Pies zaatakował i ugryzł dziecko. Dziewczynka z raną twarzy została przewieziona do szpitala, gdzie została jej udzielona pomoc.

Jaworzniccy policjanci ustalają okoliczności pogryzienia 6-latki przez psa. Dziewczynka z obrażeniami twarzy została przewieziona do szpitala, gdzie została jej udzielona pomoc medyczna. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Do groźnego zdarzenia doszło 1 sierpnia około godziny 19.00 na ulicy Wygoda w Jaworznie. – Ze wstępnych ustaleń wynika, że matka wraz z 6-letnią córką robiły zakupy w sklepie spożywczym. Podczas gdy matka była przy kasach dziecko wyszło przed sklep i najprawdopodobniej chciało pogłaskać psa, który przywiązany bez kagańca oczekiwał na właściciela robiącego zakupy. W pewnym momencie pies zaatakował dziewczynkę i ugryzł ją w usta – przekazał asp. sztab. Michał Nowak z Komendy Miejskiej Policji w Jaworznie.

Policjanci ustalili właściciela psa. Jest nim 53-letnia mieszkanka Jaworzna. Właścicielka czworonoga odpowie teraz za niewłaściwy nadzór nad zwierzęciem i spowodowanie obrażeń ciała dziecka.

Przypomnijmy, że to kolejny już tego typu przypadek. Na początku czerwca pies rasy pitbull pogryzł 11-letniego chłopca.

zagłębie-info

Skomentuj przez Facebook

16 KOMENTARZE

  1. Dlaczego matka nie odpowie za nieupilnowanie dziecka?? Jak wiem, że jest pies przed sklepem to trzymam dziecko przy dupie a nie lataj gdzie chcesz. Trzeba przewidywać i mieć więcej rozumu niż pies czy nie jeden właściciel.

    • tą drogą dedukcji za pijanego kierowce co zabije 3 osoby na przejściu dla pieszych odpowiadają piesi, w końcu po co się pchali na pasy kiedy mógł jechać pijany? to inni ludzie mają nie wychodzić z domu bo psy biegają lub są agresywne? dla wielu pies to członek rodziny, podobno mądrzejszy od innych a tu proszę atakuje dziecko, jeśli tak to rodzina odpowie za psa! I kara powinna być dotkliwa. Ciekawe jakby twoje dziecko pies zaatakował albo ciebie, pogryzł po twarzy, fajnie? no przecież trzeba było się nie zbliżać do psa albo uciekać przed nim.

      • @ben Mnie za dzieciaka ugryzł pies sąsiadki w nos i to była moja wina i moich rodziców bo nie byłem nauczony ze sie psu nie zabiera z pod nosa jedzenia nawet jesli go nie je . zastanów sie gościu co ty piszesz .

        • To było 6 letnie dziecko, czego od niego wymagasz? Fakt jest taki, że pies ma mieć kaganiec, koniec kropka. Dobry adwokat ładną kaskę wydębi od właścicielki tego psa, zwłaszcza, że pogryzione jest dziecko i to na twarzy.

          • Też miałem dokładnie tyle jak mnie pies ugryzł . i wiesz u kogo widze błąd ? U rodziców bo mnie nie uczyli jak sie obchodzi ze zwierzętami , nawet by mi przez mysl nie przeszło żeby obwiniać wystraszoną sąsiadke , skąd miała wiedziec że pies sie tak zachowa . pies poczuł sie na bank zagrożony , psy nie myślą jak ludzie żeby zrobić komuś krzywde . kaganiec sobie na fiuty załóżcie żeby nieusłuchanych dzieci nie płodzić

  2. moment, 6 latka róznie dobrze mogła wybiec na ulice. matka jest równie winna jak właścicielka psa, o ile nie bardziej. Sorki ale to nie pies podszedł do dziecka ale dziecko do psa.

    • Dokładnie tak , takie madki to powinny do specjalnej szkoły opieki nad dzieckiem wysłać , bo mają w dupie własne dziecko , nosem w telefonie a jak sie stanie tragedia to winni wszyscy tylko nie rzekoma madka

      • To ciekawe jak Twoje dziecko pójdzie pierwszy raz samo do szkoły i pogryzie je pies. Zobaczymy kto będzie winny – Ty bo mogłeś dalej odprowadzać je do szkoły czy właściciel psa.

        • No tak bo na codzień agresywne psy biegają i zagryzają dzieci na ulicach . w jakim świecie wy żyjecie ? Mnie ugryzł pies jak miałem 6 lat w nos i uważam że to była moja wina i rodzicow bo nikt mnie nie nauczył jak sie obchodzić ze zwierzętami .

  3. Niektórzy zrównali dziecko i jego prawa ze zwierzęciem i jeszcze starają się to „logicznie” tłumaczyć . Uważam, że każdy pies poruszający się w przestrzeni publicznej powinien mieć kaganiec. Jeżeli nie posiada to surowa kara dla właściciela.
    Przy okazji, to wielbiciele piesków kiedy nauczycie się sprzątać po swych pupilach? Chodniki, skwery i klomby na osiedlach wyglądają już jak te z filmu Dzień Świra i trudno w coś nie wdepnąć.

    • Jak sobie ludzie dbają tak mają…na wsi jak krowa narobi to tak to później leży… widocznie mentalnie zostali na wsi… Ponad dwa lata we Wrocławiu i ani razu nie wdeplem w gówno.. w Sosnowcu dzień bez wejścia w gówno dniem straconym.
      Co do opisanej sytuacji…to kaganiec musi być jeśli zostawiamy psa w przestrzeni publicznej przywiązanego do czegoś… Równie dobrze mógłby się odwiązać …

  4. Mnie kiedys za dzieciaka pies ugryzł w nos po tym jak mu chciałem zabrać orzecha którego mu dałem a niechciał jeść . Jakoś żyje do dzisiaj i przynajmniej wiem jak sie obchodzić ze zwierzęciem . Ta niedorozwinięta umysłowo matka powinna poniesc konsekwencje bo raz nie nauczyczyla zeby nie podchodzic do obcych psów a dwa nieuplinowała swojego gówniaka. Najlepiej to każcie wszystkim psom spiłować zęby i każcie w klatkach nosić za debilizm madek , jeszcze może kotom załóżmy bo jakiegos smarkacza może podrapać.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here