W meczu trzeciej kolejki ekstraligi kobiet, piłkarki Czarnych Sosnowiec zremisowały z SMS-em Łódź 2:2.

W sobotnim meczu na szczycie podopieczne Grzegorza Majewskiego podejmowali przed własną publicznością dobrze spisujący się w tym sezonie zespół z Łodzi. Sosnowiczanki mimo przewagi podzieliły się punktami z rywalkami.

Pierwsza połowa była bardzo wyrównana. Obie drużyny walczyły i próbowały ustrzelić rywali. Jako pierwsze na prowadzenie wyszły sosnowiczanki. Dała je w 5. minucie Dagmara Grad, która wykończyła dośrodkowanie Patrycji Matli. Przeciwniczki szybko ruszyły jednak do odrabiania strat i w 16. minucie wyrównały. Bramkę na 1:1 zdobyła Nikola Karczewska.

Po przerwie Zagłębianki nadal dominowały na boisku i wydawało się, że tylko kwestią czasu będą kolejne gole. Zwłaszcza, że od 58. minuty łodzianki zmuszone były grać w osłabieniu – drugą żółta i w efekcie czerwoną kartką ukarana została Katarzyna Konat.

Po raz drugi ekipa Czarnych wyszła na prowadzenie w 64. minucie. Bramkę na 2:1 strzeliła bowiem Patricia Hmirova. W kolejnych minutach sosnowiczanki cały czas atakowały, ale nie potrafiły pokonać golkiperki SMS-u.

Czy trener Dariusz Dudek wyprowadzi Zagłębie na prostą?

View Results

Ładowanie ... Ładowanie ...

Niewykorzystane sytuacje często lubią się mścić. Tak też było w tym przypadku. Łodzianki wykorzystały chwilową nieuwagę defensywy gospodyń i w 90. minucie, za sprawą Darii Kurzawy, doprowadziły do wyrównania.

– Mecz z Łodzią to kolejne spotkanie, w którym kontrolujemy jego przebieg, stwarzamy sobie sytuacje bramkowe i brakuje nam zimnej krwi przy ich wykorzystaniu. Powinnyśmy rozstrzygnąć ten pojedynek na swoją korzyść, a kolejny raz uciekają nam punkty, które mogą okazać się bardzo cenne. Nie możemy jednak długo przeżywać, bo gramy dobrą piłkę. Jesteśmy na dobrej drodze i dalej będziemy walczyć – skomentowała Dagmara Grad, zawodniczka Czarnych.

Po trzech kolejkach Zagłębianki zajmują obecnie szóste miejsce w ligowej tabeli. W najbliższy weekend sosnowiczanki udadzą się do Szczecina, gdzie zagrają z tamtejszą Olimpią.

Czarni Sosnowiec – UKS SMS Łódź 2:2 (1:1)

Bramki: 1:0 – Dagmara Grad (5.), 1:1 – Nikola Karczewska (16.), 2:1 – Patricia Hmirova (64.), 2:2 – Daria Kurzawa (90.)

Czarni: Klimek – Wycisk, Horvathova, Grad, Tkaczyk Ż (46. Wieczorek), Operskalska, Liskova Ż, Hmirova, Suskova Ż (80. Hałatek), Matla, Cichosz.

SMS: Szulc – Dragunowicz, Konat CZ, Chmal, Karczewska (80. Kurzawa), Salamon (60. Molenda), Parczewska, Wiankowska (92. Wesołowska), Walak (70. Jedlińska), Zubchyk (85. Osińska), Kovtun.

Foto: Jerzy Wydmański
  • Bolek

    mecz zawaliła nasza bramkarka!!!!!!!!