To już pewne – gimnazja do likwidacji. To efekt przegłosowanej 14 grudnia ustawy reformującej system szkolny w Polsce. Po podpisaniu jej przez prezydenta, rozpocznie się wygaszanie gimnazjów. Co to oznacza w praktyce?

Nowy system edukacji zakłada, że przywrócone zostaną 8-letnie szkoły podstawowe, 4-letnie licea i 5-letnie technika, a w miejsce szkół zawodowych powstaną dwustopniowe szkoły branżowe. Reforma szkolnictwa rozpocznie się już w 2017 roku, wtedy też uczniowie zamiast iść do gimnazjum znajdą się w VII klasie szkoły powszechnej.

Decyzja o likwidacji gimnazjów pociąga za sobą wiele zmian we wszystkich typach szkół jednocześnie, masowe zwolnienia lub przesunięcia kadrowe i przerzucenie kosztów na samorządy. Jednak jak zapewnia rząd, pracownicy znajdą zatrudnienie w „nowych” podstawówkach, a budynki obecnych gimnazjów mogą zostać przekształcone w nowe szkoły podstawowe lub zostać zaadaptowane do potrzeb już istniejących. Tego optymizmu nie podzielają nauczyciele ani samorządy.

– To przede wszystkim ogromny chaos programowy i organizacyjny, zarówno dla nauczycieli, jak i milionów uczniów i nauczycieli. Ponadto oznacza to dziesiątki tysięcy nauczycieli zagrożonych utratą pracy i redukcjami zatrudnienia – mówią przedstawiciele Związku Nauczycielska Polskiego w Sosnowcu. – Dodatkowo samorządy i lokalne społeczności skupione wokół gimnazjów będą zmuszone do poniesienia kosztów zmian – dodają.

Gimnazja, przez cały czas swojego istnienia, otrzymywały dotacje unijne na różne projekty. Co zatem stanie się z tymi dotacjami po reformie oświaty? Likwidacja gimnazjów nie oznacza automatycznej utraty dotacji unijnych na realizowane projekty. Głównym celem wsparcia ze środków europejskich w obszarze szkolnictwa jest przekazanie kompetencji umożliwiających absolwentom ich sprawne poruszanie się na rynku pracy. Cel ten można zrealizować w różnej strukturze kształcenia i w różnych placówkach edukacyjnych. Co istotne, zobowiązania wynikające z konieczności zachowania trwałości projektów, będą mogły być przenoszone na inne podmioty. Zatem, o ile placówki będą realizować zakładane cele projektu, dofinansowanej z funduszy UE zostaną utrzymane.

Jednak warto pamiętać, że spory wkład finansowy w funkcjonowanie gimnazjów miały także samorządy, które również teraz skazane są na ogromne koszta związane z przekształceniami, przesunięciami kadrowymi czy łączeniem placówek.

Obecnie na terenie Zagłębia Dąbrowskiego istnieje ponad 50 placówek gimnazjalnych, co daje blisko 2 tys. nauczycieli i pracowników niepedagogicznych oraz ogromną kadrę pedagogiczną.