Zawierciańscy policjanci we współpracy ze śląską policją zatrzymali cztery osoby podejrzane o udzielanie i posiadanie dopalaczy. To kolejne zatrzymania w tej sprawie.

Policjanci z Wydziału do walki z przestępczością narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach już na początku lutego rozpoczęli współpracę z zawierciańskimi kryminalnym w związku z dopalaczami, które pojawiły się w tym mieście i były najprawdopodobniej przyczyną śmierci kilku osób.

Mundurowi analizowali zebrany materiał, przesłuchiwali świadków oraz gromadzili i weryfikowali wszelkie informacje, które mogły doprowadzić ich do osób związanych z rozprowadzaniem tej śmiertelnej trucizny. Z uwagi na rangę sprawy, w połowie tego samego miesiąca, Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej, w związku z prokuratorskim śledztwem, powierzył prowadzenie czynności śląskim policjantom z wydziału antynarkotykowego.

W minionym tygodniu, kryminalni wspierani przez kolegów z wydziału zwalczającego przestępczość pseudokibiców oraz cyberprzestępczość z komendy wojewódzkiej i przewodnika z psem do wyszukiwania narkotyków z katowickiej komendy miejskiej, zatrzymali w Zawierciu 35-letnią kobietę oraz dwóch mężczyzn w wieku 40 i 23 lat, którzy udzielali dopalaczy innym osobom.

– W mieszkaniu jednego z nich policjanci znaleźli fiolkę z substancją, która trafi do badań laboratoryjnych. Wówczas będzie można stwierdzić, czy były to dopalacze – poinformowali przedstawiciele policji. – Nastoletnia córka 35-latki, która w chwili zatrzymania znajdowała się pod opieką matki, została przewieziona do jednej ze śląskich placówek opiekuńczo-wychowawczych – dodali.

Dzień później, w ręce kryminalnych z Zawiercia trafiła 36-latka, która podobnie jak pozostała trójka, ma związek z wprowadzaniem w obieg niebezpiecznych substancji. Zarówno przy kobiecie, jak i w jej mieszkaniu znaleziono niewielkie ilości białego proszku, który również zostanie poddany ekspertyzie.

Cała czwórka usłyszała już zarzuty udzielania i posiadania substancji psychoaktywnych. Grozi im kara nawet 12 lat więzienia. Obie kobiety miały w przeszłości styczność z dopalaczami. W zeszłym roku usłyszały zarzuty za posiadanie takich substancji – do sądu trafił akt oskarżenia w tej sprawie.

Skomentuj przez Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here