Piłkarze Zagłębia Sosnowiec przełamali się i wygrali pierwszy mecz w tym sezonie. Podopieczni Dariusza Banasika pokonali Pogoń Siedlce 1:0.

Po dwóch ligowych porażkach z Olimpią Grudziądz i Górnikiem Łęczna piłkarze Zagłębia w końcu odnieśli pierwsze w tym sezonie zwycięstwo. Podopieczni Dariusza Banasika pokonali Pogoń Siedlce i zainkasowali komplet punktów. Było to ważne zwycięstwo, bowiem Zagłębiacy mieli jeszcze w nogach pucharowe starcie z Koroną Kielce.

– Potrzebowaliśmy tego zwycięstwa i za wszelką cenę chcieliśmy wygrać. Udało się i jesteśmy z tego powodu bardzo szczęśliwy – powiedział Szymon Lewicki, strzelec zwycięskiej bramki.

Początek spotkania był wyrównany. Obie drużyny skupili się bardziej na bronieniu swojej bramki, niż na atakowaniu przeciwnika. Z czasem to się jednak zmieniło. Na bramkę gospodarzy próbowali atakować m.in. Paweł Garyga i Dariusz Zjawiński. Sosnowiczanie również nie byli dłużni, a jedno z trafień dało im prowadzenie. W 38. minucie Żarko Udovicicia dograł do Szymona Lewickiego, a ten bez żadnych problemów pokonał golkipera gości i zdobył swoją pierwszą bramkę w barwach Zagłębia.

W drugiej połowie sosnowiczanie przynajmniej dwukrotnie mogli jeszcze podwyższyć prowadzenie. Najlepszą okazję zmarnował Szymon Lewicki, który w 67. minucie w sytuacji sam na sam z Krystianem Stępniowskim trafił w słupek. Swoje okazje mieli także Adam Banasiak i Wojciech Łuczak.

Pogoń również szukała okazji, by wrócić do domu choćby z punktem. Najpierw Dariusz Zjawiński nie trafił z kilku metrów w światło bramki, a pod koniec bezskutecznie atakował Japończyk Seiya Kitano. Dawid Kudła do końca zachował jednak czyste konto i mecz zakończył się wygraną sosnowiczan.

Dla trenera Banasika mecz z Pogonią miał także szczególne znaczenie. To właśnie w tym klubie jeszcze rok temu siedział na ławce trenerskiej.

– To był trudny mecz pod wieloma względami. Przypomnę, że trzy dni wcześniej graliśmy trwające 120 minut spotkanie z zespołem ekstraklasowym w trudnych warunkach i z jednym zawodnikiem mniej w końcówce. Zastanawialiśmy się, jak zespół zareaguje, ale o dziwo im dalej w mecz, tym lepiej to wszystko wyglądało. Druga połowa lepsza od pierwszej. Brakowało tylko strzelenia bramki, która z pewnością ustawiłaby mecz – skomentował Dariusz Banasik. – Był to ciężki dla nas tydzień. Zawodnicy wykonali kawał dobrej roboty i wierzę, że w następnych meczach będzie to procentowało. To dopiero trzeci mecz i jest jeszcze dużo punktów do zdobycia – dodał.

Spokojny o wyniki Zagłębia jest także trener Pogoni Siedlce. – Dajcie Darkowi czas, a na pewno zrobi taką robotę, jak trzeba – apelował do kibiców Adam Łopatko.

Po zwycięstwie nad Pogonią Zagłębie opuściło strefę spadkową i awansowało na 13. miejsce w tabeli Nice I Ligi. W piątek sosnowiczanie zagrają z Miedzią w Legnicy.

Zagłębie Sosnowiec – Pogoń Siedlce 1:0 (1:0)

Bramka: 1:0 – Szymon Lewicki (38.)

Zagłębie: Kudła – Sulewski, Jędrych, Cichocki, Udovičić, Wrzesiński (70. Łuczak), Makowski, Nowak Ż, Banasiak (82. Najemski), Nawotka (88. Mularczyk), Lewicki.

Pogoń: Stępniowski – Wichtowski, Żytko, Czarnecki, Ratajczak, Garyga (69. Kitano), Polkowski (86. Szrek), Jegliński, Tomasiewicz, Bajdur (69. Paluchowski), Zjawiński.