Na remontowanym od kilku tygodni wiadukcie w ciągu DK 78 w Zawierciu wprowadzono ruch wahadłowy sterowany sygnalizacją świetlną.

W związku z remontem wiaduktu na drodze krajowej nr 78 w Zawierciu od poniedziałku, 18 maja, w tym miejscu wprowadzony został ruch wahadłowy sterowany sygnalizacją świetlną. Takie rozwiązanie związane jest ze zwężeniem jezdni do jednego pasa ruchu. Utrudnienia potrwają około dwóch miesięcy.

– Apelujemy do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności. Zachęcamy do wybierania alternatywnej trasy – mówią przedstawiciele Komendy Powiatowej Policji w Zawierciu.

Policja zaleca następujące objazdy:

kierunek: ZAWIERCIE-KIELCE
objazd przez BLANOWICE, SKARŻYCE – wyjazd na drogę krajową 78 (skrzyżowanie ul. Okiennik, Fredry, Jurajska),
objazd przez BLANOWICE, SKARŻYCE, PIASECZNO, LGOTĘ MUROWANĄ – wyjazd na drogę krajową w LGOCIE MUROWANEJ

kierunek: KIELCE-ZAWIERCIE
objazd przez SKARŻYCE, BLANOWICE – zjazd  z drogi krajowej 78 (w ul. Okiennik) – wyjazd na skrzyżowaniu ul. Aptecznej, Obrońców Poczty Gdańskiej, Wojska Polskiego w Zawierciu
objazd przez LGOTĘ MUROWANĄ, PIASECZNO, SKARŻYCE, BLANOWICE – zjazd z drogi krajowej DK78 w Lgocie Murowanej – wyjazd na skrzyżowaniu ul. Aptecznej, Obrońców Poczty Gdańskiej, Wojska Polskiego w Zawierciu.

Remont, w pierwszej kolejności, polega na rozbiórce istniejących elementów wyposażenia: nawierzchni jezdni, chodników, barier, balustrad i poręczy. Następnie wykonane zostanie: uzupełnienie ubytków płyty pomostowej wraz z wymianą izolacji, naprawa konstrukcji nośnej oraz podpór wiaduktu.

Całość remontu zakończy się: montażem nowych elementów wyposażenia, odtworzeniem nawierzchni jezdni na dojazdach, przycinką drzew zlokalizowanych w pasie drogowym, ustawieniem oznakowania pionowego oraz malowaniem znaków poziomych. Inwestycja jest realizowana przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. Wszystkie roboty na wiadukcie mają zostać zakończone do 30 listopada.

Skomentuj przez Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here