na pomoc, którą od razu wezwał, niż uszkodzić autobus – mówi pan Maciek, świadek zdarzenia.

Na szczęście nikt z pasażerów nie ucierpiał.

– W autobusie było kilku pasażerów, których kierowca wypuścił i sam pozostał czekając na pomoc – dodaje.

Policja apeluje o ostrożność. Zwłaszcza młodzi kierowcy, którzy w ostatnim sezonie letnim zdobyli prawo jazdy, mogą nie doceniać zagrożenia i niebezpieczeństwa, jakie wiąże się z prowadzeniem pojazdów w warunkach zimowych, na oblodzonej i ośnieżonej nawierzchni.