Trwają przygotowania do dużej inwestycji w zakładzie MPGK Katowice. Nowa hala ma wyeliminować uciążliwy smród, na który od wielu lat skarżą się mieszkańcy Katowic, Sosnowca i Czeladzi.

O problemie smrodu na granicy Katowic i Sosnowca wiadomo od lat. Problem nie dotyczy jednak tylko Milowic, ale także mieszkańców katowickiej dzielnicy Dąbrówka Mała, która sąsiaduje z Sosnowcem, Siemianowicami Śląskimi i Czeladzią. Mieszkańcy wielokrotnie pisali petycje, prowadzili protesty i spotkania, powstała nawet uchwała o współpracy samorządów w sprawie walki z odorem. Niestety żadne z tych działań nie były skuteczne.

Według powszechnej opinii źródłem uciążliwego odoru może być katowicki Wydział Utylizacji Odpadów Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej. Wkrótce ma się to zmienić. Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Katowicach intensywnie pracuje nad budową nowej, szczelnej hali na terenie zakładu przy ulicy Milowickiej. Właśnie został podpisany wniosek o wydanie decyzji środowiskowej.

Informacje o postępie prac nad halą oraz wstępna wizualizacja obiektu zostały ogłoszone na wtorkowej konferencji prasowej prezydentów Katowic oraz Sosnowca. Marcin Krupa i Arkadiusz Chęciński zadeklarowali współpracę i wzajemną wymianę informacji w zakresie przeciwdziałania uciążliwościom odorowym na granicy miast.

– Budowa hali jest w tej chwili priorytetem dla MPGK i miasta Katowice. Harmonogram pokazuje, jak intensywne będą to prace. W tej chwili realizowany jest etap związany z procedurami, który jest bardzo ważny w przypadku tego typu inwestycji. Trwa tworzenie szczegółowego programu funkcjonalno-użytkowego oraz Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia. Pełna dokumentacja powinna być gotowa jesienią tego roku. W pierwszej połowie przyszłego roku rozpoczną się prace budowlane, a ich zakończenie planowane jest na drugą połowę 2020 roku – podkreślił Marcin Krupa, prezydent Katowic.

Przy okazji prezydent Krupa przypomniał, że w latach 2012-2018 MPGK wydało na modernizację części swoich procesów przetwarzania odpadów 120 mln złotych. – Jedną z tych nowoczesnych linii jest linia do produkcji nawozu z odpadów biodegradowalnych – powstaje na niej kompost wykorzystywany do nawożenia terenów zielonych, na których nie jest produkowana żywność – wyjaśniał prezydent Katowic.

Nowa hala MPGK - fot. MC
Nowa hala MPGK – fot. MC

Zakończenie procesu hermetyzacji planowane jest w drugiej połowie 2020 roku. Wówczas mieszkańcy, którzy borykają się od lat z problemem nieprzyjemnego odoru, powinni poczuć różnicę.

– Wierzymy, że powstająca hala poprawi komfort życia mieszkańców terenów sąsiadujących z zakładem MPGK, w tym sosnowieckich Milowic. Jak każdy duży projekt, realizacja wymaga czasu, ale założony termin zakończenia prac – druga połowa 2020 roku – pozwala mieć nadzieję na nieodległą poprawę sytuacji. Cieszę się, że obieg informacji i współpraca między Katowicami i Sosnowcem w tym temacie dobrze się układa. Zarówno prezydentowi Krupie jak i mnie bardzo zależy, aby mieszkańcy widzieli postęp, a problem uciążliwości odorowych został zminimalizowany – mówi Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca.

Złożenie wniosku o wydanie decyzji środowiskowej do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska poprzedziła praca nad rozszerzoną kartą informacyjną przedsięwzięcia. Zawiera ona m.in. obliczenia dotyczące emisji do powietrza i hałasu, a także niezbędne założenia technologiczne. Wynika z niej, że odpad (stabilizat) dotychczas pryzmowany na zewnątrz będzie poddawany procesowi dojrzewania w 10 żelbetowych, zamykanych pomieszczeniach. Każde wyposażone będzie w oddzielny wentylator napowietrzający, przyspieszający etap stabilizacji.

Po zakończeniu tego etapu odpad będzie zgodnie z kanonami kompostowania przesiewany i ten proces także odbywał się będzie w szczelnej hali. Cały obiekt zostanie dodatkowo wyposażony w profesjonalny system wentylacji i oczyszczania powietrza. Będą to między innymi płuczki wodne i chemiczne. Koszt inwestycji to ok. 20 mln złotych.

Skomentuj przez Facebook

8 KOMENTARZE

  1. Na Klimontowie wstyd zaprosić zajomych na grilla, nigdy nie wiadomo kiedy zacznie śmierdzieć z wysypiska na Juliuszu. Co z tym faktem Panie prezydencie? Są równi i równiejsi ? Ze strony innych miast nie będzie nacisków, tu tylko mieszkańcy i Pana wyborcy mieszkają w około…smród zostaje wśród nas.

  2. panie prezydencie a co ze smrodem z sosnowieckiego wysypiska. Fajnie że pochwalił się pan inwestycja Katowic ale co z naszym podwórkiem. Czy ktoś w Mpgo pracuje czy wszystkie siły przerzucone na zbieranie puszek i butelek.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here