Sosnowieckie Stowarzyszenie Opieki nad Zwierzętami „Nadzieja na dom” poszukuje kandydatów na stanowisko inspektora ds. ochrony zwierząt, osób które chcę walczyć o poprawę warunków bytowych zwierząt.

Nie możesz patrzeć na cierpienie zwierząt? Chciałbyś walczyć o „lepsze jutro” niewłaściwie traktowanych psów i kotów? Masz stalowe nerwy i jesteś opanowany? Dołącz do zespołu inspektorów sosnowieckiego Stowarzyszenia Opieki nad Zwierzętami „Nadzieja na dom”.

Stowarzyszenie poszukuje kandydatów na stanowisko inspektora ds. ochrony zwierząt. – Poszukujemy osób odważnych, empatycznych, które chcą walczyć o poprawę warunków bytowych zwierząt – tłumaczy Angela Kosiba ze Stowarzyszenia Opieki nad Zwierzętami „Nadzieja na Dom”.

Do głównych zadań inspektora ds. ochrony zwierząt, w oparciu o ustawę o ochronie zwierząt, należy sprawdzanie warunki bytowych zwierząt w mieszkaniach ich właścicieli, sprawdzenie czy zwierzę ma odpowiednio przygotowany kojec/budę, czy posiada stały dostęp do wody i jedzenia, czy posiada obowiązkowe szczepienia, czy nie dzieje się mu krzywda. W zależności od warunków inspektor taki zostawia zalecenia do poprawy warunków, a w skrajnych przypadkach odbiera interwencyjnie zwierzę.

– Jest to wolontariat dla ludzi o „mocnych nerwach”, ponieważ często podczas interwencji spotykamy się ze skrajnie zaniedbanymi zwierzętami, których widok może szokować. Trzeba zachować zimną krew i skupić się na pomocy zwierzęciu – podkreśla Angela Kosiba. – W większości interwencje to sytuacje mocno stresowe, więc trzeba również być opanowanym oraz bardzo spokojnym – dodaje.

Stowarzyszenie poszukuje osób pełnoletnich, odpowiedzialnych i chętnych do pomocy. Kandydaci na stanowisko inspektora ds. ochrony zwierząt mogą swoje zgłoszenia wysyłać do 11 lutego na adres: biuro@nadziejanadom.org. Należy jednak pamiętać, że rekrutacja to proces długotrwały i wieloetapowy – nabór, szkolenie, egzamin – prosimy o uzbrojenie się w cierpliwość!

1 KOMENTARZ

  1. Ani jednego grosza na inspektorów. Te pieniądze należy przeznaczyć na spowodowanie bezpłodności wałęsających się psów i kotów po kilku dniach od wyłapania. Po roku nawet nie będzie potrzeba ani inspektorów, stowarzyszeń i ośrodków przetrzymywania bezpańskich zwierząt. Zwierzęta winny być chciane w rodzinie a nie podrzucane, wymuszane i wciskane na zasadach litości. Pies winien być rejestrowany z obrożą i tabliczką, aby go szybko zgłosić właścicielowi. Pies winien być uznany przyjacielem rodziny, on na to zasłużył. Nie twórzmy psiego getta i organizacji dla nierobów…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here