Sosnowiec idzie w ślady Dąbrowy Górniczej, która jako pierwsze miasto w Polsce zdecydowało się złożyć skargę na decyzję kuratorium oświaty w Katowicach.

Władze Sosnowca zdecydowały o skierowaniu do sądu administracyjnego skargi w sprawie zmian wskazanych przez Śląskie Kuratorium Oświaty w Katowicach w planowanej sieci szkół po reformie.

Spór dotyczy dwóch szkół: największej w mieście szkoły podstawowej nr 6 i gimnazjum nr 16, które łączy wspólne boisko szkole. Projekt, przygotowany przez miasto, zakładał włączenie gimnazjum do sąsiedniej szkoły podstawowej, która w efekcie zyskałaby dodatkowy budynek.

Początkowo projekt otrzymał aprobatę. Jednak w późniejszym toku prac kuratorium zdecydowało o utworzeniu dwóch szkół podstawowych. Sosnowieccy samorządowcy tą decyzję uważają za kuriozalną.

– Należy podkreślić, że to nie jest nasza reforma i nasze zmiany, my staraliśmy się wprowadzić ją z możliwie najmniejszym uszczerbkiem dla miasta – mówi Zbigniew Byszewski, pełnomocnik ds. edukacji. – Obie szkoły są dobrze wyposażone i cieszą się dobrą renomą. Dlatego uznaliśmy, że połączenie tych szkół w jedną pozwoli w pełni wykorzystać ich potencjał oraz pozwoli uniknąć dwuzmianowości. Nawet teraz obie szkoły korzystają wspólnie z zaplecza sportowego – dodaje.

Nie znajdujemy wytłumaczenia dla tej decyzji – dodaje Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca.

Sosnowiec, jako jedno z pierwszych miast przygotowało uchwałę intencyjną w sprawie nowej sieci szkół. Jest to efekt kilkumiesięcznych rozmów radnych, ekspertów, dyrektorów placówek oraz rodziców.

– Zrobiliśmy już pewne poczynania dotyczące połączenia szkół, tak aby we wrześniu wszystko przebiegło sprawnie – mówi Byszewski. – Warunek postawiony przez kuratorium jest dla nas nie do przyjęcia. Symulacje pokazują, że w pierwszym roku liczba dzieci uczęszczająca do nowej szkoły, do pierwszej klasy wynosiłaby ok. 15 osób, a dzieci mające szkołę „pod nosem” musiałaby iść dalej – dodaje.

Zaproponowane przez kuratorium rozwiązanie, poza chaosem organizacyjnym, przyniesie ze sobą także zwolnienia nauczycieli gimnazjum, którzy obecnie mogą prowadzić zajęcia starszych klas, ale nie mogą prowadzić zajęć klas młodszych.

Zarówno prezydent Chęciński, jak i prezydent Podraza zgodnie przyznają, że w ich ocenie, kurator wykracza poza własne kompetencje i postępuje wbrew interesom obu miast.

Sosnowiec to trzecie miasto, które nie chce zgodzić się na zmiany narzucone przez kuratorium. Wcześniej takie decyzje podjęły władze Żarek oraz Dąbrowy Górniczej. Władze dębowego miasta nie zgadzają się na wytyczne kuratorium, które domaga się utworzenia czterech nowych szkół podstawowych w mieście.

Skomentuj przez Facebook

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here