Dąbrowskie Wodociągi wzbogaciły się o dwa kosmiczne łaziki podobne do tych z Marsa. Argus i Panoramo nie służą jednak do monitoringu Czerwonej Planety, ale analizy rur w sieci kanalizacyjnej w Dąbrowie Górniczej.

Argus i Panoramo to kamery samojezdne, które są częścią większego systemu – specjalistycznego pojazdu o nazwie IKAS służącego do przeglądu sieci kanalizacyjnej, który dąbrowska spółka kupiła za 1,6 mln złotych. Dzięki kilkunastu oczom mrugającym autofocusem i tytanowej konstrukcji są w stanie wykryć każdą awarię i stworzyć obraz 3D podziemnego miasta zbudowanego z sieci rur Dąbrowskich Wodociągów.

Dzięki prowadzeniu okresowych przeglądów w technologii monitoringu TV możliwe jest dokonanie szybkiej oceny stanu technicznego kanałów i podjęcie z odpowiednim wyprzedzeniem właściwych działań naprawczych.

– Bez tego typu sprzętu właściwie nie bylibyśmy w stanie ocenić czy rury są szczelne, nie mają pęknięć – mówi Jerzy Zaczyński, kierownik Działu Eksploatacji w Dąbrowskich Wodociągach.

Nowa broń Dąbrowskich Wodociągów - fot. mat. pras.

Nowy sprzęt pracuje na wysokich obrotach: w ostatnim czasie wykrył 18 nielegalnych podłączeń do kanalizacji, które były przyczyną zalań kilku domów w Dąbrowie Górniczej.

– Bywa, że mieszkańcy podłączają do kanalizacji sanitarnej rynny czy odwodnienie posesji. Tymczasem wody opadowe powinny być odprowadzane do przystosowanej do tego kanalizacji deszczowej. Jeśli trafiają do sieci sanitarnej może dojść do takiej sytuacji, jak latem w Strzemieszycach, gdzie podczas ulewnych deszczów kanalizacja zalała kilka posesji – podkreślają przedstawiciele wodociągów.

Czasem, podczas rutynowych kontroli rur kanalizacyjnych, zdarzają się prawdziwe odkrycia. Dzięki sprzętowi do monitoringu TV pracownicy Dąbrowskich Wodociągów wykryli na osiedlu Manhattan jamę pod powierzchnią ziemi. – Jama miała 5 metrów średnicy, jeśli najechałby na nią samochód to mógłby wpaść do środka. Gdybyśmy jej w porę nie wykryli doszłoby do nieszczęścia – mówi Jerzy Zaczyński.

Ale łaziki potrafią znacznie więcej. Przed Argusem i Panoramo nic się nie ukryje. Mają zasięg do 300 metrów. W trakcie inspekcji TV skaner Panoramo tworzy wirtualny, trójwymiarowy obraz podziemnych korytarzy czyli rur sieci kanalizacyjnej. Zaś wszystkie dziury, awarie i przedmioty mierzą laserowymi wskaźnikami.

Argus, to ważący 53,5 kg, pojazd do monitoringu rur o większych przekrojach. Steruje się nim zdalnie z samochodu, który stanowi ,mobilne centrum dowodzenia. Kamera samojezdna ma do dyspozycji bardzo precyzyjny system kamer z 10-krotnym zbliżeniem optycznym. Łazik posiada obrotową i uchylną kamerę, wypełnioną w środku azotem, którego ciśnienie jest cały czas monitorowane. Może on pracować w skrajnych warunkach. Nawet wtedy, gdy ktoś do kanalizacji wpuści olej, benzynę albo inne łatwopalne ciecze i materiały.

– Taki przypadek mieliśmy kiedy w wyniku wypadku w Ząbkowicach z cysterny wyciekł do kanalizacji olej napędowy. W takich przypadkach czasem wystarczy iskra, by kanał na długości 200-300 metrów wyleciał w powietrze. Dlatego tak ważne jest by sprzęt był najwyższej jakości – tłumaczy Zaczyński.

Nowa broń Dąbrowskich Wodociągów - fot. mat. pras.

System Panoramo posiada dwie cyfrowe kamery fotograficzne o wysokiej rozdzielczości. Umieszczone są pojedynczo na przedniej i tylnej części obudowy łazika, którymi na każdym 5-centymetrowym odcinku trasy wykonuje on kilka zdjęć, tworząc obraz podobny do tego, jaki widzi ryba – przestrzenny, trójwymiarowy i kolorowy.

Kamery samojezdne mogą być wykorzystywane także do inspekcji nowo wybudowanych rurociągów i kanałów. – Kiedyś, bez takiego sprzętu odbiór nowo wybudowanej sieci wyglądał tak, że dwie osoby stały na dwóch końcach jednej rury i włączały latarkę. Jeśli na drugim końcu widać było światło, to znaczyło, że sieć była „dobrze zbudowana” – mówi Zaczyński.

Z prac kamer, poza bezpośrednim podglądem, tworzone są raporty cyfrowe, zawierające informacje o rzędnych, długościach, spadkach kanału. Oprócz informacji tekstowej oraz wykresów wykonywane są zdjęcia oraz film pozwalające na wskazanie rodzaju uszkodzenia lub nieszczelności kanału zgodnie z obowiązującymi normami.

Skomentuj przez Facebook

1 KOMENTARZ

  1. Za ile kupili? Za 1,6 mln złotych? To już wiem czemu ciągłe podwyżki cen wody. Ja płacę, a oni sobie zabawki kupują. Ciekawe ile kosztuje serwis i utrzymanie tego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here