W ręce policjantów z Będzina wpadł 27-letni mieszkaniec miasta, który seryjnie napastował 21-letnią kobietę w autobusie. Przestępczy proceder trwał od 2014 roku. Pokrzywdzonych może być więcej.

Jak informuje policja mężczyzna za każdym razem działał w podobny sposób. Stojąc na przystanku autobusowym lub korzystając ze środków komunikacji publicznej wypatrywał swojej ofiary. Podróżując autobusem linii 40 lub 616, korzystał z panującego w nim tłoku zbliżając się do upatrzonej kobiety, by następnie dotykać ją w różne części ciała.

– Kobieta na początku bagatelizowała zachowanie mężczyzny, jednak po kolejnym zdarzeniu, które miało miejsce w grudniu ubiegłego roku postanowiła powiadomić policję. Mimo niewielu informacji dotyczących głównie wyglądu mężczyzny oraz linii autobusowych, z których mógł on korzystać, będzińskim stróżom prawa udało się zatrzymać 27-letniego mieszkańca miasta – informuje policja.

Mężczyzna przyznał się do napastowania kobiety, co więcej poinformował, że do podobnych czynów dopuścił się w komunikacji publicznej wobec wielu innych kobiet.
Dalszym losem mężczyzny zajmie się teraz sąd i prokurator, grozi mu trzyletni pobyt za kratkami.

Pokrzywdzonych może być znacznie więcej.

Policja apeluje do wszystkie kobiet, które były napastowane w podobny sposób, szczególnie w trakcie podróży środkami komunikacji publicznej między Sosnowcem i Będzinem w okresie od 2014 roku o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Będzinie tel. (32) 36 80 266, (32) 36 80 255 lub z najbliższą jednostką policji pod numerami alarmowymi 112 i 997. Informacje można również przekazać za pomocą poczty elektronicznej dyzurny@bedzin.ka.policja.gov.pl

Jak oceniasz sytuację w starostwie będzińskim?

View Results

Ładowanie ... Ładowanie ...

 

Skomentuj przez Facebook

4 KOMENTARZE

  1. „Kobieta na początku bagatelizowała zachowanie mężczyzny” to chyba główny problem tutaj.
    Dobrze że ktoś w końcu zareagował. Myślę że ważną sprawą jest żeby kobiety, które jeszcze się nie przyznały, zrobiły to jak jak najszybciej, żeby już nikt nie miał tego problemu.

  2. Absolutnie nie bagatelizuję sprawy zasadniczej
    – takie zachowania są karalne i nikt nie ma prawa tak postępować.

    Ale żeby aż trzy lata?
    Co to się z tą komunikacją porobiło…
    Ale zaraz… Aha! „40-tka”!
    Wszystko jasne. Mogło potrwać.

    ————-
    40 i 616?
    Czyli jakiś zbok z Zamkowego…

  3. W sądzie odbywa się rozprawa o kradzież pieniędzy. Sędzia każe
    opowiedzieć, jak to się stało.

    – Proszę wysokiego sądu, jak usiadłam w autobusie, to ten łajdak
    przysiadł się do mnie na wolne krzesło. Najpierw mówił ładne słówka,
    a potem to mi podniósł sukienkę i sięgnął ręką
    za podwiązkę, a tam właśnie miałam pieniądze.

    – To czemu pani nie krzyczała ?

    – Bo ja myślałam, ze on w uczciwych zamiarach !

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here