W piątek, 18 maja, doszło do tragicznego w skutkach wypadku na DK79 w Jaworznie. Samochód osobowy wjechał pod rozpędzoną ciężarówkę. Zginęła 27-letnia kobieta.

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w piątek, 18 maja, po godz. 4.00 na skrzyżowaniu al. Jana Pawła II z ulicą Lipową na DK79 w Jaworznie.

– Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 21-letni kierowca samochodu ciężarowego scania, poruszał się aleją Pana Pawła II w kierunku Katowic. Znajdując się w rejonie skrzyżowania z ul. Lipową, na jego pas ruchu wjechał z prawej strony samochód osobowy marki seat. Sytuacja ta doprowadziła do zderzenia obu tych pojazdów – relacjonuje nadkomisarz Tomasz Obarski z Komendy Miejskiej Policji w Jaworznie.

Zginęła 27-letnia kobieta

Jak się później okazało, osobówką kierowała 27-letnia mieszkanka województwa łódzkiego. – Kobieta została zakleszczona w samochodzie i strażacy musieli użyć specjalistycznego sprzętu, aby ją wydobyć. Mimo starań lekarzy, poszkodowanej nie udało się uratować – dodaje nadkomisarz Obarski.

Śmiertelny wypadek na DK79 w Jaworznie – fot. KMP Jaworzno
Śmiertelny wypadek na DK79 w Jaworznie – fot. KMP Jaworzno

Utrudnienia w ruchu

Na miejsce zdarzenia przybył prokurator i grupa dochodzeniowo-śledcza jaworznickiej policji, a także biegły z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych. Policjanci kierowali pojazdy w kierunku Katowic przez ulicę Lipową, Piekarską, Wiejską i Szczakowską, skąd można z powrotem wjechać na DK-79.

Kierowca tira trzeźwy

Policjanci z drogówki ustalili, że kierowca tira był trzeźwy. – Z relacji mężczyzna wynika, że nie był on w stanie uniknąć zderzenia – podkreśla oficer prasowy jaworznickiej policji.

Uważajmy na drogach

Warunki na drogach są trudne, zwłaszcza rano i późnym wieczorem. – Apelujemy do kierowców o zachowanie ostrożności, maksymalnej koncentracji podczas jazdy i zdjęcie nogi z gazu. Uważajcie na siebie – proszą stróże prawa.

Skomentuj przez Facebook

3 KOMENTARZE

      • Niestety, do wielu ludzi nawet takie artykuły nie docierają i dalej wariują na drogach. Dziś wracałem z pracy w strugach mocno zacinającego deszczu i oczywiście jakiś yntylygyntny inaczej dokleił się do zderzaka i tak siedział mi w odległości kilkunastu cm przez ładnych parę kilometrów. wolę nie myśleć, co by było, gdyby na drogę wbiegł nagle jakiś dzieciak czy np. sarna. Po raz kolejny apeluję do władz: policja powinna zabierać prawo jazdy również za siedzenie na zderzaku, bo to tak samo niebezpieczne, co przekroczenie prędkości o 50 km/h czy jazda po alkoholu!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here