Po zerwaniu nawierzchni z chodnika wzdłuż rzeki, prace modernizacyjne przy Bulwarze Czarnej Przemszy zostały wstrzymane. Oburzeni mieszkańcy pytają, kiedy doczekają się realizacji zwycięskiego projektu.

Bulwar Czarnej Przemszy to projekt obywatelski, który ma na celu rewitalizację brzegu rzeki. Projekt został skierowany do realizacji dzięki zwycięstwu w zeszłorocznej edycji Budżetu Obywatelskiego w Sosnowcu.

Niestety, po rozpoczęciu prac zostały one wstrzymane ze względu na brak pieniędzy. Problemy z realizacją inwestycji rozpoczęły się już w kwietniu, po tym, jak katowicka firma wycofała się z podpisania umowy na realizację zadania. Wówczas pracami zająć się miał MZUK. Ostatecznie jednak miejski zakład zajął się jedynie rozbiórką nawierzchni chodników na bulwarze.

Modernizacja Bulwaru Czarnej Przemszy Sosnowiec - fot. MC
Modernizacja Bulwaru Czarnej Przemszy Sosnowiec – fot. MC

– Rozpoczęliśmy prace, ale uwarunkowane one były rozstrzygnięciem postępowania przetargowego na wyłonienie firmy, która nas wspomoże, ponieważ jest to pracochłonny projekt, wymagający specjalistycznego sprzętu. Uznaliśmy zatem, że część zadań zostanie przekazana innej firmie – mówi Rafał Łydek, dyrektor MZUK.

Do przetargu rozpisanego przez MZUK wpłynęła jedna oferta, w dodatku przewyższająca kwotę, jaką miejska spółka chce przeznaczyć na ten cel o 100 tys. złotych. Postępowanie zostało unieważnione. Drugie postępowanie w tej sprawie będzie ogłoszone wkrótce.

– Ponawiamy postępowanie, licząc, że wpłyną oferty, które spełnią nasze oczekiwania – dodaje Rafał Łydek. – Uwzględniając efekt końcowy, musi to być firma, która wspólnie z nami wykona powierzony jej zakres prac – dodaje.

Ostateczne decyzje dotyczące dalszych działań mają zapaść we wrześniu. Wtedy też okaże się, czy w drugim postępowaniu przetargowym uda się wyłonić firmę, która dokończy modernizację bulwaru czy też konieczne będzie przekazanie dodatkowych środków na realizację zadania. Taka decyzja jednak musiałaby zapaść podczas wrześniowej sesji Rady Miejskiej. Wówczas okaże się także, ile potrzeba czasu na dokończenie prac.

Modernizacja Bulwaru Czarnej Przemszy Sosnowiec - fot. MC
Modernizacja Bulwaru Czarnej Przemszy Sosnowiec – fot. MC

– To jest zadanie ważne z punktu widzenia społecznego – mówi Rafał Łydek. – Jestem optymistą i wierzę, że będą oferty, spośród których będziemy mogli wybrać tę najkorzystniejszą i będą one zawierały się w kwocie przeznaczonej na to zadanie. Jeśli aura będzie nam sprzyjać, prace uda się zakończyć jesienią – dodaje.

Co istotne, przetarg dotyczy jedynie prac na odcinku od ulicy Wawel do ulicy Warneńczyka oraz od ulicy Warneńczyka do 1 Maja, czyli łącznie ok. 800 – 900 metrów. To oznacza, że trzeci i najdłuższy fragment, od ulicy 1 Maja do ulicy Przyjaciół Żołnierza, najprawdopodobniej zostanie zrealizowany dopiero w przyszłym roku.

Rozczarowania z takiego obrotu sprawy nie kryje wnioskodawca projektu. – Okazuje się, że możemy się nie doczekać realizacji tego projektu, przynajmniej w najbliższym czasie i to mimo solennych zapewnień władz Sosnowca, że projekt na pewno zostanie zrealizowany w całości w tym roku – mówi Dariusz Jurek.

Społecznik i pomysłodawca projektu do tegorocznej edycji Budżetu Obywatelskiego złożył kolejne dwa projekty związane z Bulwarem Czarnej Przemszy.

Skomentuj przez Facebook

9 KOMENTARZE

  1. To jest jakaś parodia. Jak sama nazwa wskazuje budżet to zgromadzone pieniądze. Gromadzi się jakąś sumę, która jest budżetem. Następnie odbywa się głosowanie na projekty, bo wiadomo, że pieniędzy w budżecie nie wystarczy na wszystkie. Po głosowaniu, okazuje się, że budżet obywatelski był tylko budżetem wirtualnym i tak naprawdę miasto tych pieniędzy zwyczajnie nie ma. Po co więc głosować i zawracać sobie głowę projektami, które potem nie dochodzą do skutku? Najpierw panowie urzędnicy nazbierajcie pieniądze, a dopiero potem urządzajcie igrzyska dla naiwnych (czytaj: głosowania dla mieszkańców), bo jesteście niepoważni.

    • Przecież głosowanie odbywa się z założeniem danej kwoty na określony projekt. Kwota ta jest jakąś tam przybliżoną prognozą, a warto zauważyć, że często głosuje się na projekty o maksymalnej dozwolonej (na daną edycję) wartości. Jak widać, po prostu w tym wypadku niedoszacowano koszty i nie ma wykonawcy, który zrobiłby te prace za opracowaną wstępnie cenę. Żadna magia…

  2. Tylko po co było zrywać te resztki prehistorycznego asfaltu? Lepiej było jak było.
    Co z tym remontem kamieniczki u zbiegu Małachowskiego i Modrzejowskiej?
    A ta przy Szklarnianej?
    Tak przy okazji to nie można by przewrócić resztek chlewików między ulicami Szklarniana/Głowackiego oraz Towarowa/Mierosławskiego? kupa ceglanego gruzu będzie lepiej wyglądać i będzie bezpieczniej!

  3. Coraz częściej pojawia się nieudolność inwestycyjna i to widać Zadać pozostaje pytanie czy głosujący za podszywającym się pod Bulwar projektem niewydarzonego zegara mieli świadomość bylejakości wniosku. Dream ma racje – IGRZYSKA DLA NAIWNYCH Wiele epizodów to fikcja, ale czas biegnie i zobaczymy co dalej. Nie wyjdzie ani ten ani kolejny projekt z Przemszą ….

    • No ten zegar z tymi podestami (?) to poracha! Kto to przepchnął?
      I dość już tych siłowni między blokami – na Warszawskiej NIKT tego nie używa!

  4. Głównym problemem braku realizacji projektu bulwaru jest tak naprawdę osoba jego wnioskodawcy- Dariusza Jurka. W przeszłości wielokrotnie jego nieprzemyślane wypowiedzi ośmieszały Zagłębie i jego mieszkańców, a wiele pomysłów regionalistów przez jego nieudolność zostało położonych (lekcje prowadzone przez regionalistów w szkołach, skansen górniczy w KWK „Kazimierz- Juliusz”, Zagłębiowska Organizacja Turystyczna, Zagłębiowskie Archiwum Cyfrowe itd.). Nic dziwnego że jest przez władze traktowany jak czarna owca i nie śpieszy się im do realizacji projektu pod którym widnieje jego nazwisko.

  5. Mieli odnowić bulwar aż do granicy z Będzinem, a nawet w centrum miasta nie ogarneli tematu. W takim tempie to się zestarzeję, a tego nie zobaczę.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here