Nikołaj Penczew został nowym siatkarzem Aluronu Virtu CMC Zawiercie. Bułgarski przyjmujący ostatnio grał w Onico Warszawa.

Nikołaj Panczew zajmie miejsce Vojina Ćaćicia, z którym kontrakt został rozwiązany za porozumieniem stron w związku z poważną kontuzją. Ćaćik w ubiegłym tygodniu przyleciał do Polski po mistrzostwach Europy, narzekając na ból barku. Pobadaniach okazało się, że kontuzja wykluczy go co najmniej z pierwszej połowy fazy zasadniczej.

27-letni Nikołaj Panczew to zawodnik, którego nie trzeba zbytnio przedstawiać kibicom siatkówki. To reprezentant Bułgarii, który od 7 lat nieprzerwanie występuje na boiskach PlusLigi. W tym czasie zdobył dwa mistrzostwa i cztery wicemistrzostwa Polski, zagrał też w finale Ligi Mistrzów w barwach Asseco Resovii Rzeszów. – Nikołaj doskonale zna ligę i osiągnął już w niej wiele sukcesów. Jest ważnym punktem swojej reprezentacji, a przede wszystkim gwarantuje świetne przyjęcie. Istotne w naszej sytuacji jest też to, że bez wątpienia błyskawicznie zaadaptuje się do gry kreowanej przez naszych rozgrywających – mówi Bartosz Górski, wiceprezes Aluron Virtu CMC Zawiercie.

Nikołaj Penczew nowym siatkarzem Aluronu Virtu CMC Zawiercie – fot. mat. pras.
Nikołaj Penczew nowym siatkarzem Aluronu Virtu CMC Zawiercie – fot. mat. pras.

Ubiegły sezon Penczew rozpoczął jako siatkarz Stoczni Szczecin. Po wycofaniu drużyny z rozgrywek przeniósł się do Onico Warszawa. Z ekipą ze stolicy 27-letni Bułgar dotarł do finału PlusLigi. Wcześniej Penczew występował w Polsce w barwach Effectora Kielce, Asseco Resovii i PGE Skry Bełchatów. Z Aluron Virtu CMC Zawiercie podpisał roczny kontrakt.

– Zawiercie ma bardzo ambitny zespół, który mi się podoba i dobrego trenera. Atmosfera w hali zawsze była tutaj niesamowita. Zespół ma jeden z najlepszych klubów kibica. Trzy razy tu byłem i zawsze przegrałem. Teraz się przeniosłem i mam nadzieję, że teraz będę tu tylko wygrywał. Oczywiście, miałem propozycje z inny krajów. Zawiercie jest takim miejscem, jakiego z rodziną szukałem – powiedział Nikołaj Penczew w wywiadzie opublikowanym na klubowej stronie internetowej.

Skomentuj przez Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here