PKP Polskie Linie Kolejowe potwierdziły, że otrzymają finansowanie na rewitalizację i odbudowę częściowo nieczynnej linii kolejowej 182, łączącej Tarnowskie Góry z Zawierciem. Oznacza to, że mieszkańcy Zagłębia Dąbrowskiego będą mogli dotrzeć na lotnisko pociągiem.

Zgodnie z decyzją Centrum Unijnych Projektów Transportowych (tzw. CUPT) PKP Polskie Linie Kolejowe na taką inwestycję dostaną ponad 503 miliony złotych dofinansowania. Cały projekt – pod nazwą „Rewitalizacja i odbudowa częściowo nieczynnej linii kolejowej nr 182 Tarnowskie Góry – Zawiercie” oszacowano na niemal 742 miliony złotych. Mieszkańcy naszego regionu na taką inwestycję czekają od lat.

Inwestycja to przede wszystkim możliwość dojazdu koleją do lotniska w Pyrzowicach. Przy okazji jednak odnowiona linia zapewni skomunikowanie m.in. Poręby z innymi miastami Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Dojazd do Katowic będzie możliwy od strony Tarnowskich Gór i Zawiercia.

– Orientacyjny czas przejazdu na lotnisko z Tarnowskich Gór to ok. 17 minut, natomiast z Zawiercia ok. 23 minuty. Z Katowic na lotnisko dojedziemy w godzinę z minutami – podaje inwestor.

Inwestycja przewiduje elektryfikację ok. 45 km linii oraz budowę dwupoziomowych skrzyżowań m.in. z autostradą A1 i drogą wojewódzką DW 913 Będzin – Pyrzowice (droga dojazdowa do lotniska).

PKP PLK są aktualnie na etapie opracowywanie projektu całej inwestycji, która poza odbudową nieczynnego odcinka linii 182 obejmuje również m.in. budowę nowych przystanków osobowych. Te powstaną m.in. w Porębie, Zawierciu czy samych Pyrzowicach – przy lotnisku. Prace budowlane rozpoczną się za nieco ponad rok i potrwają do 2022.

Skomentuj przez Facebook

3 KOMENTARZE

  1. Jej, kilkuset milionowa inwestycja łączy Katowice Airport z Katowicami w czasie ponad godziny, czyli tyle, ile trwa dojazd z Katowic do Kraków Airport! To wcale nie jest tak, że już teraz busy linii AP3 pokonują ten dystans ZDECYDOWANIE krócej (a po modernizacji S1 pewnie jeszcze się skróci).
    Zagłebie ma przystanki w Będzinie i Sosnowcu (AP2), i w obu przypadkach nadal będzie się opłacało jeździć busami niż koleją. Dla kogo ta inwestycja? Dla mieszkańców Zawiercia i TG? Aż tylu tam mają klientów lotniska?

    • Zależy jeszcze ile bilet na pociąg będzie kosztował i jak często te pociągi będą kursowały. Może się okazać, że koleją taniej i jedzie częściej niż autobus. Wszystko zależy jak to zorganizują.
      Kolej na lotnisko to jedno, ale dzięki odbudowie tej linii poprawi się komunikacja dla mieszkańców Miasteczka Śląskiego, Ożarowic, Mierzęcic, Siewierza czy Poręby. Aktualnie to oni zbyt wiele połączeń autobusowych nie mają. Ja wiem, że to nie są duże miejscowości, ale co im się już nic od życia nie należy?
      Ponadto w przyszłości można myśleć nad połączeniem Gliwice – Częstochowa przez Zabrze, Bytom, Tarnowskie Góry i Zawiercie, bo linia średnicowa Gliwice – Dąbrowa Górnicza jest teraz tak oblegana, że bez rozdzielenia ruchu dalekobieżnego od regionalnego więcej pociągów pasażerskich się tam nie zmieści. Mieszkańcy Częstochowy też chcą mieć dojazd do lotniska, w końcu to jest też województwo śląskie.
      Koszt odbudowy to tylko ułamek tego ile trzeba by było zapłacić za budowę zupełnie nowej linii kolejowej do lotniska. Czekalibyśmy pewnie ze 20 lat na samo rozstrzygnięcie przetargów, potem kolejne 20 lat na wykup ziemi i walkę z ludźmi którzy nie chcą linii kolejowej za płotem.

  2. Najwygodniej jest w tej chwili dojechać do lotniska własnym samochodem. Parking jest gratis i nie ma żadnych problemów. Goście wybiorą środek transportu szybszy, może to być bus lub pociąg.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here