W czwartkowy wieczorów w Sosnowcu doszło do groźnego wypadku. Samochód potracił 43-letniego mężczyznę przechodzącego przez oznakowane przejście dla pieszych.

Jak informuje policja, do wypadku doszło około godziny 20:00.

– Na ul. Braci Mieroszewskich, 27-letnia kobieta kierująca samochodem marki Kia, na oznakowanym przejściu dla pieszych, potrąciła prawidłowo przechodzącego 43-latka. Mężczyznę przetransportowano do sosnowieckiego szpitala, jego życiu na szczęście nic nie zagraża – mówi Sonia Kepper, rzecznik KMP w Sosnowcu.

Uczestnicy wypadku byli trzeźwi.

Fot. Sosnowiec998

Skomentuj przez Facebook

5 KOMENTARZE

  1. Nie dziwi mnie to. Pieszych nie widać w mieście po nocy poza ścisłym centrum.
    Z naprzeciwka walą światła halogeny, pieszy na czarno ubrany i bez szans na reakcję.

    • Dobrze, że mandatu nie dostanie pieszy za to, że był ubrany na czarno, czego nie można powiedzieć o pani kierującej samochodem.
      Zgodzę się z tym, że w Sosnowcu jest ciemno. Oświetlenie uliczne to jakieś nieporozumienie. Na niektórych ulicach działa co druga latarnia! W jeszcze gorszej kondycji są latarnie przy osiedlowych chodnikach. Niektóre zapalają się i za chwilę już gasną, inne niby świecą, ale w ogóle nie dają światła. I nikt za to nie odpowiada i nikogo to nie obchodzi. Teraz gdy dzień jest krótki widać to szczególnie.
      Władze mamią nas super oszczędnym ledowym oświetleniem, ale co zmienią te piękne plany nowych opraw w Centrum skoro w pozostałych miejscach ciemno i niebezpiecznie.

  2. Stosunek do pieszych wpsaniale pokazuje nawet sam artykuł zdaniem na końcu ” Uczestnicy wypadku byli trzeźwi”. Rozumiem, że np świadomy kierowca, który wypił sobie dwa piwa i postanowił do domu dojść pieszo zgodnie z przepisami na przejściu nadal może być winnym.
    Uczestnicząc w szkoleniu na prawo-jazdy od mądrego indtruktora usłyszałem- pieszy, może być chory, może być pijany, może być pod wpływem leków, głuchy, niewidomy, chory psychicznie- ale to Ty masz w dłoniach kierownicę i musisz na niego uważać.
    Chory kraj to i chore podejście do pieszych. Jestem zarówno pieszym jak kierowcą i rowerzystą. Niestety z przykrością muszę stwierdzić , że kultury na drodze w naszym kraju zwyczajnie nie ma ;-(. Jeśli idę jako pieszy zacząłem stosować uniesiona dłoń z telefonem komórkowym ku górze w geście nagrywania. Co się okazuję w 100% się to sprawdza i powoduje zatrzymywanie się kierowców- znak drogowy, pasy i niestety pieszego większość kierowców ma za nic- uniesiona dłoń z telefonem wzbudza respekt i co się okazuje jest z daleka widziana, bez względu na porę dnia, oświetlenie i czy mam pstrokatą czy szaro burą odzież. To obrazuje jakim jestesmy społeczeństwem… jakimi jestesmy kierowcami.
    Piesi- w niebezpiecznych miejscach unoście dłoń z telefonem- w wielu przypadkach to pomaga kierowcom zauważyć was już z daleka jeśli mają problem z zauważniem pasów, znaku czy Was.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here