„Cześć! Mam na imię Kuba i mam 23 lata, mieszkam w Dąbrowie Górniczej. Jak każdy, mam dni warte zapamiętania i takie, o których chciałbym zapomnieć…” Tak swoją historię rozpoczyna Kuba, który od listopada zmaga się z białaczką. Na jego apel odpowiedzieli zagłębiowscy samorządowcy.

Kuba cierpi na ostrą białaczkę szpikową, a jedyną szansą na życie jest przeszczep szpiku. – W połowie listopada, po krótkim pobycie w szpitalu, gdzie trafiłem z podejrzeniem zapalenia płuc, usłyszałem diagnozę – ostra białaczka szpikowa. Był to dla mnie i mojej rodziny ogromny cios. Teraz, po drugim leczeniu chemioterapią mój stan się poprawił i z zamkniętej hospitalizacji będę mógł spędzić trochę czasu z rodziną, jednak przede mną jeszcze długie miesiące zamkniętego leczeni i przeszczepienie – opowiada Kuba.

Młody dąbrowianin potrzebuje przeszczepienia od dawcy niespokrewnionego. – Tylko w ten sposób mogę otrzymać szansę na pełne wyzdrowienie – powrót na studia, do pracy a co najważniejsze do rodziny i znajomych, którzy codziennie czekają na informację o moim aktualnym stanie zdrowia – dodaje Kuba.

Samorządowcy z Zagłębia pomagają choremu na białaczkę Kubie – fot. Dariusz Nowak
Samorządowcy z Zagłębia pomagają choremu na białaczkę Kubie – fot. Dariusz Nowak

Wsparcie od samorządowców

Od samego początku choroby wsparcia udziela mu fundacja DKMS, która aktywnie szuka dawcy zarówno dla Kuby, jak i innych chorych. Wspierają go przyjaciele i rodzina, a także zagłębiowscy samorządowcy. Z ich inicjatywy została zorganizowana konferencja prasowa poświęcona chorym na białaczkę.

Z myślą o nim, jak i innych chorych, samorządowcy z Zagłębia Dąbrowskiego spotkali się w Urzędzie Miejskim w Dąbrowie Górniczej, aby zachęcić mieszkańców regionu do rejestracji w bazie potencjalnych dawców szpiku i uświadomić dlaczego ten prosty gest jest tak ważny.

– Sam od 6 lat jestem zapisany do bazy fundacji DKMS i czekam na swojego bliźniaka genetycznego. Takie wydarzenia jak Akcja dla Kuby organizowana w Dąbrowie Górniczej czy Dzień Dawcy Szpiku w dąbrowskim urzędzie są bardzo potrzebne, bo w łatwy sposób pomagają zwiększyć bazę potencjalnych dawców – mówił podczas konferencji prasowej Marcin Bazylak, prezydent Dąbrowy Górniczej.

Samorządowcy z Zagłębia pomagają choremu na białaczkę Kubie – fot. Dariusz Nowak
Samorządowcy z Zagłębia pomagają choremu na białaczkę Kubie – fot. Dariusz Nowak

Poza nim w konferencji udział wzięli: Kazimierz Karolczak – przewodniczący zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, Bożena Borowiec – wiceprezydent Dąbrowy Górniczej, Anna Drzewiecka – wiceprezydent Będzina, a także Elżbieta Bazańska-Wolska – naczelnik Wydziału Edukacji i Polityki Społecznej Urzędu Miasta w Czeladzi.

– Cieszy mnie, że grupa samorządowców z Zagłębia – Czeladzi, Będzina Sławkowa i Metropolia dołączyła do akcji i również w swoich miastach planują zorganizować Dni Dawcy Szpiku. Budujące jest również to, że podobne deklaracje docierają do nas również z innych miast zrzeszonych w Związku Miast Polskich – podsumował prezydent Bazylak.

Kuba z Dąbrowy Górniczej choruje na białaczkę – fot. mat. pras.
Kuba z Dąbrowy Górniczej choruje na białaczkę – fot. mat. pras.

Każdy może pomóc

Akcja dla Kuby cieszy się ogromną popularnością, a mieszkańcy Zagłębia Dąbrowskiego chętnie rejestrują się do bazy potencjalnych dawców. Tylko podczas akcji organizowanej w Dąbrowie Górniczej na Pogorii III, połączonej z morsowaniem, zapisało się 71 osób. Przed nami jeszcze kolejne odsłony, najbliższa w nadchodzący weekend w Centrum Handlowym Pogoria w Dąbrowie Górniczej, w Pałacu Kultury Zagłębia, w Centrum Handlowym Plejada w Sosnowcu, w Akademii WSB i podczas meczu MKS Dąbrowa Górnicza – TBV Start Lublin.

Skomentuj przez Facebook

3 KOMENTARZE

  1. Każda incjatywa podająca pomocną dłoń potrzebującemu jest szlachetnym gestem ,godnym szacunku. Pomyślmy o tych co są bezradni w swojej samotności w cierpieniu.

  2. Jedno ale do akcji DKMS. Ludzie mocno zachęcani są aby zarejestrować się jako potencjalny dawca, ale nie wszyscy są odpowiedzialni. Rejestrując się nie myślą czasami z czym się to wiąże. Po wielu miesiącach, a nawet latach zapominają, że zapisali się i nagle gdy otrzymują wiadomość, że ktoś potrzebuje ich szpiku natychmiast nie zawsze są gotowi by rzeczywiście go oddać. Jeżeli już rejestrujecie się w DKMS róbcie to odpowiedzialnie, a nie na skutek „mody” czy namowy znajomych.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here