Muzeum Śląskie nie urządzi ekspozycji poświęconej Kazimierzowi Kutzowi. Legendarnego śląskiego reżysera chce upamiętnić w swoim mieście prezydent Sosnowca.

Jak podaje katowicka „Gazeta Wyborcza”, Muzeum Śląskie nie zorganizuje ekspozycji poświęconej Kazimierzowi Kutzowi. Powodem ma być brak miejsca i środków finansowych.

Podczas wystawy miały zostać zaprezentowane prywatne przedmioty związanego ze Śląskiem reżysera, które instytucji przekazała jego żona, Iwona Świętochowska. Przekazanie nastąpiło za kadencji poprzedniej dyrektorki Alicji Knast.

Iwona Świętochowska, wdowa po Kazimierzu Kutzu, powiedziała w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”, że rozważa zabranie ciała reżysera z cmentarza przy ul. Henryka Sienkiewicza w Katowicach. – Nie zostawię go chyba w miejscu, w którym nikt go nie chce. Odnoszę wrażenie, że to tylko ja chciałam, żeby wrócił na Śląsk – uważa Iwona Świętochowska.

Na odmowę prezentacji pamiątek po Kazimierzu Kutzu w Muzeum Śląski zareagował prezydent Sosnowca. – Może i różniliśmy się, czasem mocno, ale zawsze miałem wielki szacunek do Kazimierza Kutza i jego twórczości. Skoro Muzeum Śląskie nie chce stworzyć ekspozycji poświęconej tak wybitnej dla naszego województwa postaci, to zrobimy to u nas. Wystąpimy do wdowy po słynnym reżyserze o przekazanie pamiątek – zadeklarował Arkadiusz Chęciński.

Kazimierz Kutz – fot. Kancelaria Senatu

Kazimierz Kutz kochał Śląsk

Kazimierz Kutz, jeden z najwybitniejszych polskich reżyserów XX wieku, zmarł 18 grudnia 2018 roku w wieku 89 lat.

W roku 1955 ukończył studia na Wydziale Reżyserii łódzkiej „filmówki”. Równocześnie rozpoczął współpracę z Andrzejem Wajdą. W 1954 roku został asystentem Wajdy przy filmie „Pokolenie”, a w 1956 roku pracował jako drugi reżyser na planie „Kanału”.

Często podkreślał, że „pójdzie wszędzie tam, gdzie można coś pożytecznego zrobić dla Śląska”. Temat tego regionu i jego mieszkańców często poruszał w swoich filmach. Zrealizował tak zwaną śląską trylogię, w skład której wchodziły filmy: „Sól ziemi czarnej” (1969), „Perła w koronie” (1971) i „Paciorki jednego różańca” (1979).

Do najbardziej znanych w twórczości Kutza należą też: „Na straży swej stać będę” (1983) – o konspiracji na włączonym do III Rzeszy Górnym Śląsku podczas II wojny światowej; „Śmierć jak kromka chleba” (1994) – o pacyfikacji kopalni „Wujek”; komedia „Pułkownik Kwiatkowski” (1995) – z akcją rozgrywającą się w 1945 roku, z Markiem Kondratem w roli głównej, oraz „Zawrócony” (1995) – uhonorowany na festiwalu w Utrechcie nagrodą Złotego Cielca dla najlepszego filmu europejskiego.

Reżyser angażował się też politycznie. W latach 1997-2007 był senatorem. W latach 2001-2005 pełnił stanowisko wicemarszałka Senatu. Od 2007 do 2011 roku był posłem Platformy Obywatelskiej.

Skomentuj przez Facebook

16 KOMENTARZE

  1. Mało Zagłębiowski temat, ale gdyby Kutz był pisiorem,to kasa i miejsce by się znalazło,a tak to polityka zwyciężyła z kulturą.

    • Mało to bogatych dużych miast powskich, gdzie kasa i miejsce by się znalazło? Jak kormele tak podchodzą to Zagłębiu D. do tego?

      • Zgadzam się z Tobą, ale jak widać don Arkadio znów chce choć przez moment zabłysnąć na tak zwanych pierwszych stronach gazet,a podtekst polityczny w całym temacie jest oczywisty.

  2. Nie miałem ani razu styczności z tym Panem dlatego nie komentuję jego zasług w zakresie kultury.
    Coś przekazanego nie można traktować jak zabawek w czasie zabawy dzieci.
    Pan Prezydent Chęciński najwyraźniej uważa że pamiątki przekazane można traktować jak to robią dzieci z zabawkami.
    Może te komentarze przeczyta Będziniak i zauważy że w pierwszym z nich jest polityka.
    Nienawiść do PiS pozbawia niektórych racjonalnego komentowania treści artykułu.

  3. Zgadzam się z Tobą, ale jak widać don Arkadio znów chce choć przez moment zabłysnąć na tak zwanych pierwszych stronach gazet,a podtekst polityczny w całym temacie jest oczywisty.

  4. ,”Pan Kutz nazywając sosnowiczan „wylęgarnią komunistycznej kadry” i twierdząc, że „sosnowiczanie byli zajęci szabrem i zamykaniem Ślązaków i Niemców do pohitlerowskich obozów koncentracyjnych” jest oburzające i dalece niesprawiedliwe” cytat za GW… Warto pokazywać człowieka który w ten sposób wypowiadał się o nas! Brawo Prezydencie!

  5. Po wojnie aresztowani partyzanci AK idąc do niewolniczej pracy w kopalni Sosnowiec byli codziennie opluwani przez miejscową ludność
    Gdy mówiła mi to osoba która doświadczyła tego poniżania czułam się bardzo przygnębiony gdyż mieszkam w tym mieście.
    Zostawmy w spokoju śp Pana Kutza

  6. Proponując nawet najszlachetniejszy gest, warto jednak nieco poczytać co ten wybitny reżyser – jak tylko zmienił ostentacyjnie nazwisko z KUC na KUTZ, wyjechał „za chlebem” do Warszawy i stał się „politykiem” – wypisywał co tydzień w katowickiej wyborczej.
    Do swoich ostatnich dni zionął jadem na wszystko co zagłębiowskie.
    Gest Chęcińskiego to idiotyczny i nieprzemyślany pomysł… byle tylko dopiec katowickim pisiorom

  7. Panie Arek
    Zanim robi się taką typową podpuchę to dobrze jest dokładniej poznać sprawę bo można wyjść na głupka.
    Katowickie Muzeum nie ma nic do Kutza czy Kuca, chce go odpowiednio upamiętnić, rzecz jedynie w tym że nie chce robić u siebie magazynu z pamiątkami po nim. Przecież rodzinka której zostawił coś po sobie – choćby prawo do tantiem od filmów – mogła by coś wynająć… w kraju są dziesiątki takich prywatnych izb pamięci po wybitnych ludziach.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here