Zmarł 16-latek z Jaworzna, który w ubiegłym tygodniu trafił do szpitala z raną głowy po postrzeleniu z wiatrówki.

Do postrzelenia 16-latka doszło w piątek (20 kwietnia) po południu na prywatnej posesji, w jednym z pomieszczeń domu przy ul. Szczakowskiej w Jaworznie. Chłopiec w ciężkim stanie trafił do katowickiego szpitala w piątek późnym popołudniem.

Jak podało Górnośląskie Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach 16-latek zmarł w środę, 25 kwietnia. Pomimo przeprowadzonej operacji stan chłopaka pozostawał krytyczny.

Okoliczności śmierci wyjaśniają policja i prokuratura, która wszczęła w tej sprawie śledztwo. – Wyjaśniamy okoliczności zdarzenia. Wstępnie wykluczyliśmy udział w nim osób trzecich – powiedział nadkom. Tomasz Obarski z Komendy Miejskiej Policji w Jaworznie.

Skomentuj przez Facebook

5 KOMENTARZE

    • Zamiast na historii spędzać kilka lekcji ucząc się o greckich bogach wojnach z Persami, Napoleonie i innych mniej przydatnych nam Polakom rzeczach, zaoszczędźmy te godziny i uwolnijmy w ostatniej klasie jeszcze gimnazjum i poślijmy dzieci na strzelnice niech uczą się obchodzić z pneumatyczną bronią. W ten sposób unikniemy takich wypadków a ludzie będą już w jakiś sposób przysposobieni do obrony kraju i siebie.
      Zakazać wszystkim picia alkoholu bo pijani powodują wypadki i tak prewencyjnie dla wszystkich… i też jest za łatwo dostępne… Widzisz to nie jest rozwiązanie przyczyny źródłowej problemu. Peace.

      • więcej osób trzeźwych powoduje wypadki niż pijanych więc najlepiej jest zakazać jeździć samochodami, albo wprowadźmy zakaz jazdy osobom które mają mniej niż 27 i więcej niż 45 bo to te powodują najwięcej wypadków i to te osoby przeważnie jeżdżą pod wpływem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here