W lipcu wzrosną ceny za gospodarowanie odpadami komunalnymi w Będzinie, wynika to z kilku czynników. Opłata ta nie była podnoszona w mieście od 2013 roku.

Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Będzinie radni podjęli decyzję o podniesieniu stawki opłaty za śmieci segregowane do 21 złotych, a za niesegregowane do 42 złotych. Przyczyna wzrostu cen za wywóz odpadów wynika z szeregu podwyżek zafundowanych przez rząd.

– Na wzrost stawki opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi wpływa wiele czynników, które nie są zależne od gminy. Głównym powodem jest wzrost kosztów funkcjonowania systemu odbioru i zagospodarowania odpadów, tj. rosnące ceny energii, odbioru i transportu odpadów oraz opłaty z tytułu składowania i magazynowania odpadów, czyli tzw. „opłaty marszałkowskiej”. W ostatnim czasie nastąpiły także ograniczenia na rynku zbytu surowców wtórnych w związku z czym rosną koszty przyjęcia tych odpadów do zakładu przetwarzającego odpady komunalne – tłumaczy Kinga Wesołowska-Bodzek, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Będzinie.

Jak podkreślają będzińscy włodarze, gmina Będzin od roku 2013 nie podnosiła stawki opłaty od mieszkańców. W międzyczasie wiele sąsiadujących gmin wprowadziło podwyżki. – Dotychczasowa opłata za odbiór odpadów komunalnych wynosiła 11 zł od każdej osoby zamieszkującej daną nieruchomość jeżeli odpady były segregowane oraz 15 zł dla każdej osoby zamieszkującej daną nieruchomość jeżeli odpady były niesegregowane – mówi Kinga Wesołowska-Bodzek.

Od 1 lipca 2019 roku mieszkańcy za odbiór odpadów komunalnych, zgodnie z nową uchwałą Rady Miasta, zapłacą 21 złotych od każdej osoby zamieszkującej daną nieruchomość jeżeli odpady są segregowane oraz 42 złote od każdej osoby zamieszkującej daną nieruchomość jeżeli odpady są niesegregowane.

Mieszkańcy nie kryją swojego oburzenia z powodu sporej, ich zdaniem, podwyżki. – Zapłacimy dwa razy więcej za śmieci! Ta podwyżka uderzy nas po kieszeniach. To będzie bardzo duże obciążenie dla wielodzietnej rodziny – mówi jedna z mieszkanek miasta. – Koszt poniosą mieszkańcy, ale firma odbierająca odpady nic nie robi, by polepszyć segregację i ją egzekwować – zaznacza.

Podobnego zdania są inni mieszkańcy. – To skandal! Wszystko drożeje, a my musimy liczyć się z każdym groszem – wtóruje kolejna mieszkanka. – Dotychczas, za naszą czteroosobową rodzinę, za wywóz segregowanych śmieci płaciliśmy 44 złote, a od czerwca przyjdzie nam zapłacić aż 84 złote, a za wywóz zmieszanych śmieci trzeba będzie płacić jeszcze więcej – dodaje.

Problem jednak nie dotyczy jedynie Będzina. Wiele miast podniosło już opłatę śmieciową, a kolejne przygotowują się do zmian. Z pewnością na decyzje te ma wpływ okres, na jaki zawarte są obowiązujące umowy, co oznacza, że gminy, które muszą rozpocząć procedury przetargowe muszą już teraz wziąć pod uwagę rosnące koszty systemu oraz zmieniającą się sytuację na rynku gospodarowania odpadami.

– Zgodnie z prawem ustanowionym przez rząd, mieszkańcy danej gminy ponoszą wszystkie koszty gospodarowania odpadami komunalnymi. Miasto nie może dołożyć do tego systemu z własnych środków, tak jak nie może czerpać korzyści z zebranych opłat. Takie zapisy ograniczają możliwości działania samorządu w zakresie regulowania lokalnych opłat dotyczących śmieci do minimum, a z drugiej strony zmuszają radnych do podejmowania niepopularnych decyzji, nie pozostawiając im wyboru – podkreśla rzeczniczka będzińskiego magistratu.

Pomimo głosów sprzeciwu ze strony samorządu, jak i mieszkańców, muszą oni liczyć się ze sporymi podwyżkami. Warto w tej sytuacji postawić na edukację, bo najistotniejsza jest umiejętność odpowiedniej segregacji, która wpłynie na środowisko, w którym żyjemy.

Zgodnie z uchwałą odpady zmieszane na nieruchomościach w zabudowie jednorodzinnej odbierane będą raz na dwa tygodnie, a na nieruchomościach w zabudowie wielorodzinnej 1 raz na tydzień, max. 3 razy na tydzień.

Z kolei odpady zbierane selektywnie, jak papier, metal, tworzywa sztuczne opakowania wielomateriałowe czy szkło odbierane będą raz w miesiącu (w zabudowie jednorodzinnej) oraz raz na tydzień w zabudowie wielorodzinnej, dodatkowo szkło białe i kolorowe w tym przypadku zabierane będzie raz na dwa tygodnie.

Odpady ulegające biodegradacji z uwzględnieniem bioodpadów w tym odpady opakowaniowe ulegające biodegradacji oraz odpady zielone na nieruchomościach w zabudowie jednorodzinnej odbierane będą raz na tydzień w okresie od kwietnia do października, a w okresie zimowym raz na dwa tygodnie (listopad-marzec), a na nieruchomościach w zabudowie wielorodzinnej raz na dwa tygodnie w okresie od listopada do marca i raz na tydzień od kwietnia do października.

Natomiast odpady wielkogabarytowe w zabudowie jednorodzinnej odbierane będą co najmniej raz na kwartał, a na nieruchomościach w zabudowie wielorodzinnej co najmniej raz na tydzień.

Skomentuj przez Facebook

5 KOMENTARZE

  1. Ludzie. Zweryfikujcie to w wyborach, tak tych zbliżających się jak i samorządowych. Znów będą obiecywać złote góry, a wy przypomnijcie sobie tą podwyżkę.

  2. Przecież interpromex i jego władców jak i ‚wlodarzy’ miasta trzeba utrzymać. A i tak zwykli ludzie tam będą robic za grosze, podobnie jak w mpwik.

  3. Są pieniądze na imprezki pod Syberką i inne cuda nad Przemszą a ktoś musi na to wyłożyć. Prezydent i jego ekipa cieszy się poparciem mieszkańców od paru kadencji, widocznie lud tego potrzebuje a nie tańszej wody, ścieków, wywozu śmieci, podatków. Idealne rządy dla gołodupców którzy nic nie mają i za nic nie płacą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here