Ponad 3,3 tys. ton soli i 410 ton piasku – tyle specyfików zużyto już tej zimy w Dąbrowie Górniczej. W samym tylko styczniu „akcja zima” kosztowała miasto blisko 2 mln zł. Podobnie w Sosnowcu, a przed nami jeszcze kilka zimowych tygodni.

Tegoroczna zima rozlicza się z nami wyjątkowo chłodno. Od listopada do końca stycznia na utrzymanie ulic i chodników w jako takim stanie w Dąbrowie Górniczej wydano blisko 5 mln zł. Najbardziej kosztowny okazał się pierwszy miesiąc nowego roku. Na odśnieżanie w styczniu wydano 1,9 mln zł – to efekt bardzo intensywnych opadów śniegu. Dla porównania, w całym poprzednim sezonie, czyli do końca marca, „akcja zima” kosztowała dąbrowskich podatników 6 mln zł.

Warto dodać, że w sumie ilość dróg w Dąbrowie przeznaczonych do odśnieżenia to 393,3 km z kolei powierzchnia chodników, alejek parkowych i parkingów wynosi 554 662 m2. W mieście na „akcję zima” zużyto już ponad 3,3 tys. ton soli i 410 ton piasku.

Podobnie jak w zeszłym roku drogi w dębowym mieście odśnieża ALBA, która ma do dyspozycji 40 samochodów odśnieżających i posypujących.

Pomimo tak dużych nakładów finansowych nie wszyscy są jednak zadowoleni z efektu.

– Miasto wydaje na odśnieżanie miliony, w centrum rzeczywiście chodniki i ulice były w styczniu systematycznie odśnieżane, ale już np. w dzielnicy Ujejsce znacznie gorzej to wyglądało – komentuje pani Daria, mieszkanka Dąbrowy Górniczej.

W Sosnowcu nie podliczono jeszcze ile kosztował „akcja zima”. Wiadomo jedynie, że od listopada do końca stycznia na utrzymanie ulic MZUK zapłacił zewnętrznej firmie z Mysłowic ponad 400 tys. zł (bez utrzymania chodników). Dla porównania w całym poprzednim sezonie zimowym za odśnieżanie zapłacono tejże firmie 252,4 tys. zł.

– Pierwsze dwa miesiące „akcji zima” były dość łagodne, tak naprawdę dopiero z początkiem roku warunki atmosferyczne sprawiły, że sprzęt MZUK w komplecie wyjechał na sosnowieckie drogi. Zakład dysponuje trzema ciągnikami z pługiem, pięcioma ciągnikami z pługiem i rozrzutnikiem, trzema koparko-ładowarkami, dziewięcioma piaskarko-solarkami, równiarką do walki z zaspami oraz urządzeniem do wytwarzania solanki. W sumie ilość dróg własnych przeznaczonych do odśnieżenia to 344,97 km – mówi Grzegorz Barczyk, dyrektor MZUK w Sosnowcu.

Od listopada do końca stycznia do odśnieżania ulic miasta, zużyto 2,4 tys. ton soli i 106 ton piasku. Natomiast w czasie całej ubiegłorocznej „akcji zima” zużyto 2, 2 tys. ton soli i 10 ton piasku.

Warto dodać, że zimowe wydatki na utrzymanie dróg to także koszty na naprawę szkód pośniegowych, czyli pęknięte rury, dziury w asfalcie itp. Wielkie łatanie dziurawych ulic, na co trzeba będzie wydać krocie, powinno się rozpocząć już w kwietniu.

  • Andrzej Zawalski

    Coś mi się wyliczenia nie zgadzają…… albo artykuł niekompletny

    tona soli ok. 200 zł x 2400 ton = ok. 2 480 tys zł
    tona piasku ok. 18 zł x 106 ton = ok. 20 tys zł
    paliwo ok. 4,3 zł/l x 10 000 l = 43 tys zł
    czyli już jest 543 tys zł

    Czy firma z Mysłowic jest dodatkową firmą do odśnieżania, czy firma dostaje pieniądze za „robociznę”, a „sypanka” jest po stronie MZUK-u? MZUK ma część sprzętu swojego – ile kosztuje również utrzymanie tego sprzętu – jakie są bezpośrednie koszty na ten cel? Ile łącznie kosztuje akcja zima w takim razie. itp.

    Troszkę artykuł niekompletny – tak przynajmniej mnie się wydaje.

  • Kris Kristoferson

    W DG jest 554m2 chodników do odśnieżania…czyli…. 554 / 2,5m = 221 metrów bieżących…to chyba tylko odśnieżają te przed Urzędem…