W poniedziałkowym meczu szóstej kolejki PlusLigi, siatkarze MKS-u Będzin nie sprawili niespodzianki i przegrali w Gdańsku z Treflem 0:3.

Trefl Gdańsk to trudny przeciwnik. Będzinianie jeszcze nigdy w PlusLidze nie wygrali z tym zespołem.

Początek spotkania wskazywał, że tym razem Zagłębiacy pójdą za ciosem i przełamią swą niemoc z ekipą z Gdańska. Będzinianie dobrze rozpoczęli i dość szybko objęli prowadzenie 4:0. Gospodarze co chwilę odrabiali straty, ale to MKS prezentował skuteczniejszą grę i w pewnym momencie uciekł na 22:19. Miejscowi nie dali jednak za wygraną i w końcówce przegonili będzinian wygrywając do 23.

Druga partia nie była już tak zacięta. Siatkarze z Gdańska kontrolowali przebieg wydarzeń na parkiecie i przez cały czas prowadzili (25:18).

W trzeciej odsłonie goście z królewskiego miasta podjęli walkę i ruszyli do ataku. Podopieczni Stelio DeRocco prowadzili już nawet 12:9 i 16:15. W końcówce górą po raz kolejny byli jednak gospodarzy, którzy wygrali 25:21 i cale spotkanie 3:0.

Najlepszym zawodnikiem meczu został Mateusz Mika. Przyjmujący Trefla gdańskiej drużyny zdobył 15 punktów. Najlepiej punktującymi zawodnikami MKS-u byli Marcin Waliński (21) i Rafael Araujo (11).

Po sześciu kolejkach będzinianie z pięcioma punktami plasują się na trzynastym miejscu w tabeli PlusLigi. Kolejnym rywalem MKS-u będzie Espadon Szczecin (28 października).

Trefl Gdańsk – MKS Będzin 3:0 (25:23, 25:18, 25:21)

Trefl: Sanders, Mika (15), Grzyb (11), Schulz (8), Szalpuk (13), Nowakowski (2), Olenderek (libero) oraz McDonnel (2), Gunter (5).

MKS: Kozub (2), Waliński (21), Ratajczak (5), Araujo (11), Jordanow (2), Grzechnik (2), Potera (libero) oraz Kowalski, Peszko (3), Faryna (3), Seif (), Kok (1).

Sędziowali: Jacek Broński (Poznań) i Agnieszka Michlic (Bydgoszcz).