W Sądzie Rejonowym w Zawierciu zapadł wyrok w sprawie proboszcza parafii w Pilicy, który dokonał fałszerstw w wymaganych dokumentach, aby uzyskać ministerialną dotację.

Dwa lata temu, proboszcz parafii św. Jana Chrzciciela w Pilicy (powiat zawierciański) postanowił przeprowadzić remont świątyni. Ponieważ kościół jest zabytkiem, wszystkie prace remontowe wymagają odpowiednich pozwoleń i konsultacji z wojewódzkim konserwatorem zabytków. Wówczas zaradny ksiądz złożył do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego wniosek o dotację.

Parafia otrzymała 138 tys. złotych na prace remontowe. Rok później, w 2018 roku, ksiądz ponownie zwrócił się o dofinansowanie w wysokości 100 tys. złotych. Tym razem jednak go nie otrzymał, a złożony wniosek zwrócił uwagę wojewódzkiego konserwatora zabytków, który zawiadomił prokuraturę o nieprawidłowościach.

Szybko okazało się, że proboszcz dokonał fałszerstw w dokumentacji wymaganej przez resort. Aby wykonać obiecany parafianom remont proboszcz zmienił m.in. treść pozwolenia wydanego przez śląskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków, a także podrobił pieczęć urzędnika.

Sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Zawierciu, gdzie oskarżony przyznał się do winy. – Złożył wyjaśnienia oraz wniosek o dobrowolne poddanie się karze bez prowadzenia dalszego przewodu sądowego. Zaproponował karę w wysokości 10 miesięcy w zawieszeniu na rok. Prokurator nie wyraził sprzeciwu, a sąd wydał identyczny wyrok – mówi prokurator Tomasz Ozimek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie, cytowany przez katowice.wyborcza.pl.

Skomentuj przez Facebook

3 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here